WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Liga Mistrzów: mecz sezonu w Kielcach. PGE VIVE chce obrać kurs na Final4

W Kielcach wszyscy zdają sobie sprawę, przed jak trudnym zadaniem stoją szczypiorniści PGE VIVE. W Hali Legionów rozpoczną batalię o pierwszy od trzech lat udział w Final4. Rywalem francuskie PSG, główny kandydat do tytułu.
Marcin Górczyński
Marcin Górczyński
WP SportoweFakty / Na zdjęciu: Alex Dujshebaev

Nie ma co ukrywać, że Paris Saint-Germain HB nie należy do ulubionych rywali PGE VIVE. Głównie dlatego, że przed rokiem mistrzowie Francji rozbili kielczan na ich parkiecie, do przerwy prowadząc 22:10. Wynik udało się tylko przypudrować (34:28), rewanż nie odmienił losów rywalizacji (35:32) i PSG zameldowało się w półfinale. Kilka miesięcy wcześniej zespoły spotkały się w fazie grupowej (dwie porażki VIVE). 

- Taka sytuacja się nie powtórzy. Przegraliśmy cztery ostatnie mecze, ale teraz jest nowa historia - stwierdził trener Talant Dujszebajew podczas konferencji prasowej. 

Fatalny bilans ostatnich spotkań przyćmił nieco wspomnienia z 2016 roku. W półfinale Final4 VIVE rozegrało kapitalny mecz z PSG, po twardym boju, pełnym zwrotów akcji, emocji, a nawet brutalności (czerwona kartka dla Igora Voriego), wygrało 28:26. Wtedy scementowała się drużyna, która dzień później dokonała sportowego cudu w finale z Veszprem, odrobiła dziewięć bramek straty i zwyciężyła po rzutach karnych. 

ZOBACZ WIDEO: Karol Świderski to "brylancik", zdobył mistrzostwo Grecji. "Miejscowi mówią na niego Swarovski"

W Kielcach wracają wspomnieniami do wydarzeń z 2016 roku, bo ostatnie dwa sezony nie należały do nadzwyczajnie udanych. Zeszłoroczne ćwierćfinały zostawiły ślad w pamięci, a w 2017 roku Montpellier ściągnęło VIVE na ziemię w fazie TOP 16.

Tym razem też nie ma zbyt wielu powodów do optymizmu - mistrzowie Polski (jak przez cały sezon) są przetrzebieni kontuzjami. Daniel Dujshebaev i Michał Jurecki wiedzieli, że nie mają szans na powrót na parkiet, Krzysztof Lijewski walczył z czasem do ostatniej chwili, w pełni zdrowy nie jest Julen Aguinagalde (ale powinien znaleźć się w kadrze). 

- Jesteśmy w nie najlepszej sytuacji kadrowej, ale tak było przez cały sezon. Będziemy walczyć jak lwy - zapowiada Dujszebajew. Przykład dał Vardar Skopje, który znacznie osłabiony, rozbity wiadomościami o wycofaniu głównego inwestora (TUTAJ), rozbił faworyzowany Pick Szeged 31:23. 

PSG pokazało dobitnie, że ma w tym sezonie tylko jeden cel - końcowy triumf. Przez fazę grupową przemknęło jak burza, z jedną porażką na koncie. W fazie TOP 16 paryżanie mieli wolny los, obserwowali rywali i ładowali baterie przed ćwierćfinałem. W lidze francuskiej jeszcze nie przegrali, zmierzają po tytuł. Gwiazdozbiór (w składzie m.in. MVP MŚ 2019 Mikkel Hansen i Niemiec Uwe Gensheimer) został zaprogramowany na zwycięstwa przez nowego szkoleniowca, Raula Gonzaleza. Hiszpan doprowadził do sukcesów Vardar Skopje, a przed sezonem podjął się największego jak dotąd wyzwania. Zbudowane przez katarskich inwestorów PSG od czterech sezonów bezskutecznie próbuje podbić Ligę Mistrzów i cierpliwość szejków została wystawiona na próbę. 

