Relacje na żywo
  • wszystkie
  • MŚ 2022
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Rio 2016: wielkie święto na Copacabanie. Alison i Bruno mistrzami olimpijskimi

Brazylijczycy Alison Cerutti i Bruno Oscar Schmidt potrzebowali dwóch setów, aby udowodnić swoją wyższość nad Włochami Paolo Nicolaiem i Danielem Lupo w finale olimpijskiego turnieju siatkarzy plażowych.

Wiktor Gumiński
Wiktor Gumiński
PAP/EPA / ALEJANDRO ERNESTO

Rywalami znakomitego brazylijskiego duetu byli zawodnicy, którzy w drodze do medalu wyrzucili z imprezy jedną z polskich par. Nicolai i Lupo pokonali bowiem Piotra Kantora i Bartosza Łosiaka 2:1 w barażu o miejsce w 1/8 finału. Włosi wygrali w grupie C zaledwie jeden mecz, ale w fazie pucharowej byli już nieomylni. Aż do finału.

Choć rozpoczęli go fenomenalnie, ponieważ po serii fenomenalnych zagrywek Nicolaia błyskawicznie posłali faworyzowanych rywali na deski, obejmując prowadzenie 5:1. Zszokowani Brazylijczycy od razu poprosili o czas, po którym właściwie z miejsca zabrali się do odrabiania strat.

Włosi zaczynali tracić pewność siebie między innymi dlatego, że czterema blokami w krótkim czasie popisał się Alison. Po nich gospodarze wygrywali już 13:10. Ten sam zawodnik popełnił jednak w końcówce kosztowne błędy w ataku. Dzięki nim włoscy siatkarze odzyskali minimalną inicjatywę (19:18), ale trzy ostatnie akcje w pierwszej partii należały już do reprezentantów Brazylii.

Niezrażeni tym niepowodzeniem gracze z Półwyspu Apenińskiego nadal stawiali jednak ulubieńcom kibiców zgromadzonych na Copacabanie bardzo solidny opór. Ich gra do połowy drugiej partii wyglądała popisowo. Znakomicie na boisku poczynał sobie Lupo, któremu w udziale przypadło kończenie większości akcji ofensywnych. Jego zagrania wyprowadziły Włochów na 11:8.

Ale wtedy ich prześladowcą znów stał się Alison. Swoje popisy po raz kolejny zaczął od serii bloków. A potem dołożył do nich atak, co sprawiło, że rywale znaleźli się na łopatkach. Gdy włoscy siatkarze musieli w ostatnim fragmencie seta odrobić czteropunktową stratę, w ich poczynania wkradły się błędy własne, które przekreśliły marzenia o zdobyciu olimpijskiego mistrzostwa.

Paolo Nicolai/Daniele Lupo (Włochy) - Alison Cerutti/Bruno Oscar Schmidt (Brazylia) 0:2 (19:21, 17:21)

ZOBACZ WIDEO Rockowy doping w strugach deszczu na Copacabanie Rockowy doping w strugach deszczu na Copacabanie

Jeżeli chcesz być na bieżąco ze sportem, zapisz się na codzienną porcję najważniejszych newsów. Skorzystaj z naszego chatbota, klikając TUTAJ.
Polub SportoweFakty na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (0)
    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×