Relacje na żywo
  • wszystkie
  • MŚ 2022
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Joanna Wołosz po cudzie z USA: To się może już w życiu nie powtórzyć

- Z jednej strony nic jeszcze nie wygrałyśmy, a z drugiej... wygrać z mistrzyniami olimpijskimi to jest coś wow! - powiedziała rozentuzjazmowana Joanna Wołosz, kapitan reprezentacji Polski po wygranej 3:0 z USA na MŚ siatkarek.

Krzysztof Sędzicki
Krzysztof Sędzicki
Joanna Wołosz WP SportoweFakty / Justyna Serafin / Na zdjęciu: Joanna Wołosz
Gdyby ktoś przed spotkaniem stawiał duże pieniądze na zwycięstwo polskich siatkarek w meczu ze Stanami Zjednoczonymi, byłby bogaty. Gdyby dorzucił do tego fakt, że nastąpi to w trzech setach, zostałby milionerem. Biało-Czerwone pokonały drużynę zza oceanu po raz pierwszy od 12 lat i to w stylu, którego nie powstydziłyby się najlepsze drużyny świata.

- Po prostu wróciłyśmy do szaleńczej euforii, którą pokazywałyśmy w Gdańsku i nią się napędzałyśmy. We wtorek jej zabrakło. Miałyśmy krótkie spotkanie po meczu z Serbkami po kolacji. Mówiłyśmy sobie, że nie mamy nic do stracenia i najważniejsze jest to, byśmy zostawiły to, ile mamy - całe serce w tych meczach w Łodzi i niech się dzieje co się dzieje - zdradziła rozgrywająca reprezentacji Polski.

Na początku - stare demony

- W trakcie meczu nawet się śmiałyśmy, że podeszłyśmy do tego na aferze no i... poszło. Wszystkie jesteśmy w szoku, ale takie zwycięstwo na pewno buduje i mam nadzieję, że nas zbuduje na przyszłość. Z jednej strony nic jeszcze nie wygrałyśmy, a z drugiej... wygrać z mistrzyniami olimpijskimi to jest coś wow! Może się już w życiu nie powtórzyć. Oby nas to popchnęło, że warto iść w tym kierunku - dodała Joanna Wołosz.

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: "będę tęsknić". Kto tak powiedział do Federera?

A jeśli do tego hazardu, o którym pisaliśmy na początku, dołożylibyśmy jeszcze fakt, że Polki przegrywały w pierwszym secie 4:10... Zresztą nie ma co budować dramaturgii. To był pokaz hartu ducha Biało-Czerwonych.

- Musimy chyba przemyśleć nasze początki, bo tak samo źle zaczęłyśmy we wtorek - bardzo powoli i tego właśnie zabrakło z Serbkami w końcówce, bo nie wiadomo, co by się wydarzyło, gdybyśmy tam wygrały. A tu zaczęłyśmy je gonić. Amerykanki same się zdziwiły, a my na tej euforii jechałyśmy dalej i nie wypuściłyśmy tego meczu - kontrolowałyśmy go i naciskałyśmy. Środkowe zagrały super, przede wszystkim w bloku. Zresztą wszystkie dziewczyny zagrały świetnie - chwaliła kapitan polskiej kadry.

Tajemnicze słowa trenera

Co w takim razie padło podczas krótkiej rozmowy z trenerem Stefano Lavarinim podczas wtorkowej kolacji w hotelu?

- Ja nie wiem, czy mogę o takich rzeczach mówić. Musi czasem przemówić do rozsądku. Męskich słów nie było, była normalna rozmowa. Nie wdawajmy się w szczegóły. Podziałało - tajemniczo odpowiada Wołosz. I przestrzega:

- To, że wygrałyśmy z USA, to jest super sprawa, bo cały czas mamy głowę nad wodą i trzymamy się. Teraz wydaje mi się, że przed nami prawdziwa próba charakteru, żeby z drużynami, które są w naszym zasięgu i z którymi wygrywałyśmy, go potwierdzić.

Reprezentacja Polski ma cztery zwycięstwa na koncie. Może mieć ich nawet sześć, co otworzyłoby drogę do 1/4 finału mundialu. Najpierw jednak trzeba pokonać w piątek Kanadę, a w sobotę Niemcy.

