KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

68 bramek i 40 minut kar - relacja z meczu AZS AWF Warszawa - MKS AZS UMCS Lublin

AZS AWF Warszawa pokonał w meczu rozegranym awansem MKS AZS UMCS Lublin 35:33. W całym spotkaniu sędziowie pokazali aż 40 minut kar, a drużyna gości kończyła je w ósemkę.

Michał Gałęzewski
Michał Gałęzewski
Spotkanie między zespołami z Warszawy i z Lublina zostało rozegrane awansem, gdyż pierwotnie miało się ono odbyć w styczniu. Nie wyszedł na tym najlepiej zespół gości. Izabela Puchacz zabrała ze sobą zaledwie dziesięć zawodniczek. Oba zespoły w lidze prezentują się podobnie. AZS AWF przed sobotnim meczem miał dwa punkty więcej od swoich rywalek.
Mecz lepiej zaczęły jednak zawodniczki z Lublina, które od jedenastej do piętnastej minuty rzuciły sześć bramek tracąc zaledwie jedną i po trafieniu Patrycji Szyszkowskiej, prowadziły już 12:6. Najwyższą przewagę zespół gości osiągnął w szesnastej minucie, gdy po trafieniu Edyty Charzyńskiej prowadził 14:7. Później jednak gospodynie zaczęły odrabiać straty.

Jeszcze przed przerwą, gdy wynik I połowy ustaliła Katarzyna Nieścioruk, podopieczne Daniela Lewandowskiego i Pawła  Kapuścińskiego przegrywały już tylko różnicą dwóch trafień. Na remis gospodynie wyszły w 39 minucie po bramce Katarzyny Pożogi.

Obie drużyny grały bardzo ambitnie, a sędziowie dopatrzyli się wielu przewinień. Od 23 do 49 minuty ukarali oni zawodniczki obu drużyn aż 32 minutami kar, a łącznie szczypiornistki siedziały na ławce przez 40 minut! Gorzej na tym wyszły lublinianki.

Już w 39 minucie czerwoną kartką ukarana została Karolina Wawrzonek, a dziesięć minut później trzecią karę otrzymała zdobywczyni dziesięciu bramek - Edyta Charzyńska. Oznacza to, że MKS AZS UMCS kończył mecz w zaledwie ośmioosobowym składzie.

W końcu AZS AWF wyszedł na prowadzenie. Co prawda jeszcze w 43 minucie na tablicy wyników widniał rezultat 24:26, ale sześć kolejnych celnych trafień oddały warszawianki. Obie ekipy do końca walczyły o dwa punkty, ale lepiej końcówkę odegrały gospodynie, które po dwóch bramkach z rzędu rzuconych przez Paulinę Pawłowską wygrały 35:33.

AZS AWF Warszawa - MKS AZS UMCS Lublin 35:33 (16:18)

AZS AWF: Michalska, Zamęcka, Backiel, Jóźwik - Lewandowska 9, Nieścioruk 7, Pawłowska 5, Szyc 4, Pożoga 3, Olejnik 3, Gutowska 2, Kajtek 1, Adamowicz 1.
Kary: 16 min.
Karne: 2/5.

MKS AZS UMCS: Gruszecka - Charzyńska 10, Zarzycka 8, Markowicz 6, Szyszkowska 5, Lasek 3, Blaszka 1 oraz Wawrzonek, Wojdyło, Juć.
Kary: 24 min.
Karne: 2/4.

Kary: AZS AWF - 16 min. (Nieścioruk 4 min., Lewandowska 4 min., Pawłowska 4 min., Pożoga 4 min.), MKS AZS UMCS - 24 min. (Wawrzonek 6 min. - cz.k., Charzyńska 6 min. - cz.k., Szyszkowska 4 min., Blaszka 4 min., Juć 2 min., Zarzycka 2 min.).
Sędziowie: M.Orzech, R.Orzech (Brodnica).
Widzów: 100.

Polub Piłkę Ręczną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (1)
  • kolus Zgłoś komentarz
    Orzeszkom sędziującym to spotkanie polecamy koszykówkę - tam jest mniej zawodniczek na boisku - bo po 5. Dopiero wtedy chłopcy sobie radzili z sędziowaniem w tym meczu. Jak było po 6 w
    Czytaj całość
    polu to ewidentnie gubili się w tym tłumie zawodniczek. Chyba zła droga jeśli tata-Prezes wpycha synków na siłę do sędziowania 1 ligi...
    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×
    Sport na ×