Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Karol Bielecki: Trener pozwolił mi uwierzyć w siebie

- Trener Dujszebajew pozwolił mi uwierzyć w siebie - mówi o współpracy z nowym szkoleniowcem mistrza Polski Karol Bielecki, rozgrywający drużyny Vive Targów Kielce.
Sabina Szydłowska
Sabina Szydłowska

Po objęciu stanowiska szkoleniowca w drużynie Vive Targów Kielce przez Talanta Dujszebajewa wcześniej przygaszony i mało widoczny na boisku Karol Bielecki zaczął spędzać sporo więcej czasu na parkiecie. Rozgrywający znów stał się ważnym punktem zespołu mistrza Polski, co wyraźnie pozytywnie na niego wpłynęło. Obecnie w składzie żółto-biało-niebieskich można zobaczyć odrodzonego "Kolę" bombardującego bramki rywali potężnymi rzutami, jak za starych czasów. - Trener pozwolił mi uwierzyć w siebie, pozwala mi spędzać dużo minut na boisku. Darzy mnie zaufaniem. Cieszę się, że tak jest i staram się odwdzięczyć dobrą grą - mówi wywiadzie na łamach portalu echodnia.eu.

Nowy trener ma odmienną koncepcję stylu gry kieleckiej drużyny. Największy nacisk kładzie na zmianę systemu defensywy z 6-0 na 5-1. - Nie jest to łatwa obrona, ale pracujemy nad tym, żeby wychodziła jak najlepiej i żeby to funkcjonowało tak, jak chce trener. Bo na pewno jest to dobra obrona, która może dać wiele korzyści - zaznacza Bielecki.

