WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Zdaniem PKOl występ olimpijczyków był taki, na jaki Polskę obecnie stać

Zdaniem Polskiego Komitetu Olimpijskiego wynik naszych sportowców w Pjongczangu był taki, na jaki aktualnie stać reprezentację. Rzecznik prasowy PKOl Henryk Urbaś zaznacza, że nie należy mówić o klęsce.
Mateusz Kozanecki
Mateusz Kozanecki
Getty Images / Ronald Martinez / Na zdjęciu: reprezentacja Polski w Pjongczangu

Zapraszamy na TYPER.WP.PL! Wejdź i stwórz własną ligę!

Polscy sportowcy w Pjongczangu wywalczyli dwa medale. Czternastokrotnie zajmowali miejsca w pierwszej dziesiątce. - Właściwie to nie nasze zadanie, bo PKOl ani nie prowadzi, ani też nie finansuje przygotowań. To domena polskich związków sportowych i resortu sportu, ale... ponieważ wszyscy nas o to pytają ocenimy występ Polaków - powiedział Henryk Urbaś, rzecznik prasowy PKOl.

- Nie możemy mówić o jakiejś totalnej porażce czy klęsce, bo nie wróciliśmy przecież z Pjongczangu z pustymi rękami. Tak, zdobyliśmy tylko dwa medale. Mówię "tylko", bo osiem i cztery lata wcześniej przywoziliśmy po sześć olimpijskich krążków. Tylko że wtedy startowaliśmy bardziej szczęśliwie. Wyniki osiągnięte w Vancouver i Soczi wcale nie odzwierciedlały tego, co w sportach zimowych Polska znaczy w świecie - ocenił Urbaś.

PKOl uważa, że wyniki osiągnięte przez Polaków nie są powodem do wstydu. - W Korei nikt z naszych zawodników się nie skompromitował. Były tylko dwa medale, ale mogło być ich więcej. Choćby w bardzo loteryjnym konkursie skoków na skoczni normalnej, albo w przynajmniej jednym biegu na trasie biathlonowej. Czy dwa lub trzy medale więcej ustawiłyby nas w gronie światowych potęg? Oczywiście, że nie.

Henryk Urbaś zaznacza, że część sportowców spisała się nawet lepiej, niż zakładano. - Pamiętajmy jednak o miejscach w czołówce Moniki Hojnisz w biathlonie, Justyny Kowalczyk i Sylwii Jaśkowiec w drużynowym sprincie narciarskim, albo drużyny naszych saneczkarzy. Na pewno wyższych lokat oczekiwaliśmy od łyżwiarzy szybkich, a były one w granicach siódmego i niżej. Muszą jednak cieszyć miejsca na początku lub w połowie drugiej dziesiątki wywalczone przez łyżwiarską parę taneczną Natalia Kaliszek - Maksym Spodyriew, Marynę Gąsienicę-Daniel w kombinacji alpejskiej, Aleksandrę Król i Oskara Kwiatkowskiego w snowboardzie, dwójkę saneczkarzy czy bobslejową czwórkę - mówi rzecznik PKOl w rozmowie z portalem WP Sportowe Fakty.

- Jaki więc był występ naszej reprezentacji? Najwyraźniej taki, na jaki obecnie na arenie międzynarodowej nas stać. Przy takim a nie innym stanie sportowej infrastruktury, przy takiej, wciąż niskiej, liczbie zawodników i przy - niestety - niezbyt dużej popularności dyscyplin zimowych - zakończył.

ZOBACZ WIDEO Dwa medale Polaków w Pjongczangu. Andrzej Person: Wróciliśmy na z góry upatrzone pozycje



Jak ocenisz start Polaków na igrzyskach?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub SportoweFakty na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (1):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • yes 0
    "Jaki więc był występ naszej reprezentacji? Najwyraźniej taki, na jaki obecnie na arenie międzynarodowej nas stać" - trzeba brać pod uwagę "stać" na dobre i średnie miejsca
    w sportach zimowych SF dnia 27 lutego o 18.53 zamieszczono "Pjongczang 2018. Polscy sportowcy tylko 14 razy w pierwszej dziesiątce" - smutne. Są podane wszystkie miejsca zajęte w Korei przez polskich olimpijczyków.
    nie podam tutaj adresu, gdyż wczoraj (pod innym artykułem) usunęli.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (1)
Pokaż więcej komentarzy (1)
Pokaż więcej komentarzy (1)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×