Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Liga Mistrzów. Orlen Wisła Płock - Czechowskie Niedźwiedzie. Zwycięstwo wbrew przeciwnościom

Nadal w osłabionym składzie, ale z lepszą skutecznością i solidną grą w obronie. Orlen Wisła Płock pokonała Czechowskie Niedźwiedzie i zachowuje szanse na wyjście z grupy Ligi Mistrzów. Znakomicie spisali się Niko Mindegia i Przemysław Krajewski.
Marcin Górczyński
Marcin Górczyński
Niko Mindegia Materiały prasowe / PGNiG Superliga / Na zdjęciu: Niko Mindegia

Plan na ostatnie kolejki był jasny. Komplet zwycięstw w czterech spotkaniach, inaczej nie byłoby czego szukać w Lidze Mistrzów. Problem w tym, że trener Sabate musiał kombinować na wszelkie sposoby, by w ogóle zmontować sensowną siódemkę. Wprawdzie do protokołu wpisał kontuzjowanych ostatnio Alvaro Ruiza, Philipa Stenmalma, Konstantina Igropulo i Żigę Mlakara, ale pełnili rolę wyłącznie straszaków. 

ZOBACZ: Azoty bezradne w Zabrzu

Wisła znowu zagrała w maksymalnie okrojonym składzie. Miejsce na prawym rozegraniu zajął skrzydłowy Jerko Matulić, w prawym narożniku pojawił się lewoskrzydłowy Przemysław Krajewski. Jego praworęczność w niektórych momentach okazała się atutem (właściwie elementem zaskoczenia). Reprezentant Polski decydował się na rzuty z pozycji nietypowych dla mańkuta, czym całkowicie gubił rywali. 

Przy tak okrojonych możliwościach wyboru Wisła musiała dać "coś ekstra". W Bukareszcie jedyni trzej zdrowi rozgrywający umordowali się niemiłosiernie przez 60 minut, próbując złamać obronę Dinama. Z Niedźwiedziami bramki nie wymagały aż tak wielkiego wysiłku z ich strony, solidnie pracowali bowiem obrońcy. Sabate postawił na trzy wieże w środku, Igora Źabicia, Renato Sulicia i Mateusza Piechowskiego. Nieraz dali się zwieść, ale przejmowali też piłki i uruchamiali kontry. W przeciwieństwie do poprzednich meczów w Lidze Mistrzów, nie zawodziła skuteczność i Nafciarze zdołali wypracować przewagę.

ZOBACZ WIDEO Stacja Tokio #9: Artur Mikołajczewski. Powrót z zaświatów

Trudy spotkania dobrze wytrzymywał Niko Mindegia. Hiszpan zaskakiwał rzutami zza obrony, grał za dwóch, przykrywał obecność na parkiecie Matulicia, nieprzyzwyczajonego do występów na prawym rozegraniu. Drugim z ojców zwycięstwa został Krajewski. Nie przypominamy sobie równie energetycznego kadrowicza, który wykorzystywał każdą możliwą okazję, nawet przy odrobinie wolnego miejsca. W drugiej połowie stanął w przeciwległym narożniku i raz po raz karcił Niedźwiedzie. Był to jeden z jego najlepszych występów podczas 3,5-rocznego pobytu w Płocku. 

Sił ubywało, podstawowi obrońcy otarli się o trzecie wykluczenie, ale Wisła nie wypuściła zwycięstwa. Sulić wykorzystał swoje cwaniactwo, Szita kilka razy wdarł się na szósty metr i rosyjscy bramkarze tylko rozkładali ręce. Dwa punkty pozwoliły złapać Nafciarzom potężny łyk powietrza, zwłaszcza że wcześniej GOG "tylko" zremisował z IFK Kristianstad 37:37 (ZOBACZ) i różnica do miejsca gwarantującego awans wynosi tylko dwa punkty.

Orlen Wisła Płock - Czechowskie Niedźwiedzie 34:28 (18:15)

Wisła: Morawski, Stevanović - Mindegia 10/2, Krajewski 8, Sulić 5, Szita 5, Mihić 2, Matulić 3, Góralski, Piechowski, Źabić 1, Czapliński
Karne: 2/4
Kary: 10 min. (Szita, Piechowski - po 4 min., Mihić - 2 min.)

