Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Piłka ręczna. Mistrzostwa Europy 2020. Półfinał z mniejszą adrenaliną. Hiszpania z szansą na obronę tytułu

Drugi półfinał mistrzostw Europy 2020 przyniósł nieco mniejszą dawkę adrenaliny. Reprezentacja Hiszpanii wygrała ze Słowenią 34:32 i w niedzielnym finale będzie bronić tytułu z innym bałkańskim teamem - Chorwatami.
Daniel Kordulski
Daniel Kordulski
reprezentant Hiszpanii Gedeon Guardiola cieszy się z bramki PAP/EPA / Erik Simande / Na zdjęciu: reprezentant Hiszpanii Gedeon Guardiola cieszy się z bramki

Hiszpanie potrzebowali prawie pięciu minut by zdobyć swoją pierwszą bramkę. Wcześniej brakowało szczęścia i spokoju w rozgrywaniu akcji. Słoweńscy rozgrywający, zwłaszcza Dean Bombac, bardzo dobrze współpracowali z obrotowym Blazem Blagotinsekiem, a skrzydłowy Blaż Janc był zawsze pierwszy w kontrze. Na swoje nieszczęście grupowi rywale Polaków równie często tracili piłkę. Wynik przez cały pierwszy kwadrans oscylował wokół remisu.

Sytuacja zaczęła się zmieniać, kiedy gracze Jordiego Ribery zaczęli aktywnie wychodzić przed strefę, mocno przeszkadzając rywalom w rozprowadzaniu gry. Kolejne kilka podań nie dotarło na koło. Hiszpania uzyskała kilka trafień przewagi. Skuteczny był Angel Fernandez Perez. Niesamowita waleczność jego klubowego kolegi z PGE VIVE Kielce - Janca, nie wystarczała Słoweńcom do zniwelowania różnicy. Brakowało zespołowości z poprzednich spotkań. W porównaniu do swojego poziomu w tym turnieju, częściej zawodził Jure Dolenec

Zobacz także:
Azoty Puławy porozumiały się z reprezentantem Ukrainy -->
ME 2020: Lider Szwedów znudzony piłką ręczną -->

W pierwszej połowie defensywa z obu stron była mało skuteczna. Bramkarze niewiele mieli do powiedzenia. Pierwsze akcje po przerwie jeszcze bardziej mogły zdołować reprezentację Słowenii. Zamiast bramek dokładali kolejne błędy. Z obronami włączył się hiszpański Gonzalo Perez de Vargas. Przewaga jego drużyny szybko wzrosła do sześciu goli.

ZOBACZ WIDEO #dziejesiewsporcie: kapitalny gol w futsalu

Kiedy zdawało się, że coś w grze Słoweńców drgnęło, wykluczenie dla Nejca Cehte ewidentnie wybiło ich z rytmu. Za to Dolenec grał lepiej niż przed przerwą. Trener Ljubomir Vranjes wciąż szukał sposobu na wykrzesanie iskry ze swojego zespołu. Do bramki wszedł Urh Kastelić.

Skutek przyszedł w 57. minucie po trzech bramkach z rzędu dla Słowenii. Padła bramka kontaktowa. Decydujące ciosy zadał jednak Alex Dujshebaev. Obrońcy tytułu szanowali piłkę i po raz trzeci z rzędu zagrają o złoto mistrzostw Europy.   

ME 2020, 1/2 finału:

Hiszpania - Słowenia 34:32 (20:15)

Najwięcej bramek dla Hiszpanii: Raul Entrerrios, Angel Fernandez Peraz i Alex Dujshebaev - po 6, (...), Julen Aguinagalde 2; dla Słowenii: Jure Dolenec 7, Blaż Janc 6.

Czy Hiszpania obroni tytuł mistrza Europy?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Ręczną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (4):

  • hbll Zgłoś komentarz
    Słusznie ktoś zauważa: z jednej strony nasze "Orły" z tej generacji kadry Wenty ciągle podkreślały przywiązanie do barw narodowych i poświęcenie, z drugiej jednak wszyscy
    Czytaj całość
    niemal jednocześnie podziękowali kadrze w dość młodym wieku, porównjując do Sigurdssona, Lazarova, Galii, Zdrahali, Prce, Guigou, Entrreriosa, Aginagalde czy Schmida, który rzuca nam 15 bramek, kiedy jego rówieśnicy z Polski siedzą już w kapciach w fotelu. Nie ma co wrzucać wszystkich do jednego worka, bo jedni skończyli kariery, inni mieli poważne i bardzo poważne kontuzje, ale kilku chyba odpuściło, widząc że ta kadra nie będzie miała sukcesów i szkoda, że nie pomogli bardziej. Mimo wszystko aż tak wielu podstarzałych Hiszpanów w kadrze to skrajność, którą ja tłumaczyłbym chęcią zagrania jeszcze na IO w Tokio. W innych, słabszych kadrach tych "starych" liderów jest niewielu, jedna - dwie osoby. U Hiszpanów Entrerrios, Aginagalde, Guardiola, Canellas, Sarmiento, Morros to prawie pół kadry i to ta wiodąca jej część. A byłby tam jeszcze pewnie Sterbik, gdyby nie przegrał czysto sportowej rywalizacji z 2 młodymi, genialnymi bramkarzami.
    • handWeeDball Zgłoś komentarz
      Ja tez tego nie rozumiem, że z naszej reprezentacji wszyscy nagle odeszli. W Hiszpanii duzo starszych zawodnikow, ale i we Francji, Laszlo Nagy grał do końca w kadrze, Kiril Lazarov ciągle
      Czytaj całość
      gra dla Macedonii, w Islandzkiej kadrze jest Pettersen itd itd.. a u nas jak jeden mąż wszyscy powiedzieli 'ja juz wygralem teraz wy sobie wygrajcie' no srednio...
      • wpm Zgłoś komentarz
        W składzie Hiszpanii: Canellas, aginagalde, entrerios, guardiola, sarmiento. W naszej reprezentacji po dymisji Dujszebayeva odchodza ze wzgledu na "wiek" Jurkiewicz, Szmal, Jurecki,
        Czytaj całość
        Lijewski, Bielecki. Odeszli z dnia na dzien zostawiajac wielka dziure w skladzie. Reprezentacji nie zbuduje sie w 2 lata tym bardziej, ze trzon reprezentacji nagle z niego zrezygnowal. Wiekszosc chlopakow z obecnej kadry gra w polskiej lidze. Od kogo oni maja sie uczyc. Podejscie nie wiem czy zawodnikow czy klubu czy jeszcze jakis inny mogl byc tego powod (np.polityka) jest niestety z niekorzyscia dla nas wszystkich. W kadrze jest miejsce dla najlepszych tym bardziej, ze nastepcow brak. Konsekwencje tego wszyscy widzimy...
        • Grieg Zgłoś komentarz
          Hiszpanie mogą być pierwszą drużyną od 18 lat, która obroni złoto ME (w latach 1998-2002 trzy razy pod rząd tytuł zdobywali Szwedzi). Przegrana Słoweńców oznacza, że pociąg z
          Czytaj całość
          napisem "Tokio" bezpowrotnie odjechał Austriakom, za to wyjątkowo łatwe zadanie w walce o olimpijskie przepustki będą mieć Norwegowie (bez względu na wynik finału zagrają z Brazylijczykami, Chilijczykami i Koreańczykami).
          Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
          ×
          Sport na ×