WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis
)

Status quo zachowany - podsumowanie sezonu 2015/2016 w wykonaniu Azotów Puławy

KS Azoty Puławy obronił brązowy medal mistrzostw Polski wywalczony przed rokiem, co jest niewątpliwym sukcesem klubu. Rozczarować jednak musiał brak puławian w Final Four Pucharu Polski i kiepski występ na europejskiej arenie w sezonie 2015/2016.
Daniel Kordulski
Daniel Kordulski
Transfer Michała Kubisztala (w środku) okazał się dobrym posunięciem klubu z Lubelszczyzny

Przed sezonem

Podczas przerwy wakacyjnej puławską drużyną zasilił pokaźny zaciąg z Górnika Zabrze. Skład brązowych medalistów Superligi wzmocnili: Robert Orzechowski, Michał Kubisztal oraz Patryk Kuchczyński. Z Czech przybyli z kolei Leos Petrovsky i Jakub Krupa. Pojawił się też młody-zdolny, absolwent gdańskiego SMS-u, Bartosz Kowalczyk. Ze składu klubu z Lubelszczyzny wypadły jednak m. in. dwa ważne ogniwa: Mateusz Kus który wybrał ofertę mistrza Polski Vive Tauronu Kielce oraz Marko Tarabochia, którego ofertą gry skusiła ekipa wicemistrza, Orlenu Wisły Płock. Z kolei oburęczny rozgrywający Krzysztof Łyżwa został wypożyczony do I-ligowej Ostrovii Ostrów Wlkp.

W Puławach oczekiwano powtórki z sezonu 2014/2015, czyli zdobycia medalu, o czym ostrożnie mówił drugi trener Azotów, Marcin Kurowski. - Nie można do tego podchodzić zbyt pewnie. Trzeba po prostu solidnie pracować, a efekty na pewno przyjdą, bo skład jest naprawdę mocny. Jeżeli zdrowie dopisze, to może być wszystko okej.

Jak oceniasz postawę Azotów Puławy w sezonie 2015/2016?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Ręczną na Facebooku
inf. własna
Zgłoś błąd

Komentarze (2):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • kibiCK 0
    Z nową halą klub z Puław zrobi krok do przodu. Tego im w tym momencie najbardziej brakuje.


    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Petrochemia 5
    Fajna drużyna, fajnie budowana. Lecz w dalszym ciągu to co dla nas jest podłogą, to dla Puław jest sufitem. Stać Was na urwanie nam punktów, ale na razie nic więcej. Czy ta porażka w pucharze EHF nie była planowana? Brakowało kasy na wyjazdy?
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (2)
Pokaż więcej komentarzy (2)
Pokaż więcej komentarzy (2)