Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Turniej majowy: Rumuni ograni, debiut w Arenie zaliczony - relacja z meczu Polska - Rumunia

Reprezentacja Polski pokonała Rumunię w drugim piątkowym meczu Turnieju majowego. Biało-Czerwoni w swym debiucie w progach Tauron Areny Kraków zwyciężyli 27:24 (12:10).
Maciej Wojs
Maciej Wojs

Dokładnie trzy miesiące od czasu zakończenia mistrzostw świata w Katarze musieli czekać kibice szczypiorniaka w Polsce na kolejny występ swoich ulubieńców. Aż trzydzieści siedem lat czekali z kolei krakowscy fani na ponowny pobyt Biało-Czerwonych w stolicy Małopolski. To właśnie w Grodzie Kraka kadra Michaela Bieglera odbyła swe pierwsze zgrupowanie od powrotu z Kataru, rozpoczynając tym samym przygotowania do przyszłorocznych mistrzostw Europy.


Na debiutanckie występy w Tauron Arenie Kraków trener Biegler powołał do składu wszystkich osiemnastu brązowych medalistów mistrzostw świata, dodatkowo dołączając do zespołu Rafała Glińskiego, Rafała Przybylskiego i Jakuba Łucaka. Pewnym było jednak, że wszyscy z obecnych na zgrupowaniu graczy nie zagrają podczas majowego turnieju.

Od samego początku wykluczony był bowiem występ Krzysztofa Lijewskiego i wspomnianego już Łucaka, którzy są w trakcie rehabilitacji po poważnych kontuzjach. Do Krakowa z urazem uda i kręgosłupa zawitał też Mariusz Jurkiewicz, a nie w pełni sił był również Andrzej Rojewski. Ostatecznie ze wspomnianego kwartetu tylko Jurkiewicz znalazł się w składzie na piątkowy pojedynek z Rumunią.

Biało-Czerwoni starcie z teoretycznie najsłabszym rywalem ze stawki rozpoczęli dość ospale. Trener Biegler od pierwszych minut desygnował do gry dość eksperymentalny skład, w którym drugą linię z Karolem Bieleckim i Michałem Szybą tworzył Rafał Gliński. Tempo gry początkowo nie było zbyt duże, Polacy starali się bardzo dokładnie konstruować każdą akcję, ale rywale dobrze odczytywali nasze intencje. W efekcie po pięciu minutach gry przegrywaliśmy 1:3.

Kibice zgromadzeni w Tauron Arenie Kraków nie musieli jednak zbyt długo oczekiwać na przejęcie inicjatywy przez Biało-Czerwonych. Większość akcji naszego zespołu w początkowej fazie meczu skupiała się na współpracy z Bartoszem Jureckim na kole, a doświadczony obrotowy polskiej kadry nie zawodził. Po jego trafieniach oraz bramce Michała Daszka Polacy wrócili na prowadzenie, a w 12. minucie po bombie Karola Bieleckiego z ponad dziesięciu metrów było 6:4.

Lewy rozgrywający Biało-Czerwonych był w piątkowy wieczór w kapitalnej dyspozycji. Tylko w pierwszej połowie meczu "Kola" zdobył 5 bramek, trzykrotnie zaskakując bramkarza rywali rzutami zza drugiej linii. Po kolejnym z jego trafień w 20. minucie prowadziliśmy 9:6, a trafienia Przemysława Krajewskiego z kontrataku powiększyły naszą przewagę w 26. minucie do czterech goli (12:8).

Rumuński zespół przed przerwą nie zrezygnował jednak z walki o korzystny wynik. Wykorzystując nieco bierną postawę naszej defensywy podopieczni Omera Aihana jeszcze w pierwszej połowie odrobili dwa trafienia straty, a po zmianie stron szybko doprowadzili do remisu, ostatnią z bramek zdobywając podczas gry w osłabieniu (12:12). Po chwilowym marazmie Polacy odzyskali powrócili jednak na prowadzenie, którego nie oddali już do końca meczu.

Rotujący składem Michael Biegler starał się dać szansę występu niemal wszystkim zawodnikom, w związku z czym drugą połowę w wyjściowej siódemce rozpoczął m.in. Kamil Syprzak. 24-letni obrotowy szybko zdobył cztery bramki, lecz przy ostatniej z prób dość niefortunnie upadł na parkiet i z urazem biodra opuścił boisko. Biało-Czerwoni prowadzili wówczas 18:15 (39. min.), w kolejnych minutach powiększając jeszcze prowadzenie.

Kilkukrotnie na parkiecie błysnął grający przez pełne sześćdziesiąt minut Przemysław Krajewski, w ataku natomiast problemów ze zdobywaniem bramek nie mieli Michał Jurecki oraz Michał Szyba. Na siedem minut przed końcem meczu wygrywaliśmy już 24:18, ostatecznie zwyciężając jednak 27:24 po okresie słabszej gry w ostatnich minutach. 

Kolejne spotkanie podczas Turnieju majowego polscy szczypiorniści rozegrają w sobotę, 2 maja. Ich rywalem będzie wówczas Egipt. Początek meczu w Tauron Arenie Kraków o godz. 20:00.

Polska - Rumunia 27:24 (12:10)

Polska: Wichary, Wyszomirski - Krajewski 4, Orzechowski, Bielecki 6 (2/3), Wiśniewski, B. Jurecki 4 (2/3), M. Jurecki 4, Grabarczyk, Gliński 1, Jurkiewicz, Masłowski, Syprzak 4, Daszek 1, Przybylski, Szyba 3, Chrapkowski.
Karne: 4/6.
Kary: 6 min.

