KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Tomasz Porzeziński: Wszystko powoli zaczyna się odradzać

KS Warszawianka chce w przyszłym roku wrócić na zaplecze PGNiG Superligi. Siła zespołu, zgodnie z tradycją, ma w najbliższej przyszłości opierać się na wychowankach.

Kamil Kołsut
Kamil Kołsut

- Warszawianka zawsze bazowała na młodzieży i teraz chcemy do tego wrócić. Myślę, że wyniknie z tego coś dobrego. Bo i młodzież chce, i trenerzy chcą, i sam klub nie jest nastawiony na "nie"... - wymienia z optymizmem trener warszawskiej ekipy Tomasz Porzeziński w rozmowie ze SportoweFakty.pl.

Stołeczny zespół w poprzednim sezonie na drugoligowym froncie musiał ustąpić pola jedynie AZS UMCS-owi Lublin. Dobre wyniki zaowocowały możliwością udziału w barażach o awans na zaplecze najwyższej klasy rozgrywkowej. Zespół Porzezińskiego - mimo zasłużonego zwycięstwa w pierwszym meczu - nie zdołał jednak wyeliminować WKS Grunwaldu Poznań i to ekipa ze stolicy Wielkopolski zagra w przyszłym sezonie w pierwszej lidze.

Barażowe niepowodzenie nikogo w warszawskim obozie nie podłamało i wszyscy w przyszłość spoglądają z podniesioną głową. - Musimy pracować i czekać na efekty - uśmiecha się Porzeziński. - Mamy współpracę z Wilanowią, a Warszawianka też wraca do szkolenia dzieci i młodzieży. To wszystko zaczyna się powoli odradzać. Potrzeba tylko trochę cierpliwości i efekt przyjdą. Muszą przyjść - podkreśla nasz rozmówca.

Doświadczony szkoleniowiec jest przekonany, że klub zmierza we właściwym kierunku. - Idziemy dobrą drogą, nie szarpiemy się. Cele, które sobie wyznaczamy, są realne do spełnienia. Trzeba to wszystko budować od dołu i dopiero potem ciągnąć w górę. Coś się w tej polskiej piłce ręcznej dzieje i oby tak dalej. My bijemy się o pierwszą ligę i zobaczymy, co z tego wyjdzie - mówi Porzeziński.

Stołeczny zespół będzie opierał się na grupie młodych i ambitnych zawodników. - W dalszym ciągu chcemy stawiać na studentów. Oni mają chęci i chcą to robić - podsumowuje trener Warszawianki. - Bardzo bym chciał, aby klub był w stanie ufundować im jakieś stypendia, ale w tym momencie nie jesteśmy w stanie tego zrobić. Oni to jednak doskonale rozumieją. I nie mają z tym problemu, bo robią to, co kochają.

Polub Piłkę Ręczną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (4)
  • adams_WISLA-PLOCK Zgłoś komentarz
    Powodzenia Warszawianka ! :)
    • mks88 Zgłoś komentarz
      Życzę Warszawiance jak najlepiej bo taka marka zasługuje nawet na miejsce Superlidze, ale po sezonie 2013/2014 również nie będą się cieszyć z awansu ... P.S. Ale to tylko moja prywatna
      Czytaj całość
      opinia :)
      • Pan Robert Zgłoś komentarz
        Słuszny kierunek. W Warszawie zawsze była zdolna młodzież. Legionowo odcina się od stolicy i ma duże ambicje, przez co będzie musiało stawiać na najemników. Uniwerek ledwo
        Czytaj całość
        zipie. Warszawianka będzie więc dla młodych genialnym miejscem. Zaryzykuję nawet, że na takiej bazie można stworzyć czołowy zespół pierwszej ligi
        Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
        ×
        Sport na ×