WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

PGNiG Superliga kobiet: niespodzianek w bród. Nowy lider. MKS Perła traci dystans (5)

Ciekawy przebieg miała 5. seria gier w PGNiG Superlidze kobiet. O pewnej niespodziance można mówić w rywalizacji mistrzyń Polski z Energą AZS-em Koszalin. Męki w Jeleniej Górze przeżywał z kolei Start Elbląg.
Krzysztof Kempski
Krzysztof Kempski
Newspix / Wojciech Szubartowski / Na zdjęciu: Kinga Achruk (MKS Perła Lublin)

W PGNiG Superlidze Kobiet nie dzieje się wcale mniej niż w męskich rozgrywkach. Pokazały to wydarzenia ostatniej ligowej kolejki, którą dopiero w środę (10 października) zakończył mecz SPR Pogoni z Arką.

Zacznijmy na przekór, od końca. Szczecinianki ograły byłe mistrzynie Polski w takim stosunku bramkowym, jakiego nie pamiętają najstarsi kibice. Ba, pamiętać nie mogą, bo jeszcze się tak nie zdarzyło, by jedne od drugich dzielił dystans aż 21 bramek. To jakby zupełnie inna liga. Ekipa z Grodu Gryfa wyjątkowo nie lubiła rywalizować z GTPR-em, wcześniej Vistalem, a obecnie Arką. W 14 spotkaniach w Szczecinie wygrała tylko 5 z nich, w 2 padł remis, a kolejne 7 zakończyło się zerowym dorobkiem dla gospodyń.

Miało być trochę trudniej. W końcu certyfikat odzyskała była reprezentacyjna skrzydłowa, Katarzyna Kołodziejska. Nie było. Liczby nie kłamią. Podopieczne Marcina Markuszewskiego mają duży problem ze zdobywaniem bramek, a nawet dochodzeniem do pozycji rzutowych. Mecz w Szczecinie doskonale to zobrazował. Pokazał ponadto, co znaczą umiejętności indywidualne i zebrane już doświadczenie. Arka o będzie walczyć o utrzymanie, Pogoń o medale. I to jest ta różnica.

Niespodzianek trochę jednak doświadczyliśmy. Wystarczy wspomnieć o meczu w Piotrkowie Trybunalskim. Tam gospodynie rozstrzygnęły spotkanie na swoją korzyść dopiero w końcówce zawodów, a dokładniej rzecz biorąc, obroniły go w wyjątkowo szczęśliwy sposób. Gdyby lepiej celownik ustawiła Sandra Zimnicka, mielibyśmy remis i kolejne emocje. Trafiła w poprzeczkę. Zespół Pawła Tetelewskiego doznał tym samym już trzeciej przegranej z rzędu i drugiej niewielką różnicą bramek. Pech? Brak zimnej głowy? Może jedno i drugie.

ZOBACZ WIDEO PGNiG Superliga: MMTS postraszył PGE VIVE w pierwszej połowie. Nie zabrakło efektownych akcji

Idźmy dalej. Mistrz Polki kontra lider tabeli. Musiało być ciekawie. I było. Poziomem gry w hali Globus nikt jednak nie zachwycał, ale za to emocji było co niemiara. I agresji. Zawodów nie dokończyła Patrycja Królikowska, której faul na Monice Michałów na trzy sekundy przed końcową syreną oznaczał dla niej czerwoną kartkę i jednocześnie dawał prawo rzutu z 7 metrów. Tak mówią nowe przepisy gry w piłkę ręczną. Romana Roszak karnego nie zmarnowała. Dotychczasowy lider zyskał punkt, ale na więcej miejscowe nie pozwoliły. Dwa "oczka" uratowała dla miejscowych Aleksandra Januchta.

Sporo pracy miały elblążanki. Zazwyczaj faworyta w rywalizacji Startu z KPR-em nie było trudno wskazać. Nastały jednak inne czasy. Jeleniogórzanki prowadziły do przerwy różnicą 7 "oczek", ale halę opuściły bez punktów. Tak przegrać też trzeba umieć. No, ale jeśli zaraz po zmianie stron rzuca się przeciwniczkom 2 bramki w 17 minut, trudno o sukces. Z tym problemu nie miał inny KPR, ten z Kobierzyc. Z outsiderem trudno o porażkę, choć jeśli się spojrzy na wydarzenia drugiej połowy, to gospodynie przegrały tę część 13:14. Ekipa z Dolnego Śląska ma sporą szansę na pierwszą "szóstkę".

