Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Adam Małysz: Ta sytuacja musi się odbić głośnym echem wśród organizatorów

- Może nie jestem już tak emocjonalnie nastawiony do tego, co wydarzyło się w sobotę, ale podtrzymuję to, co powiedziałem. Ta sytuacja musi się odbić głośnym echem wśród organizatorów - mówi dyrektor PZN ds. skoków narciarskich Adam Małysz.
Michał Bugno
Michał Bugno
Adam Małysz Newspix / Tomasz Markowski / Na zdjęciu: Adam Małysz

W niedzielne popołudnie spotkał się z polskimi dziennikarzami w wiosce olimpijskiej w Pjongczangu i - już na spokojnie - skomentował konkurs olimpijski na skoczni normalnej, w którym Stefan Hula i Kamil Stoch ze względu na warunki pogodowe i przeliczniki wiatru nie zdołali utrzymać pierwszego i drugiego miejsca z pierwszej serii, a konkurs zakończyli poza podium - na czwartym i piątym miejscu.

- Może nie jestem już tak emocjonalnie nastawiony do tego, co wydarzyło się w sobotę, ale podtrzymuję to, co powiedziałem. Myślę, że ten konkurs nie powinien się odbyć. Wiele ekip podzieliłoby moje zdanie. Ta sytuacja musi się odbić głośnym echem wśród organizatorów. Żeby wiedzieli, że zamiast zawodów była loteria. Im więcej ekip o tym głośno mówi, tym lepiej, bo w kolejnych konkursach będzie nad tym większa kontrola. Szkoda tylko, że taki konkurs przytrafił się podczas igrzysk. Cztery lata czeka się na taki konkurs, a potem system potrafi to rozpierniczyć. Przed naszymi zawodami dziewczyny skakały trening. Tam już był wielki paradoks, bo dostawały po -35 punktów za wiatr. To halo! O co tu chodzi? Co to jest za trening? Co to jest za konkurs? - pytał Adam Małysz.

Małysz nie ma wątpliwości, że polscy skoczkowie długo nie zapomną o tym, co wydarzyło się 10 lutego w Pjongczangu.

- Bardzo emocjonalnie podszedł do tego Dawid Kubacki. On naprawdę bardzo dobrze skakał na treningach. Po swoim skoku był bardzo wkurzony. Pytał, jak można skakać w takich warunkach. Wchodząc na belkę miał dużo gorsze warunki od pozostałych zawodników. Dziwiliśmy się, że w ogóle dostał zielone światło. Ciężko było go pocieszać. Parę razy próbowałem, ale wiem, że w takich sytuacjach do zawodnika nic nie dociera. Sam musi to przełknąć i na spokojnie porozmyślać - stwierdził Adam Małysz.

- Cała ta sytuacja jeszcze długo będzie się wlekła za naszymi zawodnikami. Nawet jak stąd wyjadą i zdobędą medale na innej imprezie, to ten konkurs będzie się za nimi ciągnął. Może Kamil i Stefan nie dali tego po sobie poznać, bo odebrali to trochę lepiej, ale w sercu na pewno bardzo trudno było im to przyjąć - przyznał.

ZOBACZ WIDEO To nasz społeczny polski problem? "Nakładamy ogromną presję na zawodników"

Wielkim problemem podczas zawodów była temperatura. Zwłaszcza, kiedy wpuszczano ich na belkę, a następnie z niej zdejmowano. W takich sytuacjach trudno utrzymać odpowiednią temperaturę ciała.

- Właśnie dlatego mocno protestowałem, widząc jak zawodnicy po kilka razy są zdejmowani z belki. W takich sytuacjach mogą zdjąć narty, ale nie mogą rozwiązać butów czy wkładek, bo są już po kontroli. Oczywiście każdy skoczek stara się jak najpóźniej wyjść z ciepłego pomieszczenia w dół, ale kiedy się to przeciąga, pojawia się problem. Zawodnik wychodzi, jest przed nim 2-3 zawodników, a później stoi w mrozie - zauważył Adam Małysz.

- To, że zakładano im koce na plecy, nie ma takiego wpływu jak na nogi, a to właśnie nogi muszą być rozgrzane, żeby mięśnie funkcjonowały tak jak powinny. Biorąc pod uwagę, ile razy zdejmowali z belki Simona Ammanna, można powiedzieć, że oddał naprawdę bardzo dobry skok. Po zbyt długim czasie spędzonym w mrozie nogi robią się jak beton. Mówił o tym Maciek Kot, który czuł się jakby miał twarde kości, bo nie mógł złożyć się na rozbiegu. Każdy z zawodników ma jakieś sposoby na mróz. Na pewno nie można siedzieć w miejscu. Kiedy za długo się siedzi, to zastyga się dużo szybciej. Leciutko podskakując można przez chwilę utrzymać wyższą temperaturę, ale ona i tak cały czas spada - zakończył.