Rumunia: Popescu, Tenghea, Pralea - Bera 1, Mocanu, Mihalcea 1, Sania 3, Ghionea 5 (1/2), Racotea 2, Ramba, Ghita 1, Iancu, Novanc 4 (0/1), Tenghea, Csepreghi 5 (4/4), Stavrositu, Onyejekwe, Criciotoiu 2, Grigoras.
Karne: 5/7.
Kary:
 10 min.

Kary: Polska - 4 min. (Przybylski - 4 min.; Grabarczyk - 2 min.); Rumunia - 10 min. (Criciotoiu, Onyejekwe, Iancu, Racotea, Novanc - po 2 min.).

Sędziowali: Michal Badura oraz Jaroslav Ondogrecula (Słowacja).
Delegat: Mirosław Baum (Polska).

#dziejesiewsporcie: Koledzy z drużyny pobili się w trakcie meczu

 

Kto był najlepszym zawodnikiem w polskim zespole?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Ręczną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (10):

  • Czarcik Zgłoś komentarz
    Ależ marudzicie: słaba obrona, kiepski atak bla, bla, bla. To turniej towarzyski, a nie mecz o złoto ME. Fajne podania Dzidziusia do Sypy - zupełnie poza zasięgiem obrony, a jak Kamila
    Czytaj całość
    pilnowali to Michał sam kończył akcje :P. Spokojny fajny meczyk w sam raz na wieczór xD.
    • azazel44 Zgłoś komentarz
      Po buziach kielce, z 10 osob plock, troche zabrza, to z topligi, dalej krakusy, kibicowsko nienajlepiej,a na parkiecie jeden aktor KAROL!
      • Cameleon Zgłoś komentarz
        Sypa kontuzja do konca sezonu
        • Wisła Płock Zgłoś komentarz
          Brakuje nam środka, takiego z prawdziwego zdarzenia. Resztę nadrabiamy indywidualnymi umiejętnościami. Z drugiej strony mamy zawodników jakich mamy i nic na to nie możemy poradzić. Akurat
          Czytaj całość
          na tej pozycji mamy spore braki. Przecież nie kupimy sobie rasowego playmakera. Sam mecz to typowy sparing, który miał na celu m.in. przypomnienie pewnych schematów.
          • Miasto mistrzów - Kielce Zgłoś komentarz
            Mecz w swobodnym tempie był rozgrywany,na poziomie 50% zagrali nasi zawodnicy ma plus i pochwałę zasługuje Szyba który nie bał się rzucać widać,ze gra w nowym klubie mu służy i
            Czytaj całość
            oczywiście Kamil z zasięgiem nie do przeskoczenia dla rywali :)
            • Dani X Zgłoś komentarz
              Na plus Wichary , Bielecki , Krajewski i bracia Jureccy.Na minus Szyba , Glinski i Daszek.Mecz w miare pod kontrola mieliśmy wygrac i wygraliśmy i to sie liczy.
              • marulek Zgłoś komentarz
                Wichura zrobił swoje, ale sparing jak sparing...
                • -GO- Zgłoś komentarz
                  Relacja w Polsat z wyciszonym glosem+LP3. polecam... Czysty odbior pilki recznej. Brawo za zwyciestwo :)
                  • onereds Zgłoś komentarz
                    Sparingowy mecz , sparingowa atmosfera. Plus Wichura,Kola,Jureccy i obrotowi a takze Przemek Krajewski.. Minus prawe skrzydło 1/5 skuteczność i to przy czystych sytuacjach , słaba gra w
                    Czytaj całość
                    obronie moim zdaniem z przeciętnymi Rumunami. U Rumunów klasą dla siebie Dzony i bramkarz.
                    • AlexLFC Zgłoś komentarz
                      Przeciętny mecz naszej kadry. W Obronie na solidnym poziomie, jednak w ataku oprócz z gry z kołem i indywidualnych akcji rozgrywających to tragedia. Widzę ze Biegler atak ma dalej w
                      Czytaj całość
                      d....ie. Ręczna to gra drużynowa a wypracowanych akcji w naszej drużynie jak nie było tak nie ma. Jedynie gra z kolem daje rade. jednak to sa indywidualne zagrania Bieleckiego i Jureckiego. Taka ekipa jak Polska powinna miec okreslone zagrywki, a czesto konczymy rzutem z nieprzygotowanej pozycji, raz wejdzie, a raz nie. Biegler to jednak trener niekompletny, moze i obronę umie ustawic, ale atak to istna improwizacja. Jesli chodzi o skrzydla to prawe w tym meczu nie istnialo, na lewym solidnie Krajek. Stremowany Przybylski, nieregularny Szyba, fajnie Jureccy Sypa i Bielecki. Nie wiem co na boisku robił Grabarczyk, ktory w obronie mijany jak kołek a w ataku poziom dwunastoletniego dziecka... a to przeciez przecietna Rumunia. Cos czuje ze Talant mzoe nam pomoc, liczę na wypracowane zagrywki Jureckiego Bieleckiego Lijewskiego i Jurkiewcza, ktore pomogą nam osiągnąc sukces, bo na Bieglera nieliczyłbym....
                      Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                      ×
                      Sport na ×