Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

PGNiG Superliga. Tylko kwadrans był zacięty. PGE VIVE pewnie pokonało Górnika

NMC Górnik Zabrze tylko przez pierwszy kwadrans był w stanie wyrównanie walczyć z PGE VIVE Kielce. Później goście odskoczyli i ostatecznie zwyciężyli 34:27.
Mateusz Domański
Mateusz Domański
Arkadiusz Moryto Newspix / Łukasz Laskowski / Na zdjęciu: Arkadiusz Moryto

Początek spotkania był bardzo zacięty. Wśród gospodarzy prym wiódł Szymon Sićko. Toczyła się wyrównana walka, o czym świadczy fakt, że po kwadransie rywalizacji mieliśmy rezultat 10:9. Po chwili kielczanie wyrównali, a następnie dwie bramki Alexa Dujshebaeva i jedna Arkadiusza Moryty pozwoliły im wysforować się na prowadzenie 13:10. 

Czytaj także: Antoni Łangowski: Wolą walki można przechylić szalę zwycięstwa

Kolejne fragmenty pierwszej połowy przebiegały pomyślnie dla PGE VIVE Kielce. Kilka skutecznych interwencji dołożył Mateusz Kornecki, a ponadto przyjezdni dobrze spisywali się w ataku. NMC Górnik z minuty na minutę spuszczał z tonu. O ile w pierwszym kwadransie potrafił dotrzymać kroku rywalom, o tyle później podopieczni Tałanta Dujszebajewa odjechali. Do przerwy PGE VIVE prowadziło w Zabrzu 20:15.

Warto odnotować, że w premierowej partii sędziowie zdecydowali się tylko na jedną dwuminutową karę. Nie brakowało walki, ale przedstawiciele obu ekip starali się nie przekraczać zasad. W drugą połowę lepiej weszli kieleccy piłkarze ręczni. Jako pierwszy do protokołu po przerwie w tym spotkaniu wpisał się Daniel Dujshebaev. W 40. minucie kielczanie nadal prowadzili różnicą pięciu bramek - 24:19.

ZOBACZ WIDEO #dziejesiewsporcie: Anna i Robert Lewandowscy na imprezie świątecznej Bayernu. Żona polskiego piłkarze wyglądała zjawiskowo

Miejscowi szukali szans na zmniejszenie strat, lecz na niewiele się to zdawało. Kolegom z pola starał się pomagać Jakub Skrzyniarz, który zaliczył kilka naprawdę dobrych interwencji. Na domiar złego dla Górnika w 45. minucie rzutu karnego na bramkę nie zamienił Bartłomiej Tomczak - na posterunku był Kornecki.

Kiedy w 50. minucie na tablicy wyników widniał rezultat 21:29, było niemal przesądzone, że zwycięstwo pojedzie do Kielc. Zawodnicy PGE VIVE musieliby popełniać masę błędów, by zabrzanie zdołali odrobić te straty w przeciągu dziesięciu minut. Niewiadomą pozostawały więc rozmiary triumfu drużyny z Kielc.

Ostatecznie pojedynek zakończył się rezultatem 27:34. W końcówce, dzięki serii trzech trafień z rzędu, goście jeszcze mocniej podkreślili swoją przewagę w tym spotkaniu. Liderem przyjezdnych był Moryto, autor dziewięciu bramek. Górnik przegrał pierwszy mecz w tym sezonie przed własną publicznością.

NMC Górnik Zabrze - PGE VIVE Kielce 27:34 (15:20) 

NMC Górnik Zabrze: Galia, Szkrzyniarz - Bis 2, Bondzior 2, Buszkow, Czuwara 1, Daćko 3, Gliński, Gogola 2, Kondratiuk 2, Łyżwa, Pawelec, Sićko 6, Sluijters 5, Tatarincew 2, Tomczak 2.
Karne: 2/3
Kary: 2 min (2 min - Tomczak)

PGE VIVE Kielce: Kornecki, Wałach - Aguinagalde 3, A. Dujszebajew 5, D. Dujszebajew 2, Fernandez 3, Guillo, Jurkiewicz 2, Moryto 9, Pehlivan 3, Vujović 7.
Karne: 1/1
Kary: 4 min (2 min - Pehlivan, D. Dujszebajew)

Sędziowie: Bartosz Leszczyński - Marcin Piechota

Czytaj także: Frekwencja w polskich halach: ponad tysiąc osób w pięciu halach

Czy spodziewałaś/-eś się innego przebiegu tego spotkania?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Ręczną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (10):
  • Robert Swierkowski Zgłoś komentarz
    A prosilem goscia zeby nie ogladal meczy Vive po co ma sie denerwowac-noob
    • Czesio1 Zgłoś komentarz
      Dlaczego kasowane są komentarze na SF?? Może ktoś z szanownej redakcji raczy odpowiedzieć?
      • Scyzoryk100 Zgłoś komentarz
        Przed meczem było tyle szumu w mediach o formę PGE VIVE a tu delikatne zwycięstwo po cichu bez szumu. W piątek z Opolem o ile dobrze pamiętam?
        • Scyzoryk100 Zgłoś komentarz
          W takim okrojonym składzie pewne zwycięstwo!
          • Scyzoryk100 Zgłoś komentarz
            Mecz się odbył 3 punkty zdobyte jak najmniejszym nakładem sił, najważniejsze że bez kontuzji.
            • Miasto mistrzów - Kielce Zgłoś komentarz
              Drużyna pojechała robiąc swoje i kolejne punkty dopisane. Gra nie była porywająca, ale wystarczyła do zwycięstwa. Kolejny dzień w biurze zaliczony. Zespół nie musiał robić dużo na
              Czytaj całość
              boisku. Szkoda, że Górnik nie utrzymał tempa z pierwszych 15 minut, ja to rozumiem. Taki stan rzeczy był spowodowany graniem na stojąco, troszkę podkręcili tempo i było po zawodach.
              • kck Zgłoś komentarz
                Nie rozumiem, dlaczego Lijek nie wykorzystuje gry na 2 koła, mając Daćko i Bisa a tak gra w ataku tylko ten pierwszy. Ani Kondratiuk a ani Gogola nie napędzają dostatecznie gry, z kołem
                Czytaj całość
                współpracują raczej przeciętnie, rzutem z dystansu nie grożą. Sićko to typowy bombardier, więc obrona i tak musiałaby do niego wyjść.
                • kck Zgłoś komentarz
                  Za czasów Trtika Damian Pawelec był podstawowym obrońcą a za mecz z Gwardią otrzymał nagrodę gracza meczu. Teraz przy trenerze Lijewskim jest chyba 4 opcją na środku, nie wiem jak
                  Czytaj całość
                  można przegrać pozycję z wolnym jak keczup Tatarincewem, który porusza się z gracją słonia w składzie porcelany. Nawet Sluijters jest przed nim jako środkowy obrońca, nie licząc Sićki. Nie zmierzone są wyroki trenera:)
                  • Ryszard Najta Zgłoś komentarz
                    Mi się wydaje ze Górnik w tym meczu się nie przyłożył.
                    • Maxi-102 Zgłoś komentarz
                      Zgodnie z tradycją Vive ok. 30 bramek straconych....ogólnie mecz na bardzo słabym poziomie (szczególnie druga połowa).....:)
                      Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                      ×
                      Sport na ×