- Kanadyjki grają bardzo dobrze na tym turnieju. Może szwankuje im trochę przyjęcie, więc tu bym upatrywała naszej szansy. Musimy to wykorzystać. A z Niemkami? Zawsze jest dramaturgia, chyba nie było jeszcze spokojnego meczu z nimi. Trzeba do tego podejść z charakterem, bo otworzyłyśmy dopiero furtkę, a tak naprawdę nic się jeszcze nie wydarzyło. Musimy to potwierdzić w piątek i w sobotę - zakończyła nasza rozmówczyni.

W czwartek nasza kadra ma dzień wolny, a oba pozostałe spotkania drugiej rundy mistrzostw świata rozegra w Atlas Arenie. Wszystkie zaplanowano na godzinę 20:30.

Z Łodzi - Krzysztof Sędzicki, WP SportoweFakty

Czytaj też: Polskie siatkarki chcą iść za ciosem. "Musimy postawić wszystko na jedną kartę"

Jeżeli chcesz być na bieżąco ze sportem, zapisz się na codzienną porcję najważniejszych newsów. Skorzystaj z naszego chatbota, klikając TUTAJ.

Czy reprezentacja Polski awansuje do ćwierćfinału MŚ?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Siatkówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (7)
  • collins01 Zgłoś komentarz
    Joasiu,jesteśmy z Tobą!I z Wami wszystkimi! MUSISZ o tym wiedzieć i pamietać.... Chcialem napisac coś innego ale jak widze kretyńskie wyziewy na forach,grdyka mi buzuje! Przy
    Czytaj całość
    odpowiednich wynikach innych,wystarczy nawet jedno zwyciestwo,byle do zera lub 1.To jest niezła sytuacja!!!
    • bronisz Zgłoś komentarz
      Drużyna dużo lepiej by grała , gdyby rozgrywająca była K. Wenerska , a a nie ta zapyziała gwiazdka J. Wołosz . Ś,ię twierdzić , że możemy dojść do finału , byleby nie było
      Czytaj całość
      Wołosz !!!!!!!!!!!!!!!
      • Tomek Pietrzak Zgłoś komentarz
        Joasiu, takie mecze muszą się powtórzyć. A potem to my będziemy mistrzyniami olimpijskimi. Mam bilety na następny mecz, już nie mogę się doczekać!
        • kareta Zgłoś komentarz
          Przy stanie 4:10 przestałem oglądać siatkówkę , a zacząłem oglądać ligę mistrzów. Przecież nie mogłem wierzyć w cuda. Jednak cud się zdarzył, z tego wniosek , że nigdy nie
          Czytaj całość
          można przewidzieć co się wydarzy w meczu. Brawo dziewczyny i brawo trener.
          • wojciech126 Zgłoś komentarz
            To było wyraźnie widać wczoraj. Nareszcie zaczął funkcjonować wysoki blok naszych dziewczyn, czego nie było w meczu z Serbkami. Na dodatek kapitalne spotkanie rozegrała Magda Stysiak,
            Czytaj całość
            bombardując Amerykanki z każdej możliwej piłki i to dało doskonały rezultat - odbierając im chęć do gry. Resztę dołożyły pozostałe Polki, z Joanną Wołosz na czele. Wielka szkoda, że w przedwczorajszym meczu nasze Panie nie zagrały chociaż w połowie tego, co pokazały wczoraj. Choć w TV nie było tego tak mocno słychać, to trudno oprzeć się wrażeniu, że łódzka publiczność była tym siódmą zawodniczką Polek, bo to dzięki temu dopingowi dziewczyny z takim polotem wygrywały decydujące piłki. Chwała im za to!
            • BlazejB Zgłoś komentarz
              Dobrze mówi. I do tego wygrać 3:0. Pięknie. Wczoraj oglądałem jak serwują Niemki, a później jak serwują Polki. Ogromne rezerwy w elemencie zagrywki. Kanada z takimi środkowymi jakie ma
              Czytaj całość
              nie ma szans jeżeli Korneluk utrzyma taką formę.
              Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
              ×