PGNiG Superliga kobiet, 5. kolejka:

Metraco Zagłębie Lubin - KPR Ruch Chorzów 30:14 (14:8) ---> RELACJA

MKS Piotrcovia Piotrków Trybunalski - Korona Handball Kielce 25:24 (13:12) ---> RELACJA

MKS Perła Lublin - Energa AZS Koszalin 20:20 (9:8) ---> RELACJA

KPR Gminy Kobierzyce - UKS PCM Kościerzyna 32:27 (19:13) ---> RELACJA

KPR Jelenia Góra - Start Elbląg 29:30 (19:12) ---> RELACJA

SPR Pogoń Szczecin - Arka Gdynia 36:15 (18:7) ---> RELACJA

PGNiG Superliga Kobiet

# Drużyna M Z Zpk Ppk P Bramki Pkt
1. Metraco Zagłębie Lubin 9 8 0 0 1 269:189 24
2. Energa AZS Koszalin 9 7 0 1 1 274:214 22
3. MKS Perła Lublin 9 6 1 0 2 266:190 20
4. Pogoń Szczecin 9 6 0 1 2 262:222 19
5. KPR Gminy Kobierzyce 9 6 0 0 3 248:224 18
6. EKS Start Elbląg 9 4 1 0 4 216:222 14
7. Korona Handball Kielce 9 4 0 0 5 245:260 12
8. KPR Jelenia Góra 9 3 0 0 6 221:258 9
9. MKS Piotrcovia Piotrków Trybunalski 10 2 1 1 6 241:288 9
10. KPR Ruch Chorzów 9 1 0 0 8 189:258 3
11. UKS PCM Kościerzyna 9 0 0 0 9 218:324 0

Czy MKS Perła Lublin zdoła szybko wrócić do walki o prymat w ligowych rozgrywkach?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Ręczną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (2):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • vrc 0
    Dziwię się że ta zawodniczka wróciła do Gliwic bo jak dla mnie spokojnie mogła by grać w Hiperlidze :)
    Jest wiele gorszych skrzydłowych od niej w naszej lidze.
    Dziwna decyzja Piotrcovii że ją odpuscili bo juz w Azsie pokazywała talent tylko niewykorzystany.
    Jaki powód powrotu do Gliwic ?
    Szelest Niestety trzeba powiedzieć, że poziom w naszej lidze znacznie się obniżył. Czołowe zespoły doznały osłabień. Uzupełnienia w składzie nie zawsze przyniosły oczekiwany efekt . Dotyczy to większości zespołów superligi oraz I ligi. W I lidze ,a konkretnie w Sośnicy jest zawodniczka Katarzyna Wyrzychowska w poprzednich sezonach grająca w AZS Koszalin i Piotrcovii. Nadal rzuca piękne bramki z lewego skrzydła,wkrętki prawie jak Sabinka kilka lat temu. Powoli wchodzi w wiek dojrzały dla piłkarki. Wydaje mi się ,że warto byłoby ją wypróbować w reprezentacji ,bo to chyba wielki talent.Ja rozumiem , że to I liga i szlaki selekcjonerów tamtędy raczej nie prowadzą. Ale chyba warto złamać tę zasadę
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Szelest 0
    Niestety trzeba powiedzieć, że poziom w naszej lidze znacznie się obniżył. Czołowe zespoły doznały osłabień. Uzupełnienia w składzie nie zawsze przyniosły oczekiwany efekt . Dotyczy to większości zespołów superligi oraz I ligi. W I lidze ,a konkretnie w Sośnicy jest zawodniczka Katarzyna Wyrzychowska w poprzednich sezonach grająca w AZS Koszalin i Piotrcovii. Nadal rzuca piękne bramki z lewego skrzydła,wkrętki prawie jak Sabinka kilka lat temu. Powoli wchodzi w wiek dojrzały dla piłkarki. Wydaje mi się ,że warto byłoby ją wypróbować w reprezentacji ,bo to chyba wielki talent.Ja rozumiem , że to I liga i szlaki selekcjonerów tamtędy raczej nie prowadzą. Ale chyba warto złamać tę zasadę
    [ 1 komentarz w tej dyskusji ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (2)
Pokaż więcej komentarzy (2)
Pokaż więcej komentarzy (2)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×