Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

To był wreszcie nasz dzień! Olimpijska sobota zapisała się w historii polskiego sportu

Wreszcie wspaniały polski dzień na igrzyskach w Pjongczangu! Kamil Stoch wywalczył złoty medal w konkursie na dużej skoczni. W sobotę z różnym skutkiem rywalizowali także inni nasi reprezentanci.
Daniel Ludwiński
Daniel Ludwiński
Kamil Stoch Getty Images / Quinn Rooney / Na zdjęciu: Kamil Stoch

Już po pierwszej serii Kamil Stoch był liderem i miał dobrą pozycję wyjściową przed finałową kolejką. W drugiej rundzie Polak wylądował jednak bliżej niż atakujący jego lokatę Andreas Wellinger. Jak to zwykle bywa na największych zawodach, organizatorzy specjalnie długo nie wyświetlali noty Polaka, żeby w ten sposób budować dodatkowe emocje. Oczekiwanie przedłużało się w nieskończoność, aż wreszcie potwierdziło się, że Stoch po raz trzeci w karierze został indywidualnym mistrzem olimpijskim, pomyślnie broniąc tytułu z Soczi.

Zwycięstwo naszego skoczka jest oczywiście najpiękniejszym momentem całegj soboty z polskiego punktu widzenia. Triumf Stocha powetował kibicom wszelkie niepowodzenia biało-czerwonych olimpijczyków z poprzednich dni.

Przed konkursem skoków w sobotę rywalizowali także inni nasi zawodnicy. W biegowej sztafecie 4x5 km wygrały Norweżki, natomiast Polki były dopiero dziesiąte. Zespołowi nie pomogła nawet Justyna Kowalczyk, która wypadła przeciętnie i miała ledwie siódmy czas swojej zmiany.

Powody do zadowolenia może mieć za to Monika Hojnisz. Jedyna Polka startująca w biathlonowym biegu ze startu wspólnego zaimponowała doskonałym okiem na strzelnicy. Hojnisz nie pomyliła się ani razu i zakończyła konkurencję z wynikiem 20/20. Szkoda tylko, że wolniejszy bieg nie pozwolił jej ukończyć zawodów w najlepszej dziesiątce.

Przyzwoity start ma za sobą alpejka Maryna Gąsienica-Daniel. Dwudzieste szóste miejsce nie jest oczywiście wielkim sukcesem, jednak Polka lepiej sobie radzi w konkurencjach technicznych i już sam awans do czołowej trzydziestki w supergigancie może sobie zapisać na plus.

Oprócz licznego grona narciarzy w sobotę wystartowała także Magdalena Warakomska, specjalistka od short-tracku. Polka wzięła udział w zawodach na dystansie 1500 metrów, ale zajęła czwartą pozycję w swoim wyścigu eliminacyjnym, podczas gdy awans do półfinału dawało tylko miejsce w najlepszej trójce.

ZOBACZ WIDEO: Michał Kłusak: Miałem okazję zjeżdżać, odczuwając -60 stopni Celsjusza. Usta puchną jak po operacji

Czy Kamil Stoch razem z kolegami z reprezentacji wywalczy złoto także w konkurencji drużynowej?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub SportoweFakty na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (8):

Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×