Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Memoriał Barcenasa. Polska - Portugalia: bez zwycięstwa w Hiszpanii, ostatni test przed ME 2020 oblany w słabym stylu

Trzy mecze i 3 porażki - oto bilans reprezentacji Polski podczas towarzyskiego Memoriału Barcenasa w Hiszpanii. Na zakończenie zmagań w Torrelavedze Biało-Czerwoni po słabym występie przegrali z Portugalią 27:34.
Tomasz Rosiński
Tomasz Rosiński
Arkadiusz Moryto Newspix / Adam Starszyński / Na zdjęciu: Arkadiusz Moryto

Polacy po porażkach z Rosją (25:30) oraz Hiszpanią (31:35) liczyli, że zwycięstwem z Portugalczykami uda im się zakończyć hiszpański turniej będący ostatnim etapem przygotowań do startujących 9 stycznia ME 2020 (10 stycznia o godzinie 18:15 polska drużyna na inaugurację Euro zmierzy się ze Słowenią).

Podopieczni Patryka Rombla dynamicznie weszli w starcie z ekipą z Portugalii i szybko wyszli na prowadzenie 2:0, chociaż powinni prowadzić 4:0. Jednakże 100-procentowych sytuacji po znakomitych podaniach od Piotra Chrapkowskiego nie wykorzystali Arkadiusz Moryto i Maciej Gębala.

Szczypiorniści z Polski nadawali ton boiskowym wydarzeniom przez pierwszy kwadrans I połowy rywalizacji. Po technicznym trafieniu Macieja Majdzińskiego w 14. minucie Orły miały trzy gole przewagi (10:7).

ZOBACZ WIDEO Karol Bielecki: Więcej w karierze przegrałem niż wygrałem [cała rozmowa]

Z czasem bolączką Biało-Czerwonych zaczęła być skuteczność w ataku, a do tego doszły proste błędy własne. To skrzętnie wykorzystywali Portugalczycy, którzy odrobili straty z nawiązką i triumfowali w 1. odsłonie batalii 18:16.

Po zmianie stron Polska niesamowicie męczyła się w ofensywie i nie mogła przedrzeć się przez szczelną obronę rywala. Natomiast Rui Silva oraz spółka raz za razem rzucali do polskiej bramki i tylko podwyższali swoje prowadzenie.

Polacy nie wykorzystywali swoich okazji do gola nawet z rzutu karnego (z siódmego metra nie trafili Przemysław Krajewski i Arkadiusz Moryto). W polskich szeregach zawodziły wszystkie elementy piłki ręcznej, co nie napawa optymizmem przed mistrzostwami Europy. W końcowym rozrachunku zawodnicy prowadzeni przez trenera Rombla polegli 27:34.

Podczas tego meczu najwięcej bramek dla kadry Polski - siedem - rzucił Krajewski.

Polska - Portugalia 27:34 (18:16)

Polska: Morawski, Zakreta, Kornecki - Chrapkowski, Szyba, Dawydzik, Bondzior, Przybylski, M. Gębala, Kondratiuk, Jarosiewicz, Moryto, Syprzak, Pilitowski, Łangowski, Majdziński, Sićko, Krajewski, Olejniczak.

Portugalia: Quintana, Capdeville, H. Gomes - Branquinho, Barros, Portela, C. Martins, Rocha, Salina, Borges, D. Silva, Duarte, Cavalcanti Moreira, Magalhaes, A. Gomes, R. Silva, M. Martins.

Czytaj też:
-> Memoriał Barcenasa. Polska - Hiszpania. Coś optymistycznego
-> Piłka ręczna. ME 2020: TVP pokaże wszystkie mecze Biało-Czerwonych

