Stal Mielec do zwycięstwa do zwycięstwa w Końskich poprowadził Matej Sarajlić. Chorwat rzucił aż jedenaście bramek - sześć w pierwszej połowie spotkania, pięć w drugiej. Gospodarze napsuli Czeczeńcom sporo krwi, ale na prowadzeniu byli tylko raz - w pierwszej minucie spotkania po trafieniu Sebastiana Smołucha. Przez cały mecz walczyli jednak bardzo ambitnie i kilkukrotnie zmniejszali przewagę gości do jednego trafienia.
Szczypiorniści Stali przede wszystkim zaliczyli bardzo dobre otwarcie - od mocnego uderzenia rozpoczął Sarajlić i po zaledwie dziesięciu minutach gry przyjezdni prowadzili już pięcioma oczkami (7:2).
Seria trzech bramek z rzędu pozwoliła graczom KSSPR-u wrócić do gry, ale mielczanie znów odskoczyli. Tak też wyglądała większość meczu - zawodnicy z Podkarpacia błyskawicznie reagowali na każdą próbę zmniejszenia start przez rywali i to właśnie dlatego na przerwę schodzili prowadząc czterema trafieniami.
Po wyjściu z szatni zdecydowanie lepiej prezentowali się konecczanie. Najpierw bramkę rzucił Łukasz Telka, a chwilę później dwa razy sprytniejszy od golkipera okazał się Przemysław Matyjasik i do odrobienia zostało tylko jedno "oczko".
ZOBACZ WIDEO PGNiG Superliga: Paweł Podsiadło show. Azoty Puławy rozbiły Wybrzeże Gdańsk
Gracze Stali skutecznie jednak odpierali ataki, a gospodarze nie mogli się przełamać i nie udało im się doprowadzić do remisu. Po dziesięciu minutach przeciągania liny przyjezdni wzięli sprawy w swoje ręce - zaliczyli kolejną serię, tym razem sześciu bramek z rzędu. Po tym ciosie KSSPR się już nie podniósł. Ostatecznie mielczanie zwyciężyli 35:25.
KSSPR Końskie - SPR Stal Mielec 25:35 (13:17)
KSSPR: Wnuk, Szot - Napierała, Woś 3, Jakubowski 2, Świercz, Pilarski, Telka 4, Gębski 1, Matyjasik 5, Mastalerz 5, Gasin 4, Smołuch 1
Karne: 3/4
Kary: 0 min.
Stal: Lipka, Wiśniewski - Wilk 3, Krępa 1, Janyst 6, Rusin, Skuciński 3, Mochocki 1, Kłoda, Sarajlić 11, Basiak, Kawka, Wojkowski 3, Krupa 1, Ćwięka 6
Karne: 6/7
Kary: 6 min. (Kłoda, Sarajlić, Wojkowski - po 2 min.)