Źródło: echodnia.eu

Polub Piłkę Ręczną na Facebooku
Zgłoś błąd
echodnia.eu
Komentarze (11):
  • Piotr.08 Zgłoś komentarz
    Zywkly nieudacznik zapominajacy ile wentyl dla niego zrobil.
    • Varsovia Zgłoś komentarz
      Na przykładzie Karola widać jak bardzo zespołowi była potrzebna zmiana trenera. Po dość długim okresie pracy człowiek mimowolnie wpada w pewne schematy i to nie ominęło również
      Czytaj całość
      Wenty. Przyjście Dujszebajewa podziałało na zespół ożywczo i pierwsze co rzuca się w oczy w tej drużynie to równy wkład każdego kto wchodzi na parkiet. Powiedziałbym nawet, że teraz żaden z zawodników nie wybija się specjalnie z zespołu, czy to w pozytywny czy negatywny sposób. Okazuje się, że 17 zawodników nie jest problemem dla Talanta, wręcz przeciwnie wykorzystuje w pełni pieniądze jakie Bertud włożył w klub. I można się tylko cieszyć, że Karol podobnie jak pozostali jest mocną częścią tej drużyny.
      • Damastes z przydomkiem Prokrustes Zgłoś komentarz
        Dla mnie Karol - przy wszystkich jego niepodważalnych i wielkich dokonaniach sportowych w klubach i Reprezentacji - to przede wszystkim niesamowity człowiek. Niezwykle skromny, w cieniu,
        Czytaj całość
        unikający robienia wokół siebie szumu. A przecież niejednemu na jego miejscu na pewno by odbiło. I pomyśleć, że tego chłopaka w 1997 nie przyjęto do SMS w Gdańsku argumentując, że nie nadaje się do piłki ręcznej, bo jest zbyt wątły. Dopiero, gdy przekazywał swój medal MŚ w 2009 na licytację na kielecki dom dziecka (nomen omen Dom Dziecka mieszczący się przy ul. Sandomierskiej), dziennikarze wyciągnęli od niego, że... jego srebro z 2007 roku też zlicytowane zostało dwa lata wcześniej na hospicjum w Krakowie. Nikomu wcześniej się o tym nie pochwalił. Dlatego, gdy czyta się tu wpisy jednego zwierzęcia, które drwi z Karola kontuzji nazywając go "cyklopem", wyśmiewając jego tragedię (która wydarzyła się przecież w meczu Reprezentacji Polski), naprawdę słabo się robi.
        • znawcatkkf Zgłoś komentarz
          Czytam tych "lizodupców" Wenty to się rzygać chce;Po pierwsze Bielecki z Wentą nie rozmawiali,po drugie nawet w meczach ligowych nie był wpuszczany na boisko kiedy wynik był przesądzony
          Czytaj całość
          po trzecie można trenować sto lat i z tego gówno będzie jak nie będziesz regularnie grał.po czwarte Bielecki grał do jednego błędu i baza więc kiedy miał się odbudować!Tak postępuje trener!
          • mambamiana Zgłoś komentarz
            Ogólnie to w zeszłym sezonie Bielecki faktycznie bardzo mało grał, ale Michał Jurecki w życiowej formie i Wenta wiedział, że M.Jurecki pomoże awansować do Final Four Ligi Mistrzów,
            Czytaj całość
            sami wiecie jak on był w życiowej formie. Oczywiście to nie tylko zasługa Michałą Jureckiego to ZESPÓŁ. Wenta nie chciał ryzykować w ważnych spotkaniach które decydowały o awans do następnej rundy, a sam Bielecki nie był aż tak dobrze zgrany z Zormanem czy z Rosińskim. Bielecki bardzo źle grał pod wodzą Bogdana Wenty, fakt mało grał ale za to dużo błędów popełniał. Pod wodzą Talanta widać odrodzenie Bieleckiego, zaczął grać, mniej błędów popełnia, i ta jego skuteczność i siła rzutu MIAZGA :D praktycznie z każdej pozycji nie boi się rzucać i to nawet trafia :D
            • hbll Zgłoś komentarz
              I już pierwsze pstryczki w kierunku Wenty. Niektórzy tylko zapominają, że nawet jeśli Bielecki grał mało, to zwykle gdy grał, wyglądało to kiepsko. Poza tym ostatnie sezony głównego
              Czytaj całość
              konkurenta do miejsca w składzie dla Karola - M. Jureckiego, to były jego życiowe sezony i posadziłby na ławce niemal każdego na świecie. Trzecia sprawa - ktoś pisze, że to dzięki Bieglerowi Bielecki się odradza. Nawet jeśli po części, to chyba Bieglera zasługi nie są tu szczególnie duże - przypominam, że w Danii Karol grał raczej "tak sobie", a w pierwszej fazie turnieju wręcz bardzo słabo. I gdyby nie przed turniejowe kontuzje Jureckiego i Jurkiewicza, to pewnie ich dyspozycja w Danii nie pozwalałaby na wpuszczanie Karola na boisko. Zresztą wśród kibiców panowała raczej zgoda - wielu typowało, by Karol wogóle do Danii nie pojechał, a ci, którzy chcieli jego wyjazdu, stawiali go raczej jako nr 3 na swojej pozycji (po wspomnianej dwójce). I czwarta rzecz, najważniejsza - decyzji Bogdana broniły wyniki. Ostatecznie seryjnie wygrywał MP, PP, osiągnął też największy sukces w historii występów polskich ekip w lidze mistrzów. A to, czy Dujszebajewa i Bieleckiego obronią wyniki, to dopiero zobaczymy za jakiś czas. A Karolowi oczywiście należy życzyć wszystkiego dobrego, zdrowia i formy, bo pokazuje, że jest z dnia na dzień lepszy po kontuzji i że jeszcze może stanowić o sile tego zespołu. Zresztą dzisiaj mało który sportowiec wywołuje tak pozytywne emocje jak Karol, więc tylko się cieszyć, że gra dobrze.
              • Fan_Vive_Kielce Zgłoś komentarz
                Już kiedys pisałem ze Karol musi uczyć sie na nowo piłki ręcznej i grać z kontuzją do konca kariery. Ale z roku na rok będzie coraz lepszy. W Vive jest 17 pelnowartosciowych zawodników
                • NAMOR Zgłoś komentarz
                  Och Karol.Nie ładnie zapominać tak szybko kto ciebie wyciągnął z nie grania .Nie jestem zagorzałym fanem trenera Bieglera. Ale to on zagrał B.W. na nosie ,i udowodnił że nie jesteś
                  Czytaj całość
                  jeszcze skończony.
                  • SUPER FAN Zgłoś komentarz
                    No proszę a co szanowny kolega wypisywał, jak o złej metodzie treningu pisali kibice z całej Polski. Potwierdza się że punkt patrzenia zależy od punktu siedzenia. Pogratulować. Bo tylko
                    Czytaj całość
                    krowy nie zmieniają poglądów.
                    • znawcatkkf Zgłoś komentarz
                      Gdyby wenta został trenerem do końca sezonu w Vive nie było by już żadnego Polaka jedynie Tkaczyk by został pozostali złożyli prośbę o wypożyczenie.Bertus nie miał innego wyjścia
                      Czytaj całość
                      dlatego załatwił mu miejsce na liście PO.
                      • mitek-nar Zgłoś komentarz
                        i to jest to!!! swoją droga ktoś coś kiedyś próbował pisać, że Karol załapał tę wiarę w siebie od mistrzostw europy, jednak sam zainteresowany mówi inaczej... w sumie Wenta bez
                        Czytaj całość
                        sensu Karola trzymał w dalekim odwodzie, obawiam się, że gdyby nie zmiana trenera to przyszłość Karola w Kielcach byłaby już w tym momencie przesądzona...
                        Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                        ×
                        Sport na ×