WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo

Liga Mistrzyń: Vistal gorszy od rumuńskich gwiazd. Świetny występ Pauliny Uścinowicz

W środę Vistal Gdynia mierzył się z jedną z najlepszych drużyn piłki ręcznej kobiet. Vistal Gdynia przegrał 23:34 z CSM Bukareszt. W drużynie z Trójmiasta wielką klasę pokazała jednak osiemnastoletnia Paulina Uścinowicz, która rzuciła siedem bramek!
Michał Gałęzewski
Michał Gałęzewski
PAP / Adam Warżawa / Paulina Uścinowicz (Vistal) w akcji

Do Gdyni przyjechał jeden z najlepszych zespołów w Europie, zwycięzca Ligi Mistrzyń sprzed dwóch lat i brązowy medalista sprzed roku. Nie oznacza to, że Vistal wyszedł przestraszony. Niestety już w pierwszej minucie doszło do przykrej sytuacji. Po niecelnym rzucie, z olbrzymim grymasem bólu upadła Martyna Borysławska, bohaterka ostatniego meczu w Danii. Rozgrywająca nie pojawiła się już na boisku.

To jednak Vistal jako pierwszy wyszedł na prowadzenie, a autorką bramki była Paulina Uścinowicz. Pochodząca z Gdańska nastolatka była jedną z najjaśniejszych zawodniczek w całym meczu i już w kolejnych minutach była bohaterką Vistalu. Same gdynianki do 8. minuty prezentowały się bardzo dobrze i gdy trafiła Patricia Machado Matieli, było 4:3 dla Vistalu. Od tego momentu skończyły się jednak żarty.

W drużynie z Bukaresztu znakomicie spisywała się Cristina Neagu i Rumunki w bardzo szybkim tempie budowały swoją przewagę, po rzucie rumuńskiej gwiazdy wyszły na prowadzenie 8:4. Zawodniczki z Gdyni nie potrafiły przeciwstawić się znakomicie dysponowanej drużynie gości i kiedy na sześć minut przed końcem pierwszej połowy trafiła Gnonsiane Niombla, było już 6:13.

Do końca I połowy trwała dominacja CSM, chociaż o wiele młodsze zawodniczki Vistalu robiły co mogły, by różnica umiejętności, doświadczenia i ogrania na wysokim poziomie nie były tak widoczne. Ostatecznie jednak pierwsza część spotkania zakończyła się rezultatem 9:18.

ZOBACZ WIDEO Wielki Messi uchronił Argentynę przed blamażem. Zobacz skrót meczu z Ekwadorem [ZDJĘCIA ELEVEN]

Na początku drugiej połowy znakomicie w bramce spisywała się Małgorzata Gapska, która robiła wszystko, by zniwelować różnice pomiędzy młodą drużyną z Gdyni i doświadczonymi szczypiornistkami CSM. Furorę w ataku robiła osiemnastoletnia Paulina Uścinowicz, a swoje bramki w Lidze Mistrzyń rzuciły też Natalia Kowalczyk i Jagoda Błaszkowska, które w ubiegłym sezonie były jeszcze juniorkami.

To jednak zawodniczki z Bukaresztu kontrolowały spotkanie. Gdy na kwadrans przed końcem trafiła Marit Frajford, na tablicy wyników widniał już rezultat 15:26. Nieoczekiwanie jednak znakomicie zaczęły grać piłkarki prowadzone przez Agnieszkę Truszyńską i po bardzo dobrej serii i rzucie Katarzyny Janiszewskiej, zrobiło się 19:27.

Oba zespoły stanęły w ataku i o dziwo CSM nie potrafił rzucić bramki przez kilka minut. Impas dwóch ekip przebojową akcją przerwała dopiero Natalia Kowalczyk. Ostatecznie mecz zakończył się pewnym, jedenastobramkowym zwycięstwem CSM Bukareszt. Duże zasługi w tym spotkaniu miały jednak młode zawodniczki Vistalu, które pokazały, że polska piłka ręczna może na nie liczyć w przyszłości.

Vistal Gdynia - CSM Bukareszt 23:34 (9:18)

Vistal: Gapska, Kordowiecka, Kowalczyk - Uścinowicz 7, Kowalczyk 3, Janiszewska 3, Kulwińska 2, Szarawaga 2, Zych 2, Łabuda 1, Matieli 1, Gutkowska 1, Błaszkowska 1 oraz Pękala, Borysławska.

CSM: Grubisić, Iordache - Neagu 10, Hagman 3, Frajford 2, Manea 2, Curea 2, Kurtović 2, Niombla 2, Bazaliu 2, Udristoiu 2, Gullden 2, Mehmedović 2 Joergensen 1, oraz Jacobsen.

Czy Vistal wygra w kolejnym meczu ze Słowenkami?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Ręczną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (8):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Madona7 0
    Jak na Trójmiasto zainteresowanie piłką ręczną "ubogie" ale może oglądali w tv...? Sam mecz, dobre pierwsze 9 minut, i druga połowa. Widać obniżkę formy " reprezentantek, które były w kraju kwitnącej wiśni". Młodzież z Kasią przy wsparciu Ryby zawalczyła w II połowie - miło było oglądać.
    Może tak Pani trener przemyśl grę drużyny i zagra systemem Vive 15/15 . Mocne tempo - kontra, atak w drugie tempo, szybki środek. Atak pozycyjny przy wysokich obrońcach nic nie dawał. Gra do skrzydeł woła o wielki oper....- to już 2 mecz w lidze "Misiów" gdzie skrzydłowe z pozycyjnego na 60 minut dostają 2 piłki.

    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Grieg 0
    Powiedzmy, że w weekend przyszłoby około 1000, czyli mniej więcej tyle, ile 13 lat temu na pierwszy mecz Naty AZS z Hypo Niederösterreich w eliminacjach LM. Nawiasem mówiąc, z tamtego składu grają już tylko Ryba i Kudi, a w Vistalu pamięta te eliminacje jeszcze Truszyńska (dla ówczesnej pani kapitan był to ostatni sezon w karierze).
    Monter77 Wg EHF 700 osób, czyli mniej więcej tyle co u nas na Kobierzycach...
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Grieg 0
    No cóż, Ryba wcześniej już trzykrotnie walczyła o Ligę Mistrzyń w barwach Naty AZS (2004/05), SPR Lublin (2009/10) i Vistalu (2012/13), a przecież jeszcze zagrała sporo meczów w Pucharze EHF i Challenge Cup, więc właściwie pod tym względem bije na głowę cały pozostały skład Vistalu.
    Wielbuond Z wielkich plusów dla mnie....co Ryba w bramce to Ryba w bramce....dużo wody w Bałtyku upłynie, zanim ktoś wejdzie na Jej poziom...
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (5)
Pokaż więcej komentarzy (8)
Pokaż więcej komentarzy (8)
Pokaż więcej komentarzy (8)