Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Azoty - Vive Tauron: Azoty nie sprostały Vive. Globus znów szczęśliwy dla Tałanta Dujszebajewa

Azoty Puławy uległy w lubelskim Globusie Vive Tauronowi Kielce 25:29 (11:14) w rozegranym awansem meczu 20. kolejki PGNiG Superligi. Powrót Tałanta Dujszebajewa, po dwóch latach, do Lublina okazał się więc udany.
Daniel Kordulski
Daniel Kordulski

Wynik meczu otworzył już w 25 sekundzie rzutem z koła Leos Petrovsky. Szybko jednak odpowiedział tym samym skrzydłowy Vive Tauronu Tobias Reichmann. Pierwsze minuty miały dwóch bohaterów w szeregach Azotów - byli to wspomniany Petrovsky i Rafał Przybylski, którzy solidarnie rzucili po trzy z siedmiu bramek dla swojego zespołu. Po kwadransie gry dało to remis 7:7, bo po stronie rywali skuteczni byli Reichmann i Piotr Chrapkowski.

Pierwsze prowadzenie w meczu Vive Tauron objął w 20 min. (9:8) po rzucie z dystansu Karola Bieleckiego. Dobrze w tym okresie gry spisywali się bramkarze obydwu zespołów - Sebastian Zapora i Marin Sego. Zwłaszcza ten drugi ratował swój zespół w nieprawdopodobnych wręcz sytuacjach. To m. in. dzięki jego interwencjom w 27 min. przyjezdni objęli prowadzenie 13:9.

W ostatnich minutach przed przerwą trwał koncert gry bramkarzy, bo kilka świetnych interwencji w bramce Azotów zanotował Zapora. Jego vis a vis Sego nadal wyczyniał cuda w bramce Vive i do przerwy Azoty przegrywały 14:11.

Tuż po wznowieniu gry bramkę dla Vive dołożył Denis Buntić. Już po kilku minutach drugiej połowy puławianie zdecydowanie stracili rezon w ataku i w 37 min. było już 21:15 po kolejnym golu Reichmanna. Puławianie nie radzili sobie nawet przy grze w przewadze jednego zawodnika.

Kwadrans przed końcem tempo meczu zdecydowanie spadło i przez dobrych kilka minut na Globusie nie padła ani jedna bramka. Impas przełamał dopiero w 49 min. Manuel Strlek doprowadzając do stanu 19:25. W tym momencie Vive Tauron ponownie ponownie przypomniał sobie jak zdobywa się bramki i w 52 min. po kontrze Pawła Paczkowskiego kielczanie podwyższyli jeszcze swoją przewagę (27:19).

Na nic zdał się czas wzięty wówczas przez trenera Ryszarda Skutnika. Co prawda dwie bramki z rzędu rzucili po przerwie puławianie, ale na pięć minut przed końcem, nic już raczej nie mogło przeszkodzić Vive w odniesieniu kolejnego zwycięstwa. Ostatnią bramkę meczu zdobył już po końcowej syrenie, z karnego Przemysław Krajewski.

Daniel Kordulski z Lublina

KS Azoty Puławy - Vive Tauron Kielce 25:29 (11:14)

Azoty: Zapora, Bogdanow, Krupa - Przybylski 6, Prce 5, Krajewski 5, Petrovsky 3, Kubisztal 3, Masłowski 2, Kuchczyński 1.
Karne:
3/3.
Kary: 2 min.

Vive Tauron: Sego - Reichmann 7, Jurecki 5, Bielecki 4, Strlek 2, Cupić 2, Buntić 2, Chrapkowski 2, Paczkowski 2, Kus 2, Lijewski 1.
Karne: 4/6.
Kary: 4 min.

Kary: Azoty - 2 min. (Sobol - 2 min.); Vive Tauron - 4 min. (Buntić - 4 min.).

Sędziowie: Bartosz Leszczyński oraz Marcin Piechota (Płock).
Widzów: 4 100.

