Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Sparingowo: Gwardia Opole rozbiła Śląsk Wrocław

Śląsk Wrocław w meczach sparingowych wciąż pozostaje bez zwycięstwa nad rywalem z PGNiG Superligi. Pogromcą wrocławian okazała się opolska Gwardia.
Marcin Górczyński
Marcin Górczyński

Sześć porażek w ośmiu spotkaniach sparingowych - to dorobek szczypiornistów Śląska Wrocław w okresie przygotowawczym przed nadchodzącym sezonem PGNiG Superligi Mężczyzn. Ostatnim pogromcą Wojskowych została Gwardia Opole.


Wrocławianie nie najlepiej weszli w spotkanie z rywalem z Opolszczyzny. Gwardia zdominowała wydarzenia na boisku i w ciągu 30 minut zdołała wypracować sobie bezpieczną ośmiobramkową przewagę. Wojskowych stać było na jeden dobry moment, kiedy to odrobili dwa oczka straty, jednak summa summarum opolanie przez całą odsłonę kontrolowali przebieg gry.

Podopieczni Piotra Przybeckiego niewiele lepiej spisywali się w drugiej odsłonie. Opolanie obnażali słabości w drużynie z Wrocławia i z każdą kolejną minutą powiększali przewagę. Wrocławian parę raz ukłuł Adam Ciosek i ostatecznie po bardzo jednostronnym pojedynku Gwardia wygrała 30:17, sprawiając, że Śląsk wciąż czeka na pierwszy triumf nad rywalem z Superligi.

W zespole Gwardii świetne zawody rozegrał obrotowy Mateusz Jankowski, dość łatwo przedzierający się przez obronę rywali, podobnie zresztą jak Wojciech Trojanowski, który nie mylił się ze skrzydła. Po stronie Śląska martwi nieporadność w ataku, bowiem rzucenie 17 bramek rywalowi na podobnym poziomie nie nastraja optymizmem. Trzeba jednak przyznać, że duża w tym zasługa bramkarzy Gwardii Adama Malchera oraz Emira Taletovicia, którzy seryjnie powstrzymywali rywali z Dolnego Śląska.

Zespół Śląska musiał radzić sobie bez jednego ze swoich liderów, Janji Vojvodicia. Serb nie wystąpił w spotkaniu z powodu zapalenia ścięgna Achillesa.

Gwardia Opole - Śląsk Wrocław 30:17 (15:7)

Gwardia: Malcher, Taletović, Zając - Cichocki 1, Stańko, Siwak 2, Tarcijonas 1, Knop 1, Trojanowski 5, Prokop 3, Simic 2, Swat, Jankowski 6, Kedzo 4, Ciosek 3, Łangowski 2

Śląsk: Szczecina - Koprowski 2, Adamuszek 4, Wróblewski 2, Golubović 1, Łucak 4, Witkowski 1, Andreou 1, Żabić 1, Białaszek, zawodnik testowany 1

