WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Mateusz Piechowski nie zagra w Hiszpanii. Obrotowy rozważa nowe kierunki

Mateusz Piechowski nie będzie zawodnikiem Naturhouse La Rioja. Obrotowy anulował kontrakt z hiszpańskim zespołem i szuka nowego pracodawcy. Niewykluczone też, że zostanie w Orlenie Wiśle Płock.
Marcin Górczyński
Marcin Górczyński
WP SportoweFakty / Szymon Łabiński / Na zdjęciu: Mateusz Piechowski w akcji

Kilka miesięcy temu Piechowski ogłosił rozstanie z Nafciarzami. Zdecydował się przyjąć ofertę z czołowej drużyny ligi hiszpańskiej, Naturhouse La Rioja, gdzie mógłby liczyć na więcej minut niż w Płocku. Okazało się jednak, że do transferu nie dojdzie. 

W Logrono doszło do zmiany trenera. Jota Gonzalez po wielu latach opuścił klub i będzie asystentem Raula Gonzaleza w Paris Saint-Germain HB. Nowy szkoleniowiec ma inną koncepcję na kolejne rozgrywki. - Po rozmowach z trenerem i moim menadżerem zdecydowałem, że anuluję umowę - wyjaśnia Piechowski. 

Obrotowy nie narzeka jednak na brak zainteresowania i raczej nie zostanie na lodzie. Rozmawiał z rumuńskim Dinamem Bukareszt, uczestnikiem Ligi Mistrzów, ale negocjacji nie udało się doprowadzić do końca. - Nastąpiła tam zmiana zasad i pewne ograniczenia kadrowe - komentuje. 

Piechowskim interesują się też portugalska ABC/UMinho Braga, klub z ligi francuskiej oraz zespół Superligi. Kolejna opcja, raczej mniej prawdopodobna, to pozostanie w Orlenie Wiśle. - Czekam na ewentualną propozycję z Płocka, ale tam jeszcze oczekują na trenera, więc może to potrwać - stwierdził.

23-letni wychowanek Nafciarzy, dysponujący znakomitymi warunkami fizycznymi (210 cm wzrostu), rozegrał pięć sezonów w Superlidze. Zaczynał jako lewy rozgrywający, ale Manolo Cadenas przestawił go na koło. W Płocku nie mógł liczyć jednak na regularną grę, poza tym Piechowskiego często dopadały urazy i wielokrotnie odpoczywał od gry. W 2016 roku otrzymał powołanie do pierwszej reprezentacji Polski.

ZOBACZ WIDEO PGNiG Superliga: PGE VIVE Kielce ponownie mistrzem Polski

Czy Mateusz Piechowski powinien zostać w Płocku?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Ręczną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (2):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • hbll 0
    Być może, tylko to "gdyby"... . Nie ma co rozstrząsać, co by było gdyby. Fakty są niestety dla Piechowskiego niekorzystne. Stracił ciekawy kontrakt, jest często kontuzjowany i niewiele pokazał w dorosłej piłce ręcznej. Nie chcę go krytykować, ale jeśli zagra w 1 lidze francuskiej to nie będzie znaczyło, że jest dobrym graczem, bo tego jeszcze nie udowodnił, a jedynie że ma naprawdę dobrego menedżera.
    z Tumskiego Wzgórza Weź jednak pod uwagę że Sypa od dziecka trenował na pozycji obrotowego, podczas gdy Świeży został przestawiony dopiero w wieku 19-20 lat. Gdyby miał więcej zdrowia i mógł pracować z takim fachowcem jak Manolo to mielibyśmy z niego sporo pożytku w perspektywie kadry.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • z Tumskiego Wzgórza 0
    Weź jednak pod uwagę że Sypa od dziecka trenował na pozycji obrotowego, podczas gdy Świeży został przestawiony dopiero w wieku 19-20 lat. Gdyby miał więcej zdrowia i mógł pracować z takim fachowcem jak Manolo to mielibyśmy z niego sporo pożytku w perspektywie kadry.
    hbll Z całym szacunkiem dla Piechowskiego, to jednak ktoś się w La Rioja obudził w ostatniej chwili. Ten transfer wyglądał tak, jakby ktoś do Wisły Płock chciał sprowadzić wysokiego, może i nawet utalentowanego, ale wiecznie kontuzjowanego zawodnika, do tego głębokiego rezerwowego przy dość przeciętnych rywalach do miejsca w składzie z powiedzmy SKA Mińsk. Piechowski mógłby pewnie iść drogą Syprzaka (choć ten miał jednak chyba więcej talentu, koordynacji i lepsze warunki), ale też Syprzak sporo jednak w tym Płocku pokazał, zanim pojechał do Hiszpanii.
    [ pokaż odpowiedzi ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • hbll 0
    Z całym szacunkiem dla Piechowskiego, to jednak ktoś się w La Rioja obudził w ostatniej chwili. Ten transfer wyglądał tak, jakby ktoś do Wisły Płock chciał sprowadzić wysokiego, może i nawet utalentowanego, ale wiecznie kontuzjowanego zawodnika, do tego głębokiego rezerwowego przy dość przeciętnych rywalach do miejsca w składzie z powiedzmy SKA Mińsk.
    Piechowski mógłby pewnie iść drogą Syprzaka (choć ten miał jednak chyba więcej talentu, koordynacji i lepsze warunki), ale też Syprzak sporo jednak w tym Płocku pokazał, zanim pojechał do Hiszpanii.
    [ 1 komentarz w tej dyskusji ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (2)
Pokaż więcej komentarzy (2)
Pokaż więcej komentarzy (2)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×