Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Wielkie emocje w finale! Vive Tauron Kielce mistrzem Polski!

Zawodnicy Vive Tauronu Kielce wygrali trzecie finałowe spotkanie z Orlen Wisłą Płock 27:25 i zdobyli trzynasty tytuł mistrza Polski w historii klubu.
Aneta Szypnicka
Aneta Szypnicka
WP SportoweFakty / Tomasz Fąfara

Stawka meczu była ogromna - kielczanie walczyli o trzecie finałowe zwycięstwo i trzynasty tytuł w historii klubu, a płocczanie o utrzymanie się w grze i przedłużenie rywalizacji o złote medale mistrzostw Polski. Nic więc dziwnego, że oba zespoły rzuciły na szalę wszystkie siły - w protokole meczowym znaleźli się powracający po kontuzjach Grzegorz Tkaczyk, Karol Bielecki, Piotr Chrapkowski, Dmitrij Żytnikow, Adam Wiśniewski i Dan-Emil Racotea.

Stawkę spotkania czuć było już od pierwszej sekundy. Obie drużyny grały niezwykle nerwowo, początek meczu obfitował w masę prostych błędów i strat. Wynik starcia w 3. minucie otworzył Manuel Strlek, ale na kolejne trafienie kibice musieli czekać aż sześć minut - wtedy Sławomira Szmala pokonał Adam Wiśniewski.

To jednak nie uspokoiło gry, na parkiecie wciąż panował chaos, a ofensywa obu ekip pozostawiała wiele do życzenia. Dość powiedzieć, że w 18. minucie na tablicy wyników płockiej Orlen Areny widniało 1:4. Dobrze spisywali się za to obaj bramkarze - Sławomir Szmal i Rodrigo Corrales, więc jeśli któraś drużyna przebiła się przez obronę przeciwników, wciąż miała na swojej drodze bardzo silną zaporę.

ZOBACZ WIDEO Rio 2016: organizatorzy liczą na krocie ze sprzedaży pamiątek (Źródło: TVP)

Szybciej przewagę zaczęli budować kielczanie, którzy po wymianie ciosów Marko Tarabochia - Krzysztof Lijewski prowadzili 6:3. Wtedy jednak dwa razy świetnie w ataku zachował się Angel Montoro i Nafciarze zmniejszyli przewagę gości do jednej bramki. Nie udało im się jednak doprowadzić do remisu, a kielczanie szybko dorzucili kolejne trafienie. Chwilę później podopieczni Dujszebajewa mieli kolejną szansę na powiększenie prowadzenia, ale rzutu karnego nie wykorzystał Bielecki. Rozgrywający posłał piłkę z linii siódmego metra wprost w twarz Marcina Wicharego i ujrzał za to czerwoną kartkę. Kielczanie poradzili sobie jednak z osłabieniem i po trzydziestu minutach wygrywali 10:8. 

Płocczanie dobrze odrobili pracę domową z zeszłotygodniowych spotkań i niemal przez całe spotkanie skutecznie odcinali bohatera dwóch pierwszych meczów - Michała Jureckiego. Żółto-biało-niebiescy doskonale sobie jednak poradzili zarówno z brakiem Bieleckiego, jak i niemocą strzelecką Jureckiego - grę gości doskonale prowadził bowiem Krzysztof Lijewski

Przez pierwsze dwadzieścia minut drugiej części spotkania gracze z województwa świętokrzyskiego konsekwentnie utrzymywali trzy-czterobramkową przewagę. Na dziesięć minut przed końcem pojedynku coś w ich grze się jednak zacięło - dobrze w ataku płocczan spisywał się za to Miljan Pusica i gospodarze systematycznie zmniejszali prowadzenie gości. Po bramce Marko Tarabochii w 53. minucie Nafciarze doprowadzili do remisu i sprawili, że końcówka spotkania była niezwykle emocjonująca. 

W ostatnich minutach obie drużyny szły łeb w łeb, a na niespełna cztery minuty przed ostatnim gwizdkiem sędziego Tiago Rocha wyprowadził Wisłę na pierwsze prowadzenie w meczu. Końcówka spotkania była niezwykle gorąca – czerwonymi kartkami zostali ukarani Jurecki i Żytnikow. Wojnę nerwów wygrali jednak kielczanie i po trzykrotnym pokonaniu Nafciarzy w tegorocznym finale play-off mogli cieszyć się z trzynastego trofeum w historii klubu.

Orlen Wisła Płock - Vive Tauron Kielce 25:27 (8:10)

Stan rywalizacji: 3:0 dla Vive Tauronu Kielce

Orlen Wisła: Wichary, Corrales - Kwiatkowski, Daszek 1, Racotea, Wiśniewski 3, Pusica 3, Ghionea 2, Rocha 4/1, Montoro 2, Tarabochia 4, De Toledo 2, Żytnikow 4.
Kary: 10 min.
Karne: 1/1

Vive Tauron: Szmal - Jurecki 5, Tkaczyk, Reichmann 2/1, Chrapkowski 2, Kus, Aguinagalde 3, Bielecki 1/1, Jachlewski 1, Strlek 2, Lijewski 9, Paczkowski, Zorman 1, Cupić 1.
Kary: 10 min.
Karne: 2/4

Kary: Orlen Wisła - 8 min. (Kwiatkowski - 2 min., Wiśniewski - 4 min., Pusica - 2 min., Żytnikow - czerwona kartka); Vive Tauron - 10 min. (Kus - 4 min., Bielecki - 2 min. - czerwona kartka, Lijewski - 2 min., Jurecki - czerwona kartka).

