WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Marcin Kurowski: Kompletnie nie mieliśmy kim grać

Ćwierćfinałowe spotkanie w Zabrzu nie stało na najwyższym poziome, emocji i walki jednak nie brakowało. Problemy kadrowe to prawdziwa zmora Marcina Kurowskiego.
Sławomir Bromboszcz
Sławomir Bromboszcz

W ćwierćfinale PGNiG Superligi najbardziej zacięty bój toczą Azoty Puławy i NMC Powen Zabrze. Tylko w tym przypadku do rozstrzygnięcia losów awans do półfinału mistrzostw Polski konieczne będzie trzecie spotkanie. Dotychczasowe pojedynki miały identyczny scenariusz, zakończony happy endem gospodarzy.

- Spotkanie potoczyło się podobnie jak w Puławach, z tym że z korzyścią dla zabrzan. Prowadziliśmy w drugiej połowie trzema bramkami i nagle coś się zacięło w naszych poczynaniach. Zabrze złapało wiatr w żagle, doprowadziło do remisu i później już kontrolowało mecz - powiedział Marcin Kurowski w rozmowie z portalem SportoweFakty.pl.

Marcin Kurowski został ukarany żółtą kartką Marcin Kurowski został ukarany żółtą kartką
Zespół Azotów Puławy trapią kontuzje. W drugiej połowie środowego spotkania na placu gry pojawili się zawodnicy, którzy do tej pory nie mieli zbyt wielu okazji do gry. W rolę rozgrywającego wcielił się Przemysław Krajewski, który zawędrował nawet na prawą połówkę. - Na pewno we znaki dały nam się urazy, gdyż dziś jeszcze Dymytro Zinczuk musiał opuścić parkiet i wówczas już kompletnie nie mieliśmy kim grać - podkreślił szkoleniowiec Azotów Puławy.

Wiele kontrowersji wzbudziła praca arbitrów, do której podczas spotkania sporo pretensji miał trener Marcin Kurowski. Sędziowie za niesportowe zachowanie w strefie zmian (komentowanie decyzji arbitrów) upomnieli szkoleniowca żółtą kartką. - Nie wypowiadam się na temat pracy sędziów, nigdy do tej pory tego nie robiłem i nie będę tego komentował - zakończył Marcin Kurowski.

Polub Piłkę Ręczną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (5):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • kibicPUL 0
    nie jest ich z kolei tak mało jednak porównując polską ligę to jeżeli o kibiców chodzi to jesteśmy w pierwszej czwórce razem ze Stalą, Iskrą i Wisłą :) u nich zawsze stypa. A zapewne w niedziele się nikt nie zjawi :) Pozdro dla "normalnych" !
    Dzielny Tabaluga masz racje..źle zrozumiałem twoją wypowiedź...kibice to dodatkowy gracz na parkiecie a w Puławach kibiców moze nie za wielu ale za to głośni :)...ciekawe ilu zabrzan przyjedzie w niedziele bo wczoraj u siebie mieli problem z dopingiem...jakas stypa u nich czy co?
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • ZYGAFAN 1
    tylko zostaw stenie a nie kombinuj z bramkarzami
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Dzielny Tabaluga 0
    masz racje..źle zrozumiałem twoją wypowiedź...kibice to dodatkowy gracz na parkiecie a w Puławach kibiców moze nie za wielu ale za to głośni :)...ciekawe ilu zabrzan przyjedzie w niedziele bo wczoraj u siebie mieli problem z dopingiem...jakas stypa u nich czy co?
    kibicPUL Bardziej chodzi mi o kocioł na trybunach :) a z taką pomocą jesteśmy w stanie ponieść naszych do zwycięstwa. Na dodatek Dima i Rafał grają a Tyluta na 50 %. Dość pewne info.
    [ pokaż odpowiedzi ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (2)
Pokaż więcej komentarzy (5)
Pokaż więcej komentarzy (5)
Pokaż więcej komentarzy (5)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×