Relacje na żywo
  • wszystkie
  • MŚ 2022
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Pięć setów walki. Duża sinusoida w meczu Aluronu CMC Warty z PGE Skrą

Najpierw lepiej prezentowała się Aluron CMC Warta, następnie zdecydowanie przeważała PGE Skra Bełchatów, a na końcu ze zwycięstwa 3:2 na inaugurację PlusLigi ucieszyli się zawiercianie.

Sebastian Szczytkowski
Sebastian Szczytkowski
Siatkarze podczas meczu Aluron CMC Warta - PGE Skra Bełchatów PAP / Tomasz Wiktor / Na zdjęciu: Siatkarze podczas meczu Aluron CMC Warta - PGE Skra Bełchatów.
Sezon PlusLigi wystartował w piątek. Siatkarze mogli rozpocząć walkę o mistrzostwo Polski po zakończeniu mistrzostw świata i w czasie trwania mundialu siatkarek. Za drużynami były już jednostronne potyczki, ale również pierwszy w sezonie tie-break. Niedziela rozpoczęła się z kolei zaciętym meczem w Zawierciu.

Warta i Skra nie mają w zwyczaju opuszczać górnej połowy tabeli, jak co sezon mierzą w podium mistrzostw Polski. W poprzednich rozgrywkach walczyły ze sobą o brązowe medale i w serii lepsza okazała się drużyna z Zawiercia. Potrzebowała do jej zamknięcia czterech meczów.

W pierwszym secie gospodarze przypomnieli przeciwnikom o tegorocznym małym finale i przywołali nieprzyjemne wspomnienia. Aluron CMC Warta Zawiercie rozpoczęła mecz od wygranej 25:21. Skra nie zamierzała jednak pozwolić przeciwnikom na zbyt pewne poczucie się na boisku i w drugiej partii zrewanżowała się przekonującym wynikiem 25:16.

Trzecia partia była ze zwrotem akcji na wczesnym etapie. Rozdrażnieni zawiercianie prowadzili 7:5 po ataku Krzysztofa Rejny, ale nagle stracili pięć punktów w jednym ustawieniu. Skra popisała się w tym imponującym fragmencie dwoma blokami i raz rozpędzona zatrzymała się dopiero na wbiciu rozkojarzonym przeciwnikom punktu na 25:18.

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: poznajesz ją? Nie nudzi się na sportowej emeryturze

Aluron CMC Warta Zawiercie usłyszała ostatni dzwonek, żeby w ogóle zapunktować na inaugurację sezonu. Potraktowała ostrzeżenie poważnie. Czwarta runda to kolejna, w której gorsza drużyna nie przebiła się przez granicę 20 punktów. Tym razem była to Skra. 25:18 i zwycięzcę całego spotkania wyłonił tie-break.

W ostatnim secie była dramaturgia. Warta miała już konkretną przewagę 11:8, ale nie dowiozła jej do końca. Ostatnie przebudzenie bełchatowian pozwoliło wyrównać na 12:12 i po chwili 13:13. Zawiercianie zdobyli następne punkty i zwyciężyli 15:13 dzięki uderzeniom Bartosza Kwolka oraz Dawida Konarskiego.

Aluron CMC Warta Zawiercie - PGE Skra Bełchatów 3:2 (25:21, 16:25, 18:25, 25:18, 15:13)

Warta: Tavares, Kovacević, Rejno, Konarski, Kwolek, Zniszczoł, Danani (libero) oraz Waliński, Kozłowski, Dulski, Szalacha, Łaba

Skra: Lanza, Bieniek, Atanasijević, Kooy, Kłos, Łomacz, Piechocki (libero) oraz Musiał, Vasina, Rybicki

MVP: Bartosz Kwolek (Warta)

Czytaj także: Mocne otwarcie sezonu Asseco Resovii. Zgasiła rywali w półtorej godziny
Czytaj także: Nowy sezon, nowe twarze, stara ZAKSA. Pewne zwycięstwo mistrzów Polski

Jeżeli chcesz być na bieżąco ze sportem, zapisz się na codzienną porcję najważniejszych newsów. Skorzystaj z naszego chatbota, klikając TUTAJ.

Czy Aluron CMC Warta Zawiercie ponownie zdobędzie medale PlusLigi?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Siatkówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (0)
    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×