Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Mistrzynie bliżej finału - relacja z meczu MKS Selgros Lublin - Pogoń Baltica Szczecin

W pierwszym półfinałowym meczu PGNiG Superligi Kobiet MKS Selgros Lublin pokonał we własnej hali Pogoń Baltica Szczecin 32:25 (16:14). W rywalizacji do trzech zwycięstw lublinianki prowadzą 1:0.
Joanna Krześniak
Joanna Krześniak

Spotkanie od mocnego uderzenia rozpoczęły gospodynie, które po bramkach Doroty Małek szybko objęły dwubramkowe prowadzenie. Drużyna Pogoni nie pozwoliła odskoczyć na więcej "oczek", a w 14 min po trafieniu Hanny Yashchuk zdobyła bramkę kontaktową (7:6). Kolejne minuty to skuteczna gra mistrzyń Polski i ponowne trzybramkowe prowadzenie (14:11).

Po przerwie na życzenie trener MKS , Sabiny Włodek Sabiny Włodek szczecinianki po bramkach Stefki Agovej i Moniki Głowińskiej, znów zbliżyły się na jedno trafienie (15:14). Wynik pierwszej połowy spotkania 16:14 przypieczętowała Kamila Skrzyniarz.

Na początku drugiej połowy drużyna Pogoni Baltica po golach Moniki Stachowskiej i Małgorzaty Stasiak doprowadziła do wyrównania, jednak po raz kolejny lublinianki nie pozwoliły rywalkom na objęcie prowadzenia. Odskoczyły na trzy "oczka", a swoją setną bramkę w tym sezonie zdobyła Alina Wojtas (19:16). Zawodniczki trenera Adriana Struzika miały spore problemy ze skutecznością, zmarnowały też kilka kontr i akcji sam na sam z bramkarką.

W ostatnich minutach spotkania drużyna MKS powiększała swoje prowadzenie, a rzut karny w wykonaniu Agovej obroniła Ekaterina Dzhukeva. Ostatecznie lublinianki zwyciężyły 32:15 i w rywalizacji do trzech zwycięstw prowadzą 1:0.

Nagrody dla najlepszych zawodniczek spotkania otrzymały: Stefka Agova i Dorota Małek.

W niedzielę oba zespoły rozegrają drugie spotkanie półfinałowe, początek o godz. 18:30, hala Globus w Lublinie .

MKS Selgros Lublin - Pogoń Baltica Szczecin 32:25 (16:14)

MKS Selgros: Dzhukueva - Małek 10, Drabik 4, Kocela 4, Wojtas 4, Skrzyniarz 3, Rola 2, Konsur 2, Nestsiaruk 1, Gęga 1, Mihdaliova 1, Majerek

Pogoń Baltica: Szywerska, Płaczek - Agova 5, Cebula 4, Królikowska 4, Jaszczuk 3, Stachowska 3, Głowińska 2, Stasiak 2, Duran 1, Huczko 1, Jakubowska, Noga, Piontke

Polub Piłkę Ręczną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (5):

  • JIIIS Zgłoś komentarz
    Sztab szkoleniowy u nas sie powiekszyl, niestety gra wczoraj nadal na poziomie bardzo mizernym:( My slabo, Pogon jeszcze slabiej. Mecz nudny, koncowka przez Pogon odpuszczona stad i w miare
    Czytaj całość
    wysoki wynik
    • MUZIN Zgłoś komentarz
      Naszym Paniom niestety nie służą przerwy w grze.Wczorajszą potyczkę wygrała Dorota Małek i gdyby nie jej postawa w pierwszej połowie to różnie mogło być.Jak na klase i aspiracje
      Czytaj całość
      zespołu to jak Hooli wspomnial wczorajszy mecz to masakra.Chaotyczna gra ,dużo błędów i sygnalizowanych rzutów.Przerwy Pani trener nic nie wnoszą w grę zespolu.Wierze że dzisiaj już od samego początku wejdą w swój właściwy rytm i druga wygrana będzie formalnością.Potencjał w zespole jest tylko trzeba to wszystko właściwie poukładać.Gratulacje dla Kati za równą postawę w bramce i Asi za kółko-rozkręca się nam coraz bardziej.
      • bartmad Zgłoś komentarz
        Ciekawe dlaczego nie ma informacji o karach dla obydwu zespołów i o tym, że "ulubienica" lubelskiej publiczności opuściła boisko z czerwoną kartką z gradacji kar. Nie wiem czy pamiętam
        Czytaj całość
        dobrze ale mam wrażenie, że była jedyną karaną zawodniczką swojego zespołu. "Idź być ruda gdzie indziej".
        • GrzesiekLBN Zgłoś komentarz
          nie przesadzajcie. gra sie tak jak przeciwnik pozwala. mozna bylo zagrac tak i wygrac wiec jest ok. rezerwy w zespole sa jeszcze ogromne. Tak naprawde wczoraj to dobry mecz zagrala tylko Dorota,
          Czytaj całość
          Kati w bramce i Agnieszka Kocela. Od wszystkich pozostalych mozna spokojnie wymagac lepszej gry. Wiec jesli przy takich proporcjach spokojnie wygrywamy polfinal to nie ma co narzekac.
          • Wielbuond Zgłoś komentarz
            co za chory zając pisał tą relację? "Po przerwie na życzenie trener MKS , Sabiny Włodek Sabiny Włodek szczecinianki po bramkach Stefki Agovej i Moniki Głowińskiej, znów zbliżyły się
            Czytaj całość
            na jedno trafienie " , "W ostatnich minutach spotkania drużyna MKS powiększała swoje prowadzenie, a rzut karny w wykonaniu Agovej obroniła Ekaterina Dzhukeva. Ostatecznie lublinianki zwyciężyły 32:15"....ktoś ładnie olał podstawy stylistyki
            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
            ×
            Sport na ×