Czy Polacy odniosą co najmniej jedno zwycięstwo podczas ME 2020?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Ręczną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (33):
  • Big Lebowski Zgłoś komentarz
    Jak Karol, Grzegorz, Bartas i Artur krzyczeli za Wentą, żeby zabrać się za szkolenie wszyscy wypinali zgniliznę do medali i tyłek do roboty. Teraz nie ma komu to pozbierać...Pzdr!
    • edzio561 Zgłoś komentarz
      a była taka nagonka na dujszabajewa za wyniki teraz widać z gow.a bata nie ukrecisz
      • pepek93 Zgłoś komentarz
        tez jestem tego zdania, lepiej bedzie jak sie wycofaja
        • Pionar Zgłoś komentarz
          Lepiej żeby się wycofali. Będzie pogrom na ME.
          • Abaloo Zgłoś komentarz
            Petrochemia masz dużo racji ale w tym co piszesz o Syprzaku to on długo nie dostanie dobrej piłki bo nie mu kto podać, ale już zaangażowania to u niego nie ma żadnego.
            • Petrochemia Zgłoś komentarz
              Proszę Was.. MACIE ZA DUŻE WYMAGANIA DO OBECNEJ SYTUACJI. Niedźwiedź nie jest Szpakowskim(którego bardzo lubię, inni mają zastrzeżenia kwestia gustu). Co do składu personalnego. Gramy
              Czytaj całość
              tym co cała Polska dała plus Ci co chcą w kadrze grać. Wartością dodaną byliby Jurecki, Jachlewski, Jurkiewicz, Mauer jednak trener Rombel musi grać tym co ma. Gra w ataku i obronie (widziałem w całości tylko drugi turniej sparingowy) na tyle zmian osobowych można powiedzieć, że się klei. Trzeba podkreślić zmiany osobowe bo ich było dużo! To są sparingi! Myślę, ze mogło być gorzej. I tutaj nie zgadzam się ze słowami, że nie gramy z trenerem. Parę nazwisk Rombel wypromował, z paru nazwisk nie potrafi JESZCZE(mam nadzieję) skorzystać i to jest np. Syprzak, który musi dostać odpowiednią piłkę. Na parę nazwisk jest po prostu skazany, inaczej musiałby szukać bardzo daleko. Trener nawet najlepszy nie sprawi, że nagle zawodnik będzie rzucał czy podawał kreatywnie z dobrą skutecznością. Przy wyniku drużynowym muszą pomóc zawodnicy. Zawodnicy muszą potrafić zrealizować założenia trenera, czy oni to potrafią? Wątpię. Czeka nas dużo pracy.
              • gapa1973 Zgłoś komentarz
                Czwarty wcięło moją odpowiedź więc jeszcze raz: Jest tylko jeden problem, że rok temu po turnieju w Hiszpanii (Palencia) mówiliśmy tak samo. Jest progres, jest światełko w tunelu i co
                Czytaj całość
                przez ten rok się zmieniło? Trener Rombel przejmując zespół mówił o jego odmłodzeniu. Powołania trzydziestolatków tego nie potwierdzają. Według mnie powinniśmy postawić na chłopców do 25 roku życia i dać im czas do 2023 roku żeby się uczyli. Inaczej niczego nie osiągniemy, a im dłużej zwlekamy z tą decyzją tym bardziej pogłębiamy marazm tej reprezentacji. To jest jedyna słuszna droga odcinamy to co było i praca tytaniczna z młodzieżą. A teraz trzeba zapomnieć o graniu na wynik, tylko dla nauki tych chłopców.
                • handball Wybrzeże Zgłoś komentarz
                  Czwarty, wcięło mi komentarz ale napiszę raz jeszcze. Nie zgodzę się z Tobą, że widać progres. Niby w czym i w którym miejscu? No chyba, że piszesz o indywidualnym progresie
                  Czytaj całość
                  poszczególnych zawodników, no to ok. Możemy tak o 2-3 może 4 zawodnikach napisać. Konkretnie, od którego momentu uważasz, że nastąpił progres i do jakiego okresu porównujesz? To ważne. Jeśli do meczów z Daszkiem na środku, no to masz rację. Jeśli do wcześniejszego okresu, to już nie. Wg. mnie te 2 turnieje pokazały, że sportowo i mentalnie stoimy niżej niż za Przybeckiego. Wtedy stać nas było na to, żeby zagrać wyrównany do ostatnich sekund mecz Portugalią na ich terenie. Gdyby nie nonszalancja Syprzaka przy karnym czy dzwon Gieraka w sytuacji sam na sam w końcówce, to pewnie my byśmy grali na mistrzostwach nie oni. Dziś przez 2/3 meczu nie potrafiliśmy nawiązać z nimi wyrównanej walki. Potrafiliśmy ograć u siebie Rumunię i zremisować wygrany już da niektórych w sumie mecz eliminacji z Serbią na wyjeździe. Dziś to marzenie ściętej głowy. Za czasów Przybeckiego graliśmy wyrównane mecze na turnieju GP z Francją, Norwegią i Danią, z którą przegraliśmy -1 w Aarhus na ich terenie. Wtedy nas zapraszano na tak poważne turnieje, dziś my musimy zapraszać do siebie tuzy na poziomie ZEA.
                  • alonso Zgłoś komentarz