Polub Piłkę Ręczną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf.własna
Komentarze (6):
  • palinger Zgłoś komentarz
    Czy ktoś lepiej poinformowany może przekazać jakieś informacje na temat obecnej sytuacji finansowej Gwardii? Idzie to wszystko w dobrym kierunku i szkoda, żeby runęło...
    • Wojak Szwejk Zgłoś komentarz
      W Opolu była kolokwialnie mówiąc masakra w biały dzień. Śląsk nie istniał w żadnym elemencie gry. Wynik mówi sam za siebie. Różnica klas. Jedynie kogo można pochwalić to bramkarza
      Czytaj całość
      Szczecinę, bo gdyby nie on, wynik oscylowałby w granicach 40. Zabić robił dużo wiatru, mając na sobie plaster, nic nie wskórał. W grze Gwardzistów za to większość rzeczy wychodziła. Przy obecności Nenada i Mokrego, zakładam, że byłby jeszcze wyższy wynik. Do rozpoczęcia ligi powinni być w pełnej dyspozycji. Ivan Milaś rozciągał się na parkiecie, był nawet przebrany, ale o Jego występie w sobotę nie mogło być mowy. Cieszy wyśmienita postawa Malchera, który kolejny raz udowodnił, że jest nr 1 w bramce Gwardii, bronił ze skutecznością bliską 45%, obronił karnego, łapał niemożliwe piłki. Cieszyć się tylko, że pozostał w Opolu, dzięki czemu, jest duże prawdopodobieństwo, że drużyna cel osiągnie. Taletović też chyba już się zaaklimatyzował, bo co raz popisywał się w II połowie efektownymi interwencjami. Zając nawet coś tam złapał i należy go pochwalić za dwie dobre interwencje i doskonały rzut do kontry, z którego padła bramka. Ciosek dwoił się i troił, tak jak pisałem już ostatnio, będą z Niego "ludzie", widać że wziął sobie do serca ostatnie reprymendy. Ambitnie w obronie, bardzo walecznie i aktywnie na kole. W ataku też był skuteczny. Na plus, po raz kolejny młody Siwak. Jak masy nabierze, będzie pociecha z tego zawodnika. Cichocki także pokazał się z dobrej strony, widać, że ma ochotę do gry. Tym razem Wojtek Knop przypomniał sobie, że potrafi celnie rzucać w poprzeczkę :) Był dobrze pilnowany i specjalnie jakoś nie miał wielu okazji do zwiększenia zdobyczy bramkowych. Z kontry za to nie mylił się Paweł Prokop. Znowu świetne zawody Janka. Mateusz Jankowski urasta do miana lidera drużyny. Pewnie wykorzystywał wszystko, co mógł zamienić na bramkę. Efektowne i skuteczne akcje, które mogły się podobać licznie zgromadzonej publiczności. Simić klasą dla siebie. Po raz kolejny widać, że Jego spokój i doświadczenie jest recepta na sukces. Oby tak w lidze ! Tarcijonas dalej nie przekonuje. Trudno zobaczyć w nim lidera formacji defensywnej. Mogę odnosić takie wrażenie, ale sprawia wrażenie przemęczonego. Brak dynamiki i szybkości. Trojanowski bardzo pozytywnie. Brawo Wojtek, czekamy na takie mecze, właśnie dlatego gra w Opolu, żeby szybkie podania do kontry, skutecznie zamieniał na efektowne bramki. Kedzo i Łangowski, do dwaj gladiatorzy, którzy robią grę. Celownik obojga musi się jednak dostroić, a będzie dobrze. Kilkanaście (łącznie) rzutów było tragicznie niecelnych (lądowały na ścianie bądź dłoniach obrońców), ale cztery petardy Nikoli dziurawiły siatkę. Łangowski miał też kilka skutecznych rzutów i bardzo dobrze pracował na kole. Na zakończenie meczu, zawodnicy otrzymali owacje na stojąco, jeszcze długo po końcowym gwizdku, kibice oklaskiwali swoich pupili. Na trybunach było blisko 200 osób, gdyby nie bogata w sobotnie atrakcje imprezowe oferta w Opolu (DMŚJ na żużlu) oraz koncerty plenerowe w centrum na okoliczność rocznicy porozumień sierpniowych (np. Kobranocka), czy koncerty z okazji uruchomienia CH Karolinka (Donatam&Cleo, Stachursky, Czarek Pazura), trybuny mogłyby być szczelnie wypełnione. Widać, że jest ogromny głód szczypiorniaka w Opolu i pokładane ogromne nadzieje w drużynie. Wierzymy, że zawodnicy nie zmarnują w zbliżającym się sezonie tego zaufania.
      • KS_GWARDIA_OPOLE Zgłoś komentarz
        A tak swoja droga dlaczego zespol Slaska pojawil sie bez trenera Przybeckiego ?? Zreszta trudno to bylo wogole nazwac zespolem . Cos we Wroclawiu jest nie tak...
        • -GO- Zgłoś komentarz
          Mysle, ze i Tarcijonas zaskoczy. Kwestia zgrania z zespolem - musi otrzymywac wiecej podan. Jest potencjal w Cichockim. Ciosek mimo kilku trafien niech szuka sobie klubu. Reszta zespolu
          Czytaj całość
          niezle. Wazne, aby od pierwszego meczu wszyscy byli w pelni sil no i zeby na koszulkach pojawilo sie logo jakiejs firmy, niekoniecznie Opola. Ciekawe jakie wnioski wywiozl obecny na meczu trener Chrobrego...
          • Sympatyk Gwardii Zgłoś komentarz
            Zapytalem po meczu Ivana kiedy dolaczy do zespolu i stwierdził, ze do 2 tyg będzie gotowy do gry. A co do dzisiejszego meczu to o jakiekolwiek daleko idące wnioski ciężko się pokusić. Nie
            Czytaj całość
            wiadomo czy Slask taki slaby czy Gwardia już taka gotowa na 100 procent swoich możliwości. Dzisiaj na plus Mateusz Jankowski, który na tle kolowych Slaska wypadl bardzo korzystnie zarówno w obronie jak i w ataku. Tarcjonas nadal bez formy i bardzo , bardzo slabo. Na duzy plus dzisiaj Emir Taletovic, który zanotowal pare spektakularnych obron,a Adas Malcher pelna kontrola nad bramka gdy gral w 1 polowce- ocena celujaca. Rok Simic jak zwykle ambitnie i z polotem. a Pawel Swat jak zwykle ostatnio ociezale i nieskutecznie. Tolek Langowski ambitnie i efektywnie. Nikola Kedzo zanotowal pare niecelnych rzutow, lecz kilka, a dokładnie 4 petardy wyladowaly w bramce Slaska. Mlodzi Siwak i Cichocki troszkę pograli w koncowce i zaznaczyli swa obecność celnymi rzutami. Ciagle brak w zespole kontuzjowanych Zeljica, Milasa , Rumniaka i Mokrzkiego.
            • Wisła Płock Zgłoś komentarz
              Mam pytanie. Co z Milasem? Kolejny mecz, a w składzie go nie widzę.
              Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
              ×
              Sport na ×