Gonzalez to właściwy człowiek na tym stanowisku, udało się mu dotrzeć do gwiazd. Jego osoba dodaje zresztą smaczku rywalizacji. Przez lata grał w jednej drużynie z Talantem Dujszebajewem, współpracował ze szkoleniowcem VIVE w Ciudad Real. Panowie znają się jak łyse konie. Na tym poziomie trudno mówić o elemencie zaskoczenia, Viran Morros i Luc Abalo byli podopiecznymi Dujszebajewa w Ciudad, Alex Dujshebaev i Luka Cindrić wygrali z Gonzalezem Ligę Mistrzów.

Cel na pierwszy mecz? Zachować realne szanse na awans przed rewanżem (5 maja). Czytaj - najlepiej wygrać w miarę wysoko. Tyle teorii, w praktyce PSG przegrało w Lidze Mistrzów jedynie z Pickiem Szeged (na wyjeździe). Zaledwie 32:33.

Liga Mistrzów, ćwierćfinał (1. mecz):

PGE VIVE Kielce - Paris Saint-Germain HB / 27.04.2019, godz. 18.00

Czy VIVE pokona PSG we własnej hali?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Ręczną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (8):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • jerseyus 0
    Co jak co, ale Veszprem nie wygrało tego meczu bramką. Owszem, Mikler zagrał genialnie w drugiej połowie, ale Sterbik fatalnie w pierwszej. Na koniec skuteczność bramkarzy Flensburga wyniosła 34,9, a Veszprem 35,5. Aż strach pomyśleć co by było gdyby Burić z Bergerudem naprawdę zagrali słabiej.
    hbll Pewnie tak, choć ja osobiście miałem przekonanie, że w przynajmniej w Skopje Vardar wygra. Tam kulisy są takie, że nieczęsto ktoś wywozi punkty, a przecież kiedy na początku sezonu wygrało tam Veszprem, to było to raczej rozpatrywane w kategorii niespodzianki. Cóż, są jeszcze rewanże, ale nie wiem co musiałoby się stać, żeby Szeged awansował. To samo zresztą dotyczy Nantes i Flensburga - szczególnie ci ostatni zawiedli, bo wydawało mi się ze to będzie najbardziej wyrównana para. Ale sukces Vardaru i Veszprem ma 1 wspólny mianownik - doskonałą grę bramkarzy. Czyli coś, czego w przekroju sezonu akruat w VIVE brakuje najbardziej.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • marcin1978 3
    Psg wygra z Vive bez problemu i awansuje kwestia bedzie jakie baty dostana Kielce niestety od 2 sezonow niegraja nic w LM wiec optymizmu niewidze ani poprawy gry gralismy 2mecz w grupie i PSG na luzie przewiozlo Kielce.brak determinacji zwyciestwa w tej druzynie zawodnicy mysla tylko jak zerwac kontrakt i odejsc do Barcelony lub Paryza co z tego ze przyjdzie Karacic jak po pol roku gry zglosi sie po niego Vesprem lub flensburg i odejdzie bez mrugniecia okiem to samo dotyczy reszty na dzien dzisiejszy to Vive jest sredniakiem ktoremu cos tam sie udaje wygrac wLM do vardaru to im duuuuuuuzo brakuje ci zagraja 3 sezon w FL4 a kielce mysli jak sprzedac Cindricia bo juz mu sie odechcialo grac.Obym sie mylil ale +10 dla psg bez problemu.problemem Vive jest trener ktory niema pomyslu na dalsza gre po tym sezonie powinien odejsc bo kolejny rok zaprzepaszczony niewiem co Bertus widzi w tym nieudaczniku moze boi sie ze synalkowie tez odejda razem z nim
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Fryderyk Zbuk 0
    Stawiam spokojnie, że jesteś głąbem. Szkoda, że nie da się tego obstawić bo wygrana pewna.
    Maxi-102 Stawiam na spokojne + 8 dla PSG....:)
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (5)
Pokaż więcej komentarzy (8)
Pokaż więcej komentarzy (8)
Pokaż więcej komentarzy (8)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×