WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

PGNiG Superliga Kobiet: eksplozja szczęścia. Energa AZS Koszalin zatrzymała Metraco Zagłębie Lubin

Energa AZS Koszalin wróci do siebie w wybornych nastrojach. Zdeterminowana ekipa szkoleniowiec Anity Unijat pokonała na wyjeździe celujące w złoto Metraco Zagłębie Lubin. Klucz do zwycięstwa? Świetna obrona oraz zespołowość.
Małgorzata Boluk
Małgorzata Boluk
Materiały prasowe / MKS Zagłębie Lubin / Paweł Andrachiewicz / Na zdjęciu: Romana Roszak, rozgrywająca Energi AZS Koszalin

Wejdź na TYPER.WP.PL i obstawiaj wyniki meczów MŚ!

Koszalinianki rozpoczęły z Paulą Mazurek, Ksenią Protsenko i Moniką Michałów na rozegraniu, Hanną Rycharską na obrocie, Pauliną Tracz oraz Dominiką Grobelską na skrzydłach, a także z Beatą Kowalczyk w bramce. Trener Bożena Karkut desygnowała do gry w pierwszym składzie Karolinę Semeniuk, Klaudię Pielesz, Paulinę Piechnik, Małgorzatę Trawczyńską, Kingę Grzyb, Jovanę Milojević i Monikę Maliczkiewicz.

Do pierwszych zmian w szeregach wicemistrzyń Polski doszło już po sześciu minutach. Gdy lubinianki przegrywały z Energą AZS różnicą trzech bramek, na placu gry pojawiły się Monika Wąż oraz Alina Wojtas. Trener Anita Unijat w tym czasie o swoją ekipę martwić się nie musiała. Grę w ataku ciągnęły Ksenia Protsenko oraz zawodniczki występujące na flankach.

Metraco Zagłębie Lubin zaostrzyło obronę i przewaga gości stopniała do zera. Gdy wybił kwadrans, Jovana Milojević dała miejscowym prowadzenie oraz "wysłała" Hannę Rycharską na ławkę kar. Koszalinianki nic jednak z osłabienia sobie nie robiły i znów przechyliły szalę zwycięstwa na swoją stronę. Ekipa gości bardzo dobrze pracowała w obronie, nie pozwalając miedziowej ekipie na szybkie zakończenie ataku pozycyjnego. Akademiczki zeszły do szatni z jednobramkową zaliczką przed drugą połową starcia. Przewaga mogła być większa, ale swój zespół niejednokrotnie ratowała czujna Monika Wąż.

Druga część rywalizacji rozpoczęła się od wykorzystanego przez Adriannę Górną rzutu karnego oraz dwóch szybkich kar dla koszalinianek - jednej za faul Romany Roszak, a drugiej za złą zmianę. Wicemistrzynie z okazji nie skorzystały i znów ze względu na brak precyzji musiały gonić wynik. Ponadto w koszalińskiej drużynie w trudnym momencie na wysokości zadania stanęła Beata Kowalczyk.

W 37. minucie po kontrze Pauliny Tracz przewaga gości wzrosła do trzech bramek. Piłkarki ręczne Zagłębia robiły wszystko co w ich mocy, ale zbyt często ścierały się z trudną do sforsowania defensywą przyjezdnych. Kiedy czerwoną kartkę ujrzała Paulina Piechnik, a potem wykluczenie otrzymała Karolina Semeniuk, znalazły się w sytuacji nie do pozazdroszczenia.

Wicemistrzynie kraju nie dały się jednak zdominować i dziesięć minut później doprowadziły do wyrównania, ale niebawem ponownie ustąpiły pola mocno nakręconym na zwycięstwo rywalkom (19:23 w 54'). Nagrodę dla najlepszej zawodniczki odebrała po ostatnim gwizdku środkowa rozgrywająca Energi AZS Koszalin, Paula Mazurek.

- Gratuluję koszaliniankom, bo zagrały dzisiaj bardzo dobre zawody. Od pierwszej do ostatniej minuty widziałam w ich szeregach ogromną determinację, której u nas brakowało. Gdy poczuły, że mogą z Lubina wywieźć punkty, prezentowały się jeszcze lepiej niż w pierwszej połowie. Mam dzisiaj ogromne pretensje do wszystkich rozgrywających. Graliśmy niezespołowo i niekonsekwentnie. Trzeba podjąć ryzyko, a dziewczyny grały bardzo zachowawczo - skomentowała trener Bożena Karkut.