Zobacz wideo: Tomasz Majewski: Kończę karierę za pół roku i potem na pewno będę odpoczywał


Źródło: WP SportoweFakty

Polub Piłkę Ręczną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (11):

  • Scyzorro Zgłoś komentarz
    Oj marnuje się Przemek Krajewski w tych Puławach,,a szkoda,,,do Kielc go trzeba,do Kielc!!!
    • losmarcos Zgłoś komentarz
      Nie masz racji LPU - żeby zostać członkiem wspierającym klub to musisz trafić że akurat ktoś rezygnuje (a najlepiej go podmienić) albo do odpowiedniego czasu nie dokona wpłaty (ale tu
      Czytaj całość
      jest lista rezerwowych którzy czekają) ponieważ to jest z góry ustalona liczba osób i ona się nie zmienia. Więc to nie jest takie proste jak ci się wydaje - coś gdzieś słyszałem że miała być liczba członków powiększana ale chyba nic z tego nie wyszło. A co do pozostałych wejściówek to niestety trzeba znać kogoś kto może załatwić.
      • bialyy Zgłoś komentarz
        Hala oczywiście jest dla rozwoju klubu to fakt. nie bronię ale myślę że prezes nie raz probowal wplynac na władzę zeby ta Hala powstała i może jedyną szansę widzi jakby o to zaczęli
        Czytaj całość
        upominac się mieszkancy czyli wyborcy jak to mówią w kupie siła :)moim zdaniem jest dłuższego czasu jakis spor między prezesema prezydentemi dlatego jest to wstrzymyeane. Ale to tylko moja opinia
        • LPUUU Zgłoś komentarz
          Petrovsky na kole to jakiś dramat dziś 5 setek zmarnowanych z koła slownie pięć . Ogólnie nie ma tragedii ale gra nie porwała wszystko przez środek grania do skrzydel zero które dziś
          Czytaj całość
          rzucały tylko z kontr i karnych . Wynik lepszy niż gra chociaż walki chlopakom napewno nie można odmówić . Dzięki panowie za serce postawione na parkiecie może następnym razem się uda . Szacun dla kibiców z Kielc za przyjazd w środku tygodnia . Jedyne co mnie irytowało to ten pisk gimnazjalistek po zdobywanych bramkach przez Kielce
          • obserwator LPU Zgłoś komentarz
            Kolejny wielki sukces marketingowy!!!!! Proponuję kolejny mecz czyli z Legionowem zorganizować w hali "Globus"!!!! Ciekawe jak wielkie będzie zainteresowanie , czy kibice będą dzwonić do
            Czytaj całość
            klubu?... czy hala wypełni się po brzegi?...Ile przybędzie "Pikników"? i czy będą wiedzieli komu kibicować?.. Nawet Klub Kibica z Puław w pewnym momencie osłab, co zazwyczaj się nie zdarza... PS do meczu: Vive pyknęło nas jak chciało choć wynik tego nie pokazuje, jedna kara w tak ważnym meczy o czymś to mówi...
            • vistula pyk Zgłoś komentarz
              pierwsza połowa katastrofa w obronie Kielc. mieliśmy dużo akcji z kołem(Petrowski rzucił 3 z rzędu i potem zaczął się jego dramat w tym meczu),ale inni też albo nie trafiali albo Sego
              Czytaj całość
              bronił lub w niego trafiali(chyba 8 akcji doskonale dogranych do kołowego było). po przerwie Kielce zacieśniły środek a my uparcie środkiem(brak podań do kołowego kim by on nie był ) zero podań do skrzydeł chyba, że w kontrze, których nie było zbyt wiele. moim zdaniem gdyby nie Sego to byśmy wygrali
              • bialyy Zgłoś komentarz
                Bardzo szkoda że nie udało się sciagnac do nas Zabicia i ukrainca który był u nas na testach myślę że Ci dwaj byli by uzupelnieniem i dali nam jakość gry na danych pozycjach której
                Czytaj całość
                potrzebujemy....zwłaszcza szkoda Zabicia...wtedy myślę że można by powalczyc realnie z Wisla a tak będzie to trudne..
                • Czarcik Zgłoś komentarz
                  Panom sędziom coś mecz nie wyszedł mimo braw jakie dostali od Michała Jureckiego xD. Pierwsza połowa jak zwykle- dobry początek Azotów Zapora parę piłek odbił. A potem już standard
                  Czytaj całość
                  nasi wyszli naprowadzenie i kontrola meczu
                  • kibic bez klubu Zgłoś komentarz
                    Zgodnie z planem , tak jak pisałam parę dni temu; warsztat trenerski zadecydował
                    • obserwator LPU Zgłoś komentarz
                      To nie mecz tylko piknik...
                      • STOPER 85 Zgłoś komentarz
                        No i gitara
                        Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                        ×
                        Sport na ×