Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Stal coraz bliżej podium - relacja z meczu Azoty Puławy - Tauron Stal Mielec

Na zakończenie 19. kolejki PGNiG Superligi w Puławach doszło do arcyważnego pojedynku pomiędzy pretendentami do 3. miejsca, Azotami i Stalą Mielec. Ostatecznie mielczanie wygrali 31:27 (14:14).
Karolina Smyrgała
Karolina Smyrgała

Był to bardzo ważny mecz w kontekście walki o podium przed fazą play-off. Trzecie Azoty w ostatnich tygodniach nie prezentowały wysokiej formy, jednak w środę przełamały złą passę i zdobyły komplet punktów w Kwidzynie. Natomiast Stal, która znajduje się tuż za plecami Azotów, przyjechała do Puław w bojowych nastrojach.

Zgodnie z oczekiwaniami, jak to bywa w przypadku sąsiadujących ze sobą drużyn, od pierwszych minut pojedynek był niezwykle zacięty i wyrównany. Przez pierwsze 10 minut wynik cały czas oscylował w okolicach remisu, a na uwagę zasługują dwa obronione rzuty karne przez Macieja Stęczniewskiego. "Stenia" najpierw w 5. min. nie dał się pokonać z siódmego metra Rafałowi Glińskiemu, a minutę później Adamowi Babiczowi. Po kwadransie gry przyjezdni prowadzili dwoma trafieniami (8:6, a następnie 11:9), jednak za każdym razem straty były szybko odrabiane. Na przerwę szczypiorniści schodzili przy remisie po 14. W szeregach Stali wyróżniało się trio Szpera, Babicz i Kostrzewa, którzy do przerwy zdobyli łącznie 13 bramek.

Po przerwie obraz gry się nie zmienił. Mecz toczył się bramka za bramkę i żadna z drużyn nie zwalniała tempa. Wśród miejscowych rozegrał się Piotr Masłowski. Praktycznie każdy jego rzut znajdował drogę do bramki, mimo iż w drużynie trenera Ryszarda Skutnika wyróżniającą się postacią był Krzysztof Lipka, były zawodnik Azotów. Dwadzieścia minut przed końcem, ku uciesze miejscowych kibiców, siódemka z Puław wyszła na dwubramkowe prowadzenie 21:19 i 22:20. W dalszym ciągu trwało "Masłowski show" i wydawało się, że gospodarze nie oddadzą już prowadzenia i będą mogli sobie dopisać kolejne dwa punkty. Niestety w grze miejscowych coś się zacięło. Gorsza skuteczność przy świetnej postawie Lipki w mieleckiej bramce i potężne rzuty Grzegorza Sobuta z dystansu szybko zniwelowały przewagę. Na tablicy wyników znowu mieliśmy remis. Trener puławskiej siódemki Marcin Kurowski wziął czas, ale nie przyniosło to pożądanego efektu. Puławianie popełniali coraz więcej błędów. Mieli duży problem, aby skutecznie wykończyć akcje, nawet w sytuacjach sam na sam z bramkarzem. Bez skrupułów wykorzystali to szczypiorniści z Mielca. Zbudowali pięciobramkową przewagę i już do końca nie oddali prowadzenia. Ostatecznie Stal pokonała Azoty 31:27 (14:14).

Mimo porażki Azoty utrzymały trzecie miejsce w tabeli, ale Stal traci do nich już tylko punkt.

Na meczu obecny był trener reprezentacji Polski Michael Biegler.

KS Azoty-Puławy - Tauron Stal Mielec 27:31 (14:14)

Azoty-Puławy: Stęczniewski, Sokołowski - Bałwas, Ćwikliński 3, Zinchuk 5, Kus 1, Szyba 4, Przybylski 2, Grzelak, Masłowski 7, Barzenkou, Krajewski 4, Jankowski 1.

Tauron Stal: Kryński, Lipka - Wilk 1, Janyst 2, Krieger, Sobut 6, SZpera 5, Babicz 4, Gliński, Krzysztofik 2, Kostrzewa 11.

Kary: Azoty - 14 min. (Bałwas, Ćwikliński, Zinchuk x 2, Kus x 2, Szyba); Stal - 6 min. (Krieger, Gliński x2).

Sędziowali: Marek Baranowski (Warszawa) i Bogdan Lemanowicz (Łąck)

Widzów: 700

Polub Piłkę Ręczną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (10):

