Relacje na żywo
  • wszystkie
  • MŚ 2022
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Skoki

Dłuższa przerwa w grze Wadima Bogdanowa? "Czekamy na diagnozę"

Wadim Bogdanow nie dokończył na parkiecie szlagierowego spotkania Azotów Puławy przeciwko Orlen Wiśle Płock. Znakomicie grający golkiper puławian w ostatniej minucie meczu doznał groźnie wyglądającej kontuzji.

Daniel Kordulski
Daniel Kordulski
Wadim Bogdanow w barwach Azotów Puławy Materiały prasowe / GRZEGORZ TRZPIL / KS AZOTY PUŁAWY / Wadim Bogdanow w barwach Azotów Puławy

Bogdanow to w przekroju kilku meczów tego sezonu najrówniej grający zawodnik Azotów. Kilka razy ratował zespół z opresji, był też nominowany do miana gracza 3. kolejki PGNiG Superligi. Świetna seria została przerwana przez groźnie wyglądającą kontuzję. W serii rzutów karnych, które gospodarze przegrali 2:4, Rosjanina bardzo brakowało.

Jak do tego doszło?

W ostatniej akcji Orlen Wisły udanie interweniował po rzucie jednego z płocczan. Chcąc uniemożliwić zbiórkę piłki przez innego z rywali z poświęceniem rzucił się na parkiet. Interwencja okazała się udana. Niestety w jej wyniku leżący jeszcze Bogdanow z grymasem bólu złapał się za prawe udo. Szybka interwencja sztabu medycznego puławian. Po dłuższej chwili utykając Rosjanin opuścił parkiet w kilkuosobowej asyście.

Co dokładnie się stało?

- Jest podejrzenie urazu mięśnia dwugłowego uda. Być może jest tylko naderwany, możliwe jednak, że zerwany. Czekamy na oficjalną diagnozę od lekarzy. Liczymy się z tym, że może to być poważna kontuzja - mówi II trener Azotów - Zbigniew Markuszewski.

W protokole meczowym panie sędzie napisały też o kontuzji stawu kolanowego. - Nie, nie ma takiego problemu - zaprzeczył Markuszewski. - Kontuzjowany jest mięsień i o to najbardziej się martwimy - dodał.

Co dalej?

O występie w ważnym meczu z Górnikiem Zabrze bramkarz klubu z Lubelszczyzny może raczej zapomnieć. - To na pewno, a potem zobaczymy. Z niecierpliwością czekamy co powiedzą lekarze. Na szczęście zbliża się przerwa w rozgrywkach, którą można by wykorzystać na rehabilitację i leczenie.

Powraca więc kwestia Walentyna Koszowego. Ukraiński golkiper puławian został przyłapany na dopingu przez Polską Agencję Antydopingową (POLADA) i nie przygotowywał się do sezonu z Azotami. - Mamy nadzieję, że szybko do nas wróci. Musi to być jednak potwierdzone przez komisję. Ona ma wydać oficjalne oświadczenie w tej sprawie. Jesteśmy jednak dobrej myśli - z optymizmem zakończył rozmowę na tak przykre tematy Markuszewski.

ZOBACZ WIDEO Specjalnie dla WP SportoweFakty! Spiker Napoli wspiera Milika. Po polsku!


Jeżeli chcesz być na bieżąco ze sportem, zapisz się na codzienną porcję najważniejszych newsów. Skorzystaj z naszego chatbota, klikając TUTAJ.
Czy Daniel Dupjacanec udanie zastąpi Bogdanowa w bramce Azotów?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Ręczną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (1)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×