KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Wszyscy byliśmy w szoku - rozmowa z Mariuszem Jurkiewiczem, rozgrywającym Orlen Wisły Płock

- O bankructwie Atletico dowiedziałem się będąc na wakacjach. Jestem wdzięczny Wiśle, że zareagowała tak szybko - mówi nowy rozgrywający Nafciarzy, Mariusz Jurkiewicz.

Kamil Kołsut
Kamil Kołsut

Kamil Kołsut: Upadek Atletico Madryt dla wielu był wydarzeniem szokującym. Gdzie zastała cię ta informacja?

Mariusz Jurkiewicz: Byłem na wakacjach. Początkowo wszystko zaczęło się od plotek, a informacje rozchodziły się pocztą pantoflową. Dało się słyszeć, że w klubie są jakieś problemy, a już na drugi dzień ogłoszona została upadłość.

Można było odnieść wrażenie, że spadło to na was jak grom z jasnego nieba.

- Zgadza się. Powiedziano nam tylko tyle, że do klubu wszedł urząd skarbowy w związku z długami sprzed lat. Podobno do tej pory były one spłacane w ratach, a teraz zostało powiedziane, że albo wszystkie zaległości zostaną uregulowane w całości, albo konta bankowe zostaną zablokowane. Mowa była o naprawdę sporych kwotach i klub uznał, że nie będzie w stanie udźwignąć takiego ciężaru, co zakończyło się upadłością.

Jaka była wasza reakcja, kiedy po raz pierwszy usłyszeliście o tym, co się stało?

- Wszyscy byliśmy w szoku. O tym, że są jakieś problemy finansowe, wiedzieliśmy wprawdzie od dawna, bo niektórych zawodników proszono o obniżenie kontraktu, a innym polecano poszukiwanie nowych pracodawców. Nikt nie spodziewał się jednak tak drastycznego rozwiązania całej sytuacji.

W twoim przypadku można powiedzieć, że udało się spaść na cztery łapy.

- Trudno powiedzieć. Na pewno bardzo cieszę się z tego, że jestem w Płocku, ale pierwotny plan był taki, że do Wisły trafię dopiero za rok. Upadek Atletico przyspieszył moją przeprowadzkę. Jestem już w Polsce i to jest plus, natomiast sama sytuacja, w jakiej się znalazłem, ze względu na upadek klubu, nie była zbyt sympatyczna. Jestem wdzięczny Wiśle, że tak szybko zareagowała i mogliśmy usiąść do rozmów oraz bez problemów sfinalizować kontrakt.

Skoro byliście z Wisłą wstępie dogadani w kontekście kolejnego sezonu, negocjacje nie należały chyba do najtrudniejszych.

- Z Wisłą rozmawiałem już od jakiegoś czasu nawet o tym, by do Płocka przyjść już tego lata, z Atletico wiązał mnie jednak jeszcze roczny kontrakt, a trener chciał, abym został, bo widział we mnie ważne ogniwo zespołu. Nasze rozmowy toczyły się więc na przyszły rok, bez większych konkretów, bo jeden sezon to naprawdę długi okres czasu. W momencie, w którym Atletico upadło, nie było już przeszkód, by przejść do szczegółowych negocjacji. Między bankructwem klubu z Madrytu a podpisaniem przeze mnie kontraktu z Wisłą minęły dwa tygodnie. Do porozumienia doszliśmy więc szybko, nie było większych problemów i mogę tylko cieszyć się z tego, że za chwilę będę mógł wspólnie z drużyną rozpocząć przygotowania do nowego sezonu.
Rozgrywający reprezentacji Polski podpisał z Wisłą dwuletni kontrakt Rozgrywający reprezentacji Polski podpisał z Wisłą dwuletni kontrakt
Kogoś jeszcze przywozisz ze sobą z Madrytu do Płocka?

- Żonę i dziecko. A inni zawodnicy? Ja nie zajmuję się menadżerką, więc trudno mi powiedzieć cokolwiek na ten temat.

Z przeprowadzką zdołałeś się już uporać, czy sprawa jest jeszcze w toku?

- Wszystko jest już zorganizowane, natomiast żona musi jeszcze na dniach wybrać się do Madrytu i to dokończyć. Plan jest gotowy, trzeba go tylko wykonać. Ja ze względu na rozpoczynające się właśnie przygotowania do sezonu nie będę mógł tego zrobić, całość spadnie więc na głowę małżonki.

Latem w Płocku było bardzo ciekawie. Jak oceniasz zmiany kadrowe, jakie poczynili włodarze Wisły?

- Uważam, że drużyna, do której wchodzę, jest bardzo mocna. Zespół w Płocku jest budowany z głową, a trener Manolo Cadenas powinien mieć spore pole do popisu, jeśli chodzi o własne umiejętności, bo wszyscy wiemy, że jest to szkoleniowiec najwyższej klasy. Wiążemy z nim spore nadzieje i liczę na to, że poukłada on w którym czasie ten zespół na tyle, iż będziemy mogli z powodzeniem walczyć o awans do fazy grupowej Ligi Mistrzów.

Ty zapewne będziesz miał okazję sprawdzić się w roli tłumacza.

- Podejrzewam, że tak. Jeśli tylko pojawi się taka potrzeba, a trener Cadenas zechce, abym przetłumaczył coś kolegom z drużyny, to ja oczywiście będę służył pomocą.

Jakie będą cele Orlen Wisły Płock w najbliższym sezonie?

- Pierwszym i głównym celem będzie walką o awans do fazy grupowej Ligi Mistrzów. Od dwumeczu z Montpellier zależą losy całego sezonu. Wiemy, o co gramy. Orlen Wisła Płock to jest firma, która jest zobligowana także do walki o najwyższe laury w polskiej lidze i mam nadzieję, że dobijemy do finału i będziemy do samego końca walczyć o mistrzostwo Polski.