                    Przyłączam się do większości opinii. Mieliśmy postawić na młodzież a co? Grają podstarzali przeciętniacy. Szkoda. Następne lata stracone. Czemu grają w kadrze? Czemu Patrykowi
                    Czytaj całość
                    Rombel brakuje odwagi ? Układy i tyle. Ale dzięki temu będzie miał kontrakt na następne lata.
                    • jones Zgłoś komentarz
                      Polska to już jeden z najsłabszych zespołów w Europie..
                      • Jordan_77 Zgłoś komentarz
                        Rodzima ręczna to klasyczny przykład co dzieje się gdy zaniedba się szkolenie młodzieży przy jednoczesnym braku talentów w danej dyscyplinie. Stara ekipa się skończyła i jest obecnie
                        Czytaj całość
                        czarna dziura. Osobiście bardzo żałuję bo to mega emocjonująca dyscyplina sportu.
                        • czwarty4 Zgłoś komentarz
                          Czego część z Was w ogóle oczekuje od polskiej reprezentacji w piłce ręcznej. Od kilku lat wiemy, że nie ma drużyny, na miarę średniaka. Ustaliliśmy już sobie wszyscy razem, że
                          Czytaj całość
                          zaniedbano szkolenie i nasze grupy młodzieżowe nie są w stanie rywalizować na tym średnim choćby poziomie. Wszyscy wiemy, że 'leśne dziadki do domu" i Marek Panas na prezesa. Jeśli mamy tę świadomość już od dawna, to skąd te krótkoterminowe oczekiwania, jakoby czarodziejska różdżka zmieni 15-20 lat zaniedbań? Po co komu ta uliczna manifestacja "nie ma niczego i niczego nie będzie". Trzeba uzbroić się w cierpliwość, wreszcie komuś zaufać i czerpać przyjemność z merytorycznych dyskusji. Prawda jest taka, że póki co oczekiwań wyników mieć nie możemy, bo nie ma do tego żadnych rozsądnych podstaw. Jedyne co, to możemy wymagać progresu i ja ten progres zauważyłem. Kilka przestojów wynikających z niezrozumienia, słabej momentami skuteczności nie może zaciemnić obrazu odbicia się tej reprezentacji od dna.
                          • czwarty4 Zgłoś komentarz
                            Jest kiepsko, ale nie jest tak, że nie widać progresu. W niektórych konstelacjach ludzkich na rozergraniu akcje powoli się zazębiają, widać pomysł (Sićko, Pilitowski, Olejniczak,
                            Czytaj całość
                            Majdziński), posiadają obiecujące tempo, a i duch drużyny jakiś się pojawia. Niestety wiekowi zawodnicy, jak już wszyscy się tu wypowiedzieli, nic nie wnoszą do gry, wręcz ją spowalniają odbierają polot. Oni już nic więcej się nie nauczą, a nie są sportowcami wybitnymi na tyle aby być dla młodych mentorami. Jest już za późno, aby próbować wykorzenić z nich techniczną siermięgę nabytą w "polskiej szkole handball'a" lat dwutysięcznych. Jednak nie zapominajmy o Paczkowskim, Gębali i Daszku, którzy młodzieżowcami już nie są, ale jednak zawodnikami na dobrym europejskim poziomie tak i na pewno przy zdrowiu, są w stanie dać tej kadrze kilka stopni ku "levelowi" w górę. Nie bardzo rozumiem czepianie się trenera. Tak krawiec kraje, jak mu materiału staje. Aby stworzyć z tych chłopaków zespół na miarę średniaka europejskiego potrzebuje pewnie ze 3 lata treningów i wartościowych konfrontacji. Jeśli ktoś, po kilku treningach i meczach sparingowych, daje sobie prawo do krytyki w stylu "nie ma trenera", to dla mnie oznacza, że nie zna się na sporcie i jest typowym "polaczkiem narzekaczkiem", któremu wmówili, że wszędzie go walą po tyłku, oszukują i "mu się należy'. Nie rozumiem wypowiedzi typu: "portugalscy kelnerzy", to również osąd dyskwalifikujący dla "znawcy sportu". Jeśli byś kolego miał elementarną wiedzę, to zwróciłbyś uwagę, że Portugalia jest rok świetlny przed nami jeśli chodzi o rozwój dyscypliny. Odnosi się to do sukcesów grup juniorskich i młodzieżowych, jakich my nie mieliśmy od czasów trenera Nowińskiego (czyli od około 18 lat). Dodatkowo należy zwrócić uwagę, że z ukształtowanych już zawodników udało się stworzyć drużynę na miarę Ligi Mistrzów, która leje wszystkich wyjadaczy jak leci. Jak dla mnie to za 2, 3 lata ta reprezentacja będzie walczyć o medale na wszystkich międzynarodowych imprezach. Zastanów się kibicu, kiedy wypuszczasz w świat populistyczny komentarz w stylu "Polska w ruinie" nie mając podstawowej wiedzy. Takie gadanie głupot zawsze jest początkiem podziałów na "oni i my". Zarówno w sprawach błahych jak sport, jak i poważnych jak funkcjonowanie dużych grup społecznych.
                            Zobacz więcej komentarzy (20)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×