WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Elektryczna technologia także w rallycrossie. Solberg uważa, że im szybciej, tym lepiej

Rallycross to kolejna kategoria wyścigowa, która robi krok w stronę elektryczności i ekologii. Początkowe plany zakładały, że EWRX wystartuje już w 2020 roku, jednak rewolucja została opóźniona o rok. Niezadowolony z tego powodu jest Petter Solberg.
Katarzyna Łapczyńska
Katarzyna Łapczyńska
Materiały prasowe / Wyścig rallycross w Barcelonie

Według Pettera Solberga tak poważna zmiana, jak przejście na silniki elektryczne, powinna być przypieczętowana i pewna tak szybko, jak tylko jest to możliwe. Norweg walczy bowiem o to, aby nadal otrzymywać wsparcie od Volkswagena.

W sytuacji, gdy Audi przestało pomagać teamowi Mattiasa Ekstroema, a Peugeot wycofał się z rallycrossu w ubiegłym miesiącu, zespół Solberga to jedyna ekipa, która jest wspierana przez samochodową fabrykę po zakończeniu minionego sezonu.

Ostateczny termin złożenia oficjalnej deklaracji dołączenia do mistrzostw elektrycznych to 29 marca 2019 roku. Volkswagen zapowiada, że nie wycofa się z serii. Wciąż brakuje jednak dwóch producentów, aby wyścigi mogły mieć miejsce. Mówi się, że drugą firmą, która wejdzie do EWRX, będzie Ford.

- Uważam, że powinniśmy mieć jasny plan, kiedy i jak przechodzimy na elektryczność. Zróbmy ten krok. Właśnie w tym kierunku musimy iść. Czas leci, to i tak musi się wydarzyć, taka zmiana to absolutna konieczność. Jasnym jest, że nie ominie to rallycrossu - powiedział Solberg.

Norweg sugeruje, że oficjalne potwierdzenie przejścia na elektryczność musi się pojawić na przełomie roku. W innym przypadku może się okazać, że Volkswagen przestanie wspierać jego zespół. - Informacja musi być jeszcze przed 29 marca. Jeśli zupełnie nic się nie wydarzy, będzie inna rozmowa - wyjaśnił.

Według Solberga władze i zespoły powinny już żyć nadchodzącymi zmianami. - W przyszłym roku wszystko powinno się kręcić wokół elektryczności. To klucz do sukcesu w przyszłości - zakończył Norweg. Rallycross to kolejna dyscyplina, która robi krok w kierunku ekologii. W przyszłym roku zobaczymy między innymi serie Formuły E oraz MotoE.

ZOBACZ WIDEO: Włodzimierz Zientarski: Powrót Kubicy to w pewnym sensie medyczny cud

Czy uważasz, że silniki elektryczne to przyszłość motorsportu?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Sporty Motorowe na Facebooku
Zgłoś błąd
motorsport.com

Komentarze (3):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Henryk 0
    Oczywiście żartowałem, bo ryku maszyn i specyficznego "smrodku" metanolu nic nie zastąpi, po to tam jako kibice idziemy, pozdrawiam.
    UNIA LESZNO kks tak sie nigdy nie stanie. elektryczne niech se bedzie ale obok dla pokazowki. prawdziwe werdykty sportowe musza byc rozstrzygane najszybszymi, najlepszymi pojazdami i motocyklami czyli na silniki spalinowe.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • UNIA LESZNO kks 0
    tak sie nigdy nie stanie. elektryczne niech se bedzie ale obok dla pokazowki. prawdziwe werdykty sportowe musza byc rozstrzygane najszybszymi, najlepszymi pojazdami i motocyklami czyli na silniki spalinowe.
    Henryk Nie wyobrażam sobie elektrycznego speedwaya, inaczej mówiąc żużla.
    [ pokaż odpowiedzi ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Henryk 0
    Nie wyobrażam sobie elektrycznego speedwaya, inaczej mówiąc żużla.
    [ 2 komentarze w tej dyskusji ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (3)
Pokaż więcej komentarzy (3)
Pokaż więcej komentarzy (3)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×