Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Artur Siódmiak promował w Gdańsku plażową piłkę ręczną

Na plaży w Gdańsku-Brzeźnie odbył się Beach Handball Camp 2013 organizowany przez Akademię Sportu Artura Siódmiaka, Miasto Gdańsk oraz MOSiR. Drużyna gwiazd pokonała po dogrywce dziennikarzy.
Michał Gałęzewski
Michał Gałęzewski

Camp rozpoczął się od warsztatów dla dzieci w formie campu w plażowej odmianie piłki ręcznej oraz rugby. Zajęcia z tej drugiej dyscypliny prowadzili Sylwester Hodura, Grzegorz Kacała i zawodniczki trzykrotnych mistrzyń Polski - Mario Ladies Lechii Gdańsk, natomiast tajniki plażowego handballu odkrywali Artur Siódmiak i reprezentanci Polski w plażowej piłce ręcznej. - Znakomici goście, lubiani sportowcy oraz warsztaty dla dzieciaków z plażowych odmian piłki ręcznej i rugby. Dla wielu z uczestników to wszystko było kompletną nowością. To poniekąd również wstęp do rozpoczęcia sygnowanej przeze mnie Akademii Piłki Ręcznej, która w Gdańsku wystartuje w szkole na Orunii Górnej w Zespole Kształcenia Podstawowego i Gimnazjalnego. Zapisy ruszą już we wrześniu - powiedział Artur Siódmiak, który po zakończeniu sportowej kariery nie ustaje w promowaniu aktywności fizycznej wśród najmłodszych.

Zajęcia w akademii będzie prowadził Joel Mulanga, który w przeszłości grał w reprezentacji Mozambiku w piłce ręcznej, a od 20 lat pracuje jako nauczyciel WF-u w Polsce. - Artur to duży autorytet w swojej dziedzinie i świetnie, że propaguje sport, szczególnie jeśli chodzi o dzieci. Zagraliśmy mecze pokazowe i dobrze się bawiliśmy, ale przede wszystkim chodziło o najmłodszych, którzy przyszli z rodzicami. Trudno o piękniejszy obrazek niż rodzic i dziecko wspólnie uprawiający sport. O aktywność fizyczną trzeba dbać od małego, później są z tego same korzyści - przekonuje Mulanga.

Poza warsztatami rozegrano również pokazowy mecz plażowej piłki ręcznej, w którym reprezentanci Polski zagrali z wicemistrzem kraju – Damy Radę Inowrocław. Po dogrywce wygrali kadrowicze. Głównym punktem imprezy był Mecz Gwiazd, w którym drużyna Artura Siódmiaka zagrała z przedstawicielami mediów. W zespole byłego reprezentanta Polski w piłce ręcznej pojawili się między innymi mistrzowie olimpijscy: gimnastyk Leszek Blanik i wioślarz Adam Korol, zasłużeni trójmiejscy rugbiści: Grzegorz Kacała i Sylwester Hodura oraz pełniący rolę bramkarza, Prezes Okręgowego Związku Piłki Nożnej, były reprezentant kraju w tej dyscyplinie Radosław Michalski. Z powodu kontuzji łydki udziału w gry nie mogła kontynuować siatkarka Atomu Trefla Sopot Izabela Bełcik, która wraz z Michałem Probierzem, trenerem Lechii Gdańsk, dopingowała drużynie "Siudyma". Również po dogrywce lepszy okazał się zespół gwiazd. - Nałykaliśmy się troszkę piasku, jeszcze czuję jak coś mi zgrzyta między zębami. W piłkę ręczną zdarzyło mi się już grać, właśnie z Arturem, ale jej plażowa odmiana to dla mnie zupełna nowość. Wcześniej nawet o niej nie słyszałem. "Siudym" udowodnił dziś i nam i publiczności, że to sport dla każdego, a na plaży można być i lepiej być aktywnym, niż tylko leżeć na piasku. Nie trzeba przygotowań, zasady są proste i można się ich nauczyć błyskawicznie w trakcie gry. Zabawa była świetna i do pewnego momentu zupełnie beztroska, ale my sportowcy mamy w sobie coś takiego, że zawsze chcemy wygrać, stąd tak zacięta końcówka meczu - podsumował zmagania pięciokrotny olimpijczyk Adam Korol.

Cała impreza miała na celu promocję plażowej piłki ręcznej. - Gramy z Reprezentacją w Polsce i zagranicą. Poziom sportowy jest bardzo wysoki jeśli chodzi o rozgrywki na poziomie europejskim. Jednak organizacyjnie mamy jeszcze dużo do zrobienia. Jestem zafascynowany gdańską plażą: piękny, czysty piasek, molo jako naturalna widownia, mnóstwo ludzi na promenadzie, dobra organizacja. Gdyby ustawić trybunkę można bez kompleksów zorganizować w Gdańsku imprezę w randze Mistrzostw Polski - podsumował ​Arkadiusz Fajok, na co dzień selekcjoner reprezentacji Polski w plażowej piłce ręcznej. - Od kilku lat obserwuję dynamiczny rozwój tej dyscypliny w Europie. Polska poczyniła największy progres jeśli chodzi o poziom sportowy. Natomiast dostrzegam dysonans pomiędzy poziomem sportowym a poziomem organizacyjnym w ramach plażowej piłki ręcznej. Dlatego też moja fundacja wspólnie z organizatorem FIVB Beach Volleyball Tour w Starych Jabłonkach, ma zamiar to zmienić. Istnieje duża szansa by w Gdańsku został zorganizowany cykl klubowych Mistrzostw Europy w Beach Handballu. Jest to szczególnie ważne w ramach zbliżających się EHF Euro 2016, podczas których Gdańsk ma szansę być Miastem Gospodarzem. W związku z faktem, że wspomniane Mistrzostwa odbędą się zimą, doskonałą promocją turnieju i piłki ręcznej jako dyscypliny, byłby turniej ME Beach handball w roku 2015 poprzedzającym EHF Euro 2016 - powiedział Artur Siódmiak.

Sponsorami imprezy byli: Miasto Gdańsk, MOSiR w Gdańsku, KFC, Restauracja przy Molo Gdańsk GRUBA RYBA, INTERPLASTIC, Kulik & Kurek, VIPRO Drukarnia

Polub Piłkę Ręczną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (1):

  • shmon Zgłoś komentarz
    warto dodać, ze w zespole gwiazd grał Tomasz Dowgiałło, czyli wspomniany organizator m.in. tegorocznych MŚ w plażowej siatkówce w Starych Jabłonkach. Zgodnie z tym, co mówi Siódym są
    Czytaj całość
    tworzone plany, aby klan Dowgiałło promował także plażową piłkę ręczną podobnie jak stało się to z siatkówką; o walorach Starych Jabłonek jako bazy treningowej nie trzeba chyba przekonywać tych, którzy byli na MP w plażówce. Zacny pomysł!
    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×
    Sport na ×