Montpellier to jest rywal, który znajduje się w waszym zasięgu?

- Jesteśmy świadomi tego, że będzie ciężko. Każdy zdaje sobie sprawę z tego, co to jest Montpellier, jaka to firma i jacy zawodnicy tam grają. W tym pojedynku nie ma jednak klarownego faworyta, żadna z drużyn nie stoi na pozycji przegranej, a my drugi mecz rozegramy na własnym parkiecie. Czekają nas dwie batalie i mam nadzieję, że wyjdziemy z nich zwycięsko.
Mariusz Jurkiewicz wierzy, że Wisła jest w stanie pokonać Montpellier Mariusz Jurkiewicz wierzy, że Wisła jest w stanie pokonać Montpellier
Polub Piłkę Ręczną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (56)
  • Aleksandra Sidor Zgłoś komentarz
    Czytam te wasze komentarze i zauwazylam ile w Was jest nienawisci do drugiego czlowieka , nie wiem czy tylko dlatego ze jestescie anonimowi bo jak byscie sie spotkali w realu to inna bajka.
    Czytaj całość
    Polska kraj Katolicki na nienawisci budowany!!!! Nie wazne kto jest w jakiej druzynie , wazne zeby dobrze gral
    • Złoty Bogdan Zgłoś komentarz
      Rudy napisał: [quote]smialisscie sie jak mowilem o Litwinie i prosze bedzie w Plocku Jurkiewicz tez juz jest, Kavas zostal wypozyczony Lijewski walczy o kase i jeszcze 2 hiszpanow przyjdzie na
      Czytaj całość
      konferencji sie dowiecie :)))[/quote] Te rudy no i gdzie masz tych 2 Hiszpanów? Ponoć jakiś Fidel Castro miał u was grać :) Info ponoć było na 100% :)
      • wl Zgłoś komentarz
        Rudy przyszedł z roboty, wysilił się przy klawiaturze i poszedł spać.
        • manolo picolo Zgłoś komentarz
          Nie pozostaje nic innego tylko trzymać kciuki za Orlen w meczu z francuzami.W przypadku awansu srebrzaków Iskierka będzie mogła spokojnie dopisać sobie 4 pkt w grupie LM.
          • Izyrus Zgłoś komentarz
            Lewiatany już szał i furia,zrozumcie że jesli chodzi o sprawy kibicowskie to po prostu do nas nie macie startu,bolesna prawda.
            • PetraZKS Zgłoś komentarz
              Ja nie rozumiem po co wy ciągle odpowiadacie na te beznadziejne prowokacje. Przecież tych bez mózgów tylko cieszy to, że ktoś dał się nabrać na ich marny posty, a odpowiadając na takie
              Czytaj całość
              zaczepki tylko ich motywujecie do dalszego działania. Jakby widzieli, że są ignorowani to po pewnym czasie by im się to znudziło, a wy myślicie, że pokonacie ich argumentami... Jak to leciało? "Nie dyskutuj z idiotą! Najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem"? No, chyba jakoś tak.
              • wl Zgłoś komentarz
                A czym tu się podniecać, że biegają po lesie. My jesteśmy pewni że będą perfekcyjnie przygotowani do sezonu, jak zawsze. A wy sobie budujcie nowy skład i zróbcie listę obecności, oby
                Czytaj całość
                tylko jakiś kibic broń boże nie przyszedł na trening.
                • ScyzoryK Zgłoś komentarz
                  o jakie spiny chodzi ??? mowie jak bylo na treningu a ze mamy najlepszych kibicow w Polsce to nie podlega dyskusji!!!! ale druzyne mamy slabsza w tym okresie ale podejmiemy walke dlatego
                  Czytaj całość
                  wlasnie sport jest piekny nie graja pieniadze ale ludzie !!!!!
                  • AlexLFC Zgłoś komentarz
                    Płocczaki czy wy musicie przy każdej nadarzającej się okazji leczyć kompleksy? artykuł o Jurkiewiczu, dyskusja na temat płockiej drużyny i nagle pojazd po vive, jacy oni są w tym gorsi,
                    Czytaj całość
                    potem kibice z Kielc chcą się odegrać i zaczyna się niepotrzebna spina... litości..
                    • FranzM Zgłoś komentarz
                      to jest wlasnie ta (nie)sprawiedliwosc dziejowa. klub bez kibiców ma full kasy, a tam gdzie pieklo na trybunach ciagla walka o pieniadze
                      • iMac Zgłoś komentarz
                        Alex Dujshebaev w Vardarze Skopje
                        • Wisła Płock Zgłoś komentarz
                          Krótko i na temat. Manolo Cadenas robi różnicę! Oglądanie takiego treningu to była wielka przyjemność. Zupełnie coś nowego. Nawet zawodnicy byli mocno zaskoczeni. Kisiel stał z boku i
                          Czytaj całość
                          chyba nie bardzo wiedział co się dzieje na parkiecie. To jest trener. Warto zauważyć, że na pierwszy trening przyszło blisko 1000 kibiców. Oczywiście nie obyło się bez głośnego dopingu wszystkich kibiców na stojąco. Warto było zajrzeć do O.A. Na stronie płockiej G.W. dostepny jest film z nagranym treningiem. Widać na nim m.in., ilu kibiców przyszło obejrzeć Nafciarzy.
                          • FranzM Zgłoś komentarz
                            Ludzie ! Cadenas nie wypakowal jeszcze wszystkich gaci z walizki a my jeszcze meczu nie zagralismy ;) spokojnie z tym pompowaniem balonika :) pzdr
                            Zobacz więcej komentarzy (12)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×