PGE Skra Bełchatów z nowym trenerem zamierza przełamać czarną serię. Sprawdź siatkarski plan na niedzielę

Zdjęcie okładkowe artykułu: WP SportoweFakty / Paweł Piotrowski / Na zdjęciu: siatkarze PGE Skry Bełchatów
WP SportoweFakty / Paweł Piotrowski / Na zdjęciu: siatkarze PGE Skry Bełchatów
zdjęcie autora artykułu

Andrea Gardini przejął PGE Skrę i postara się, aby jego drużyna przełamała się w PlusLidze. Rywalem bełchatowian będzie Ślepsk Malow Suwałki. Ponadto w PlusLidze Barkom podejmie Czarnych Radom. W Tauron Lidze rywalem ŁKS-u będzie Energa MKS.

To koniec przygody Joela Banksa w PGE Skrze Bełchatów. Czarę goryczy przelała domowa porażka czwartej drużyny zeszłego sezonu z Barkom Każany Lwów. W jego miejsce zatrudniono Andrea Gardiniego.

Były szkoleniowiec Jastrzębskiego Węgla musi wyprowadzić bełchatowian z kryzysu w PlusLidze, bo w Pucharze CEV są oni niepokonani. Po pięciu porażkach z rzędu w lidze Skra uda się do Suwałk.

Ślepsk zajmuje jedno miejsce wyżej i również robi wszystko, by zagrać w play-offach. Jednak będzie trudno jednym i drugim dogonić PSG Stal Nysę. Gospodarze znaleźli w tym sezonie sposób na Skrę, w dodatku grając na boisku rywala. Teraz zapowiada się na ciekawe widowisko.

ZOBACZ WIDEO: Tego dawno nie było. Fernando Santos kompletnie zaskoczył

W cieniu tego pojedynku jest drugi niedzielny mecz PlusLigi. W nim Barkom Każany Lwów podejmie Cerrad Enea Czarnych Radom. Grający w Polsce zespół z Ukrainy zadomowił się w lidze.

Plasuje się on już za bełchatowianami. Trudno jednak wyobrazić sobie inny wariant niż ich pewne utrzymanie. Na play-offy nie mają już praktycznie szans, a o utrzymanie nie muszą się martwić.

Radomianie przegrywają mecz za meczem. Na to jednak mogą sobie pozwolić, bo blisko spadku jest beniaminek. BBTS pokazał, że jest w stanie zapunktować z zawiercianami i zmniejszył stratę.

Obecnie Cerrad Enea Czarni mają cztery "oczka" więcej, ale muszą mieć się na baczności. W pojedynku z takim rywalem jak Barkom stać ich na to, by zapunktować.

W Tauron Lidze ŁKS Commercecon postara się utrzymać status niepokonanej drużyny. Ich rywalem będzie Energa MKS Kalisz, który co prawda jest piąty, ale znacząco odstaje od czołówki.

W ostatnim czasie gra ełkaesianek to schemat. A mianowicie, po dziesięciu wygranych z rzędu dwukrotnie taką serię w Lidze Mistrzyń przerwała im niemiecka ekipa ze Stuttgartu. Teraz mają od niej spokój, bo za nimi wymagane dwa spotkania w LM.

Tym