Metraco Zagłębie Lubin - Energa AZS Koszalin 21:24 (11:12)

Metraco Zagłębie: Wąż, Maliczkiewicz - Grzyb 1, Semeniuk 3, Trawczyńska, Buklarewicz, Górna 5, Piechnik 4, Jochymek, Wojtas 1, Belmas, Pielesz 4, Milojević 3
Karne: 6/7
Kary: 12 min.

Energa AZS: Kowalczyk - Grobelska 2, Protsenko 3, Michałów 4, Mazurek 2, Smbatian, Tracz 5, Roszak 4, Kaczanowska, Urbaniak 2, Rycharska 2, Nowicka
Karne: 3/4
Kary: 10 min.

Sędziowie: Andrzej Gratunik - Mariusz Wołowicz

ZOBACZ WIDEO: Jacek Góralski dla WP SportoweFakty: Żadna polska drużyna nie gra w pucharach. Ja gram



Myślisz, że Energa AZS Koszalin zacznie się piąć w górę ligowej stawki?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Ręczną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (40):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Wielbuond 0
    Przez grzeczność nie dokładałem nazwisk z najwyższej półki.
    eb "...Konofał, Fersdorf, Ripel Powaga etc etc, ..." Rosiak?
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • eb 0
    "...Konofał, Fersdorf, Ripel Powaga etc etc, ..."
    Rosiak?
    Wielbuond Pierwszy Ci odpowiem, że piszesz prawie same bzdury. Nigdy nie wstydziłem się Zagłębia. Zawsze jestem z Niego dumny. Masz rację w tym, że to dzięki Zagłębiu jestem rozpoznawalny. Ale działa to w dwie strony. Jadąc w Polskę jestem odbierany jako kibic ZL, a nie zwykły chłopak z Dzierżoniowa. Bo skoro tak wspaniale mnie obserwujesz, to pewnie wiesz, że w 2010 dla tego zespołu przeprowadziłem się do Lubina i mieszkałem tam pięć lat. Tak samo dokładnie wiesz, że na trybunach jestem rozpoznawalny, chociaż chłopaki z "Ręcznej pod Choinkę" zrobili tak cudowną i wspaniałą robotę, że szczęśliwie zrzucili mnie z piedestału rozpoznawalności. Poświęciłem na mecze tej drużynie ponad dekadę. Więc wybacz, Drogi Adwersarzu vel Prawdziwy Kibicu, że uzurpuję sobie prawo do wymagania. Ta drużyna ma potencjał i świetne nazwiska. Sir Alex Ferguson był trenerem United blisko trzy dekady, ale też statystycznie miał złoto co dwa i pół sezonu. My za 17 lat mamy jedno złoto mając kasę, kibiców, halę, kibiców, świetne zawodniczki, kibiców. Więc nie wciskaj mi kitu że mamy być wiecznie wierni po porażce, bo mamy taki potencjał ludzki, że powinniśmy zaorać ligę. Szczecin szkoli juniorki, Gdynia szkoli juniorki, nawet Montex wziął się za to. A my nasze rodzynki oddajemy bez żalu. Konofał, Fersdorf, Ripel Powaga etc etc, możemy wymieniać. Ostatnią wychowanką z prawdziwego zdarzenia była Kaja Załęczna. Nie wmówisz mi, że w 100tysięcznym mieście z takimi pięknymi kartami handballowej historii za tyle lat nie można wychować sobie chociaż jednej wychowanki!!!!!!! Tak samo jak w seniorkach sztab nam się lekko zasiedział, tak samo w drużynie rezerw z podobnym stażem pracy nie ma efektów. Ale Ciebie to nie boli. Wolisz śledzić mój profil i wytykać mi jakieś pseudo błędy zamiast uzmysłowić sobie, że jest źle. Na koniec powtórzę, bo wiele osób mi zarzuca coś do Pani Karkut. Uwielbiam Ją jako człowieka, wiele Jej zawdzięczam. Napiszę to drukowanymi GDYBY NIE ONA, NIE BYŁOBY KOBIECEGO ZAGŁĘBIA. Ale faktu nie zmienia, że przydałby się asystent trenera, przydałby się ktoś, kto zobaczyłby z boku, kto wyciągnąłby z dziewczyn coś, co może Pani Bożena nie potrafi wyciągnąć. Chcesz, Drogi Adwersarzu, dziękować każdego dnia za możliwość dopingu, to proszę bardzo. Ja dalej będę twierdził, że ten zespół stać na wiele, że ten zespół powinien brać, jak swoje. Z handballowym pozdrowieniem.
    [ pokaż odpowiedzi ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Wielbuond 0