Sędziowali: Korneliusz Habierski, Grzegorz Skrobak (Głogów).

Polub Piłkę Ręczną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (126)
  • Heniek ZPoczty Zgłoś komentarz
    Trole wrócily :D
    • Josip Valcic Zgłoś komentarz
      Jak sie nazywa wasz klub?;) Czyzbyscie nie wiedzieli?:)
      • Złoty Bogdan Zgłoś komentarz
        [quote]No time for losers 'Cause we are the champions...[/quote]
        • uły uły Zgłoś komentarz
          Warto było płocczaki dać wam wygrać miesiąc temu w OA i poczytać wasze napinki jak to rośniecie w siłę itp...
          • mgr inż. Uthar Zgłoś komentarz
            Bohater z Orlenu blokuje. Młody to, że średnia wieku na waszym obiekcie ląduje w okolicach gimnazjum nie znaczy, że inni chodzą do gimnazjum. Ja swoja edukacje na najwyższym poziomie
            Czytaj całość
            skończyłem lata temu. Trzeciego meczu nie oglądałem jeszcze bo byłem w pracy. Wiesz co to praca? To takie czynności, która pozwalają być człowiekowi samowystarczalnym, a nie korzystać z pieniążków rodziców.
            • uły uły Zgłoś komentarz
              A na nafciarkach gorzkie żale że nikt nie protestuje już,że wszyscy pogodzili się już z sytuacją. Ale jak swego czasu pewien hools zapodał aby kłaść się na torach w ramach protestu
              Czytaj całość
              to nikt za nim nie poszedł..
              • antytroll Zgłoś komentarz
                Za to wy macie gigantyczny honor - szczególnie gdy po stracie flagi polecieliście do psów
                • Złoty Bogdan Zgłoś komentarz
                  Tak jak mówiłem wcześniej pozamiataliśmy szybciutko 3:0, teraz jeszcze tylko przystanek Torwar i jedziemy do Kolonii a tam czeka nas wielki handball :)
                  • uły uły Zgłoś komentarz
                    Płocczaki ale przecież przez ostatnie 5 lat a przez 15 w powiatowej historii powinniście przyzwyczaić się do tego że jesteście "mistrzami" drugiego miejsca. A tak na poważnie to
                    Czytaj całość
                    płocczaki,czy wy kiedykolwiek przegraliście bo byliście słabsi? Czy zawsze czynniki pozaboiskowe wpływały na waszą porażkę?
                    • uły uły Zgłoś komentarz
                      Płockie już doszli do siebie i wypełźli z nor...
                      • Josip Valcic Zgłoś komentarz
                        Co tu duzo gadac. Wole jesli przepieprzamy finały, ale jestesmy klubem i ludzmi honoru. U nas nie ma tak że krzyczymy ,, sortownia" bo prezes tak kazał. Nasz klub walczy fair , płaci
                        Czytaj całość
                        podatki i nie buduje swojej potegi na ludziach ktorzy za najnizsza krajową pracuja po 12 godz w sortowni i mdleja z braku sił. Na pewno Wisła przetrwa dłużej niz prezes Servaas i sortownia. P odobało misie zachowanie włodarzy Rhein Neckar Loewen 2 lata temu, ktorzy doniesli na kurczaków do EHF z powodu ewidentnego pobicia trenera Gudmundssona. Jak tylko trzeba było walczyć uczciwie, to od razu kurczaki konczyli udział na 1/8 finału. Szkoda że we Flensburgu o tym nie pomysleli, bo zostali haniebnie oszukani.
                        • antytroll Zgłoś komentarz
                          Każdemu kto broni bieleckiego, polecam obejrzeć kilka powtórek. Wczorajszy materiał na fan page WislaTV na facebooku. Od 1:39 - karny dla kielc, rzuca rudy broni Biban. Rudy trafia prosto w
                          Czytaj całość
                          głowę Marszałka. Reakcja bramkarza odmienna, ale sytuacja idealna jak ta wczorajsza. Rok temu w finałach rudy trafia prosto w głowę Rodrigo. Wczoraj, podczas pierwszego karnego, gdyby Wichciu nie ruszył głową, został by trafiony prosto w nos. Dla mnie to był zadanie rudego. Jest zwykłym chamem, debilem i na pewno nie gra fair.
                          • uły uły Zgłoś komentarz
                            Na pocieszenie płocczaki,mozecie cofnać sie w czasie o ok 10miesiecy i wysłuchać jeszcze raz meksykanina. Myśle że trochę wam ulży na wątrobach ;)
                            Zobacz więcej komentarzy (62)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×