Czechowskie: Pawlenko, Gruszko - Santałow 5, K. Kotow 6, Furcew 3, A. Kotow 4, Ostaszczenko 2, Kosorotow 4, Maslennikow 1, Kisielew, Karłow 1, Korniejew 1, Wasiliew 1, Andrejew, Kumarow 1, Kamieniew
Karne: 2/2
Kary: 6 min. (A. Kotow - 4 min., Kisielew - 2 min.)

Czy Wisła wyjdzie z grupy Ligi Mistrzów?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Ręczną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (11):

  • markoni Zgłoś komentarz
    Czy sportowych faktów nie stać na pokazanie zdjęć z opisywanego meczu. Żenada
    • kuba859 Zgłoś komentarz
      gratulacje dla Wisły, cenna wygrana. Mindegia i Krajewski zagrali kapitalnie. Martwi tylko obrona, Rosjanie popełnili sporo błędów własnych w ataku a jednak rzucili sporo bramek i
      Czytaj całość
      momentami (szczególnie w pierwszej połowie) wchodzili w obronę Płocka jak w masło. Centralny sektor obrony z Piechowskim nie wygląda dobrze.
      • Heniek ZPoczty Zgłoś komentarz
        W końcu zgodnie z planem, no i GOG pomógł i ciągle jest realna szansa na zajęcie 2 miejsca w grupie :)
        • CKmania Zgłoś komentarz
          Jak by tu ujął ,,klasyk" - dawno nie widziałem tak słabo grających niedźwiedzi:-)))))))))))))))
          • handWeeDball Zgłoś komentarz
            Mindegia slabo, to rozgrywajacy, widac ze trener go faworyzuje. Gdyby nie sedziowie to by raczej przegrali ;)
            • K_i_b_i_c Zgłoś komentarz
              Tu chyba piszemy o innym meczu. Mindegia rewelacja. Krajek jak profesor. Mam nadzieję że teraz wrócimy na właściwe tory z szerszą kadrą będzie na pewno łatwiej.
              • kibiCK Zgłoś komentarz
                Zapomniałem dodać, że interwencja bramkarza Porto w ostatniej minucie meczu przy wyniku 27:27 to według mnie interwencja tego sezonu w Lidze Mistrzów.
                • kibiCK Zgłoś komentarz
                  THW Kiel przegrał u siebie z Porto 27:28. Jestem pod wrażeniem tego co robi Porto w tym sezonie. Co więcej oni grają praktycznie samymi krajowymi zawodnikami wspartymi... trzema
                  Czytaj całość
                  Kubańczykami i jednym zawodniku z Niemiec. W ich składzie ogromną większość stanowią Portugalczycy. Kilonia, która do tej pory miała 5 zwycięstw i 1 remis teraz przegrywa u siebie z Porto. Naprawdę ładny wynik Portugalczyków. Chyba będą mieć w najbliższym czasie bardzo mocną reprezentację.
                  • z Tumskiego Wzgórza Zgłoś komentarz
                    Vegard obudził się dopiero na koniec mistrzowskiego sezonu, wcześniej grał słabo. Mindegia gra kosmos, nie spodziewałem się że z niego będzie taki grajek. Niech kontuzjowani wracają
                    Czytaj całość
                    bo jednym składem długo tak nie pociągniemy, zwłaszcza z takimi eksperymentami. Krajek przypomniał mi Żaka skrzydłowego Chrobrego który potrafił naprawdę dobrze grać z prawą ręką na prawym skrzydle.
                    • K_i_b_i_c Zgłoś komentarz
                      Brawo. Fakt, że przeciwnik nie postawił wysoko poprzeczki to jednak graliśmy w mocno rezerwowym składzie. Nareszcie skuteczność na fajnym poziomie. Bramka słabiutko, ale liczą
                      Czytaj całość
                      się punkty!
                      • Wiślak zks Zgłoś komentarz
                        Mindegia klasa światowa. Takiego środkowego Wisła jeszcze nie miała. Rewelacyjny transfer. Krajek od pewnego czasu przeżywa drugą młodość. Zresztą razem z Lovrem rządzą i dzielą.
                        Czytaj całość
                        Dziadek Renato - stalowe płuca (kolejny mecz zap.... bez wytchnienia). Brawo.
                        Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                        ×
                        Sport na ×