    Pierwszy Ci odpowiem, że piszesz prawie same bzdury. Nigdy nie wstydziłem się Zagłębia. Zawsze jestem z Niego dumny. Masz rację w tym, że to dzięki Zagłębiu jestem rozpoznawalny. Ale działa to w dwie strony. Jadąc w Polskę jestem odbierany jako kibic ZL, a nie zwykły chłopak z Dzierżoniowa. Bo skoro tak wspaniale mnie obserwujesz, to pewnie wiesz, że w 2010 dla tego zespołu przeprowadziłem się do Lubina i mieszkałem tam pięć lat. Tak samo dokładnie wiesz, że na trybunach jestem rozpoznawalny, chociaż chłopaki z "Ręcznej pod Choinkę" zrobili tak cudowną i wspaniałą robotę, że szczęśliwie zrzucili mnie z piedestału rozpoznawalności. Poświęciłem na mecze tej drużynie ponad dekadę. Więc wybacz, Drogi Adwersarzu vel Prawdziwy Kibicu, że uzurpuję sobie prawo do wymagania. Ta drużyna ma potencjał i świetne nazwiska. Sir Alex Ferguson był trenerem United blisko trzy dekady, ale też statystycznie miał złoto co dwa i pół sezonu. My za 17 lat mamy jedno złoto mając kasę, kibiców, halę, kibiców, świetne zawodniczki, kibiców. Więc nie wciskaj mi kitu że mamy być wiecznie wierni po porażce, bo mamy taki potencjał ludzki, że powinniśmy zaorać ligę. Szczecin szkoli juniorki, Gdynia szkoli juniorki, nawet Montex wziął się za to. A my nasze rodzynki oddajemy bez żalu. Konofał, Fersdorf, Ripel Powaga etc etc, możemy wymieniać. Ostatnią wychowanką z prawdziwego zdarzenia była Kaja Załęczna. Nie wmówisz mi, że w 100tysięcznym mieście z takimi pięknymi kartami handballowej historii za tyle lat nie można wychować sobie chociaż jednej wychowanki!!!!!!! Tak samo jak w seniorkach sztab nam się lekko zasiedział, tak samo w drużynie rezerw z podobnym stażem pracy nie ma efektów. Ale Ciebie to nie boli. Wolisz śledzić mój profil i wytykać mi jakieś pseudo błędy zamiast uzmysłowić sobie, że jest źle.
    Na koniec powtórzę, bo wiele osób mi zarzuca coś do Pani Karkut. Uwielbiam Ją jako człowieka, wiele Jej zawdzięczam. Napiszę to drukowanymi GDYBY NIE ONA, NIE BYŁOBY KOBIECEGO ZAGŁĘBIA. Ale faktu nie zmienia, że przydałby się asystent trenera, przydałby się ktoś, kto zobaczyłby z boku, kto wyciągnąłby z dziewczyn coś, co może Pani Bożena nie potrafi wyciągnąć. Chcesz, Drogi Adwersarzu, dziękować każdego dnia za możliwość dopingu, to proszę bardzo. Ja dalej będę twierdził, że ten zespół stać na wiele, że ten zespół powinien brać, jak swoje.
    Z handballowym pozdrowieniem.
    htk33 Jestem dumny po zwycięstwie, wierny po porażce! Taki jest sport, boli mnie serce po porażce, ale radzę sobie z emocjami i wierzę w zwycięstwo w następnym meczu czy sezonie. Nie nam jest oceniać pracę dziewczyn, trenera czy prezesa, naszym zadaniem jest ich wspierać w takich momentach jak ten, pamiętajmy każdy jest w stanie walczyć bez kibica, ale kibić jest niczym bez sportowca, wiadomo przyjemniej jest walczyć przy pełnych trybunach i skandujących kibicach, ale nic za wszelką cenę. Żadnej miary nie mam, jeśli okazywanie szacunku i uczciwość według Ciebie są złe, to już nie mój cyrk. To dzięki Zagłębiu jesteś rozpoznawalny i jak sobie nie radzisz z drugim to zacznij na własną rękę być pierwszym. Powodzenia! Ty nie wiesz kim jestem. To jak mogłeś mnie widzieć? Nie lubię fleszy i świateł reflektorów, czerwone dywany, też nie dla mnie, Lublin jest ciężkim terenem i nie wychodzę przed szereg, więc kibicuję sercem:) Jak Będziesz PIERWSZY w czymkolwiek, daj znać, proszę. Powodzenia!
    [ pokaż odpowiedzi ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (37)
Pokaż więcej komentarzy (40)
Pokaż więcej komentarzy (40)
Pokaż więcej komentarzy (40)