Michał Bugno z Pjongczangu

Autor na Twitterze:

Polub SportoweFakty na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (32):
  • Manuel Zgłoś komentarz
    Suma długości skoków Wellingera to 218m i zasłużone złoto, suma skoków Stefana Huli to 216,5 m i dopiero 5 miejsce? Różnica 1,5m Skoki Huli 1,5 m krótsze nie pozwoliły mu zdobyć
    Czytaj całość
    żadnego medalu???????
    • Manuel Zgłoś komentarz
      Konkurs wyjątkowo niesprawiedliwy i chaotyczny. Jury nie wiedziało co robić a to był konkurs olimpijski a nie jakiś sobie trening. Żenada dla Hofera i jury za ten konkurs . Nie mam na
      Czytaj całość
      myśli tu tylko Polaków bo najlepszym przykładem ludzkiej wytrzymałości był Amman. Hofer von na emeryturę
      • Maciej Zawadzki Zgłoś komentarz
        Polska jest nikim w układance FIS tylko ekstra skoki dałby wygraną.
        • AdamPiła Zgłoś komentarz
          Każdy kto oglądał był wkur.... raczej. Teraz pretensje mamy ale gdyby nasi zdobyli medal czy dwa to nikt w tym Małysz by nie komentował że konkurs był ble . A już totalna cisza o
          Czytaj całość
          wietrze i warunkach by była gdyby odwołali zawody po pierwszej serii . Taka jest prawda .
          • yes Zgłoś komentarz
            Niech szykuje się do wypowiedzi w sprawie dwuboju zimowego. Jest dyrektorem do/od tych spraw.
            • Frantz z Bydzi Zgłoś komentarz
              Panie Adamie, zgadzam się z Panem w całej rozciągłości... Forza Polska!!!
              • Komentator Widmo Zgłoś komentarz
                Małysz wszystko pięknie. Tylko jak ekipy Norwegii i Niemiec tąpali na organizatorów aby na siłę dokończyć te zawody tak trzeba było razem z Tajnerem też tąpnąć ostro pięścią w
                Czytaj całość
                stół że warunki są nienormalne i przerwać konkurs a nie klapać zawsze po wszystkim.
                • stanzuk Zgłoś komentarz
                  Tak się zastanawiam czy aby na pewno Małysz jest szczery w tym co mówi. Jakby Stoch dołożył trzeci złoty medal olimpijski, to już nie byłoby wątpliwosci, że to on jest
                  Czytaj całość
                  najwybitniejszym polskim skoczkiem.
                  • henryabor Zgłoś komentarz
                    Działacz Adasiek protestował ... po zakończeniu zawodów?! Wszak Hofer jasno się wyraził, że nikt z działaczy, trenerów ani zawodników żadnych uwag w trakcie trwania zawodów nie
                    Czytaj całość
                    wnosił?! Więc o co chodzi, działaczu Adaśku?! Chodzi o to, żeby nauczyć się przegrywać! Tym bardziej, że skoczek Małysz do znudzenia powtarzał za swojej kariery, że aby wygrać jakikolwiek konkurs skoków, należy oddać dwa dobre skoki! Znasz li działaczu Adaśku skoczka Małysza?!
                    • speedman Zgłoś komentarz
                      Małysz ma rację ale teraz trzeba myśleć o następnych konkursach. Protesty powinni składać działacze a zawodnikom dajcie spokój bo oni są od skakania a że to potrafią już
                      Czytaj całość
                      wielokrotnie udowodnili. 4 i 5?, ilu naszych reprezentantów całe sportowe życie(patrz kopacze) trenuje dla niższych lokat. Trzymać się chłopaki!!!!
                      • Nie chcę islamskich imigrantów w Polsce Zgłoś komentarz
                        Panie Adamie dlaczego Polska nie złożyła protestu? To wielki skandal, ale za co Pan bierze tam kasę? Chyba nie pojechał sobie na wycieczkę?
                        • Wilga Zgłoś komentarz
                          Czy ktos moze wrzucic na YT skok Huli z II kolejki? albo dac link gdzie zobaczyc. Dzieki.
                          • Kat Kat Zgłoś komentarz
                            Malysz tobie to dziekujemy przestan zgrywac dyryktora bo do tej roli jestes za ciemny bylo odrazu skladac protes a nie opowiadac bzdury smieszny dekarzu
                            Zobacz więcej komentarzy (19)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×