WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

LM: Pokaz siły Veszprem, męczarnie HSV, 5 bramek Lijewskiego

MKB Veszprem we własnej hali pokonało Celje Pivovarnę Lasko 32:22 (16:11). Znacznie cięższą przeprawę miało HSV Hamburg. W hiszpańskim Leon zespół Marcina Lijewskiego wygrał zaledwie 28:26.
Paweł Nowakowski
Paweł Nowakowski

Kapitalnie potyczkę z wicemistrzami Słowenii rozpoczął Nandor Fazekas, raz
za razem popisując się skutecznymi interwencjami. Mistrzowie Węgier głównie za
sprawą dobrej gry tercetu nowych zawodników: Chemy Rodrigueza, Cristiana Ugalde i Marco Oneto budowali przewagę, która do przerwy wynosiła 5 bramek.

Po zmianie stron w MKB Veszprem szwankowała skuteczność. Goście szybo odrobili straty. Szkoleniowiec madziarskiej drużyny natychmiast desygnował do gry Mirko Alilovicia. Chorwacki bramkarz dał świetną zmianę. Na 10 minut przed końcem było już 25:20 dla Veszprem. Końcowe minuty to popis gry mistrzów Węgier (7:2), którzy ostatecznie triumfowali 32:22.

W pewnym stylu komplet punktów wywalczyła Croatia Osiguranje Zagrzeb. Podopieczni Slavko Goluzy już po 5 minutach gry prowadzili 5:1, a trener przyjezdnych, Laszlo Skaliczki zmuszony był wziąć czas. Przerwa na niewiele się zdała.

Świetnie spisywała defensywa Croatii, a czołową postacią w ekipie z Bałkanów był 39-letni bramkarz Mario Kelentrić - 15:8 (30'). W drugiej partii obraz gry nie uległ zmianie. Pick Szeged w samej końcówce przy biernej postawie graczy Croatii w obronie zmniejszył rozmiary porażki do trzech trafień.

Ciężką przeprawę miał w hiszpańskim Leon HSV Hamburg. Triumfator turnieju o "dziką kartę" przez 50 minut nie potrafił znaleźć recepty na trzecią siłę Asobal Ligi poprzedniego sezonu. Na pięć minut przed końcem na tablicy wyników było 25:21 dla podopiecznych Martina Schwalba. Gospodarze ambitnie walczyli do końca, ostatnie 300 sekund grając wysuniętą obroną.

Zwycięstwo mistrzom Niemiec z 2011 roku zapewnił Igor Vori. Marcin Lijewski rzucił 5 bramek i zagrał na 56% skuteczności (5/9). W szeregach Reale Ademar prym wiódł Carlos Ruesga, zdobywca 11 trafień.

Nie było niespodzianki w Velenje. Mistrzowie Słowenii zgodnie z planem odprawili z kwitkiem wicemistrza Rosji, Sankt Petersburg 35:22. Najskuteczniejszym zawodnikiem w Gorenje był środkowy rozgrywający, Marko Bezjak, autor 9 bramek.

Wyniki sobotnich spotkań Ligi Mistrzów:

Grupa A
Reale Ademar León - HSV Hamburg 26:28 (13:14)
Najwięcej bramek: dla Reale Ademar - Carlos Ruesga 11, Felipe Borges 4; dla HSV Hamburg - Hans Lindberg 9, Igor Vori, Marcin Lijewski - obaj po 5.

Tabela grupy A --->>>

Grupa B
MKB Veszprém - Celje Pivovarna Lasko 32:22 (16:11)
Najwięcej bramek: dla MKB Veszprém - Chema Rodriguez 5, Marco Oneto, Cristian Ugalde - obaj po 4; dla Celje - Borut Mackovsek, Gasper Marguc - obaj po 4.

Tabela grupy B --->>>

Grupa C
RK Gorenje Velenje - St. Petersburg 35:22 (16:10)
Najwięcej bramek: dla Gorenje - Marko Bezjak 9, Klemen Cehte 7, Fahrudin Melić 5; dla St. Petersburga - Alexander Pyshkin 4, Andrei Novoselov, Igor Polyakov oraz Yury Semenov - wszyscy po 3.

Tabela grupy C --->>>

Grupa D
RK Croatia Osiguranje Zagrzeb - Pick Szeged 30:27 (15:8)
Najwięcej bramek: dla Croatii - Lovro Sprem 6, David Spiler 5, Zlatko Horvat 4; dla Pick Szeged - Rajko Prodanović 6, Jonas Larholm 4, Antonio Pribanic 4.

Tabela grupy D --->>>

Polub Piłkę Ręczną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (4):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • ręczny 0
    Bardzo dobra wiadomość napłynęła od lekarzy Grześka Tkaczyka. Kontuzjowana ręka jest już prawie w 100% sprawna i lekarze przewidują, że za trzy tygodnie zawodnik będzie mógł wrócić do gry! Na początku prognozy były takie, że powrót na parkiet będzie na przełomie listopada i grudnia. Na pewno po tej przerwie i po operacji będzie potrzebował trochę czasu na ogarnięcie tematu, ale dobrze że już będzie z drużyną.
    Grzegorz Tkaczyk był kilka dni temu na kolejnych badaniach lekarskich w poznańskiej klinice. Zawodnik kieleckiej drużyny wrócił uśmiechnięty i pełen optymizmu.
    – Lekarz był bardzo zadowolony jak wygląda ręka. Powiedział, że za trzy tygodnie powinienem wrócić na boisko. W treningu łapie już piłkę, rzucam. Robię trening siłowy, wzmacniam ją. Jest jeszcze jakieś małe ograniczenie ruchowe, ale z każdym dniem jest coraz lepiej. Jeszcze nie uczestniczę w żadnych grach kontaktowych, staram się unikać kontaktu. Tego mam jeszcze unikać przez następne dwa tygodnie. W trzecim tygodniu już wejdę w kontakt. 15 października mam ostatnią wizytę w Poznaniu i wtedy będę praktycznie zdolny do gry – dodaje z optymizmem Grzegorz Tkaczyk.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Joker1928 1
    HSV pokazał tylko że jest mocny i że wisła płock miała pecha :D
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • kibic Polski 0
    Lijek jeszcze coś tam potrafi jak widać.
    Ademar stracił sporo zawodników i moim zdaniem ma małe szanse z Niedźwiedziami, Montpellier i Flensburgiem. Z Hamburgiem już przegrali u siebie więc też raczej ich w tabeli nie wyprzedzą.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (1)
Pokaż więcej komentarzy (4)
Pokaż więcej komentarzy (4)
Pokaż więcej komentarzy (4)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×