  • jaet Zgłoś komentarz
    Pisać można wiele, ale fakty są takie, że siedem ostatnich ligowych meczów pomiędzy Stalą i Azotami, to tylko jedno Wasze zwycięstwo (jak policzyć dodatkowo sparingi, to wygląda to dla
    Czytaj całość
    Was jeszcze gorzej). Mam nadzieję, że ta tendencja zostanie utrzymana ;).
    • MarekLPU Zgłoś komentarz
      Było minęło mieliśmy kilka błędów z celnością rzutów (poprzeczka, słupek, karny) a do tego dobra postawa bramkarza Stali który wyjął na prawdę kilka ładnych piłek-co dało jej
      Czytaj całość
      otuchy i powera. Nie ma co płakać już nad rozlanym meczem trza się skupić by Puławy utrzymały 3 cie miejsce czego mojemu klubowi z serca życzę. Przed nami trudne mecze zwłaszcza z Płockiem mam nadzieję że chłopaki staną na wyskości zadania i utrzymają 3 cią lokatę. Szkoda jedynie że w najbliższych rozgrywkach nie zagra już Łyżwa, czy Sobol uważam że są to jedni z lepszych zawodników jakimi dysponują Puławy
      • sztabe Zgłoś komentarz
        TE 100-TKI NIEWYKORZYSTANE W OSTATNICH MINUTACH SPRAWIŁY ŻE STAL ODSKOCZYŁA.KOŃCÓWKA MECZU W ICH WYKONANIU BYŁA LEPSZA,SKUTECZNIEJSZA NO I WYGRALI BITWĘ.MYŚLĘ ŻE GDY NASZ ZESPÓŁ UDA
        Czytaj całość
        SIĘ WZMOCNIĆ CHŁOPAKAMI KTÓRZY NIE GRALI W TYM MECZU TO WOJNA MOŻE BYĆ NASZA!!!
        • AlexLFC Zgłoś komentarz
          strasznie bolesna porazka.. nie mam nic do usprawiedliwienia mojej druzyny. takie mecze sie poprostu wygrywa. jeszcze nie powiedzielismy ostatniego slowa.
          • jaet Zgłoś komentarz
            Off topic. MPJ w Kielcach: Stal Mielec - Victoria Tomaszów Mazowiecki 32:31 :). Zwycięski rzut znalazł drogę do bramki w ostatniej sekundzie meczu...
            • and_m Zgłoś komentarz
              Szacunek dla zawodników ( grało tylko dziewięciu w polu??) , wielki szacunek dla trenera Skutnika , ze pomimo osłabień poukładał na nowo grę Czeczeńców , no i wielkie dzięki dla
              Czytaj całość
              kibiców - bardzo fajnie było Was słychać w Radio Rzeszów. Niewazne , czy będzie 3 czy 4 miejsce - ważne żeby tak grać..:) No i jeszcze pytanie co z Gawęckim?? Nie grał?
              • miki Zgłoś komentarz
                RYSZARD SKUTNIK: Zawsze z Azotami zwracamy uwagę na obronę, bo przewyższają nas warunkami fizycznymi. Doskonale bronił też dzisiaj Krzysiu Lipka. W nagrodę mój zespół dostanie trzy dni
                Czytaj całość
                wolnego. Wspaniale dopingowali nas kibice, którzy skandowali kulturalnie i głośniej niż gospodarze. ADAM BABICZ: Wynik jest korzystny i trzeba się cieszyć. To także zasługa naszych kibiców. Przyjechali liczną grupą i głośno nas wspomagali. Dziękujemy im za to. Wychodząc na mecz gdzieś ta presja z nas zeszła, każdy koncentrował się na najbliższej akcji. Czekają nas jeszcze trzy pojedynki i będą to naprawdę trudne mecze. Nie odpuścimy
                • StalM Zgłoś komentarz
                  Naprawde wielkie gratulacje dla zawodników , trenerów oraz dla wspaniałych kibiców Stali :) . Niestety nie mogłem być na meczu w Puławach ale słuchałem relacji w radiu i powiem szczerze
                  Czytaj całość
                  że chwilami czułem się jak na mieleckiech hali dzięki wspaniałym kibicom Stali :) ... Na temat meczu nic się nie wypowiadam bo go nie widziałem ale ciesze się że Puławy zdobyte . Czeczeńcy to Czeczeńcy i nikt im nie jest straszny :) ... Brawo :)
                  • miki Zgłoś komentarz
                    Wróciłem już do domu po pięknym meczu:) Szczerze nie wierzyłem w zwycięstwo, ale jednak Czeczeńcy pokazali klasę. Od pierwszych minut dyktowali warunki gry i gdyby nie fenomenalny
                    Czytaj całość
                    Stęczniewski Stal pewnie schodziłaby na przerwę z 3-4 bramkową zaliczką. W I połowie w Azotach świetnie zagrał Masłowski oraz Zinchuk, który robił ze Szperą co chciał (niestety moje obawy odnośnie Marka w obronie zostały potwierdzone). Od 30 do 45 minuty Azoty kontrolowały wydarzenia na boisku i w pewnym momencie odskoczyły bodajże na 3 bramki, a prym w ataku wiódł Masłowski, który rzutami z podłoża nie dawał za wiele szans Lipce. Od 45 minuty Grzesiek Sobut zaczął rzucać jak za czasów, gdy zdobywał tytuł króla strzelców, a może lepiej i wespół z fenomenalnym Lipką najpierw doprowadzili do remisu, a później do zwycięstwa Stali. Świetny mecz pod względem sportowym, bardzo rzadko ogląda się w Superlidze tak zacięte i stojące na wysokim poziomie widowiska. Jeżeli zawodnicy popełniali jakieś błędy to było one wymuszane bardzo dobrą grą w defensywie. Myślę, że warto też podkreślić przyzwoitą pracę arbitrów, którzy w mojej ocenie dobrze prowadzili zawody. Czwórka wydaje się być pewna, więc trzeba walczyć o więcej i o uniknięcie Powenu, który przy tak słabej postawie MMTS-u może wskoczyć na piąte miejsce pomimo tego, że ma jeszcze mecz z Vive, choć po takim meczu wiara w zespole jest ogromna i żaden przeciwnik im nie straszny. Pozostaje teraz wygrać do końca wszystkie mecze co nie będzie łatwe oraz czekać na potknięcie Azotów z Wisłą lub Pogonią. Tym zwycięstwem Stal pokazała, że nawet gdyby zajęła czwarte miejsce w sezonie zasadniczym to w meczach o brąz jest w stanie wygrać w Puławach, co byłoby kluczem do końcowej rywalizacji, bo nie chce mi się wierzyć, aby puławianie byli w stanie wygrać w Mielcu. Brawo Stal i brawo grupa wyjazdowa, która robiła niezły hałas.
                    • jaet Zgłoś komentarz
                      Kilku kibicom Azotów będzie się teraz głupio na forum pokazać, ale tak to jest, jak się najpierw pisze, a potem myśli, albo tylko pisze...
                      Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                      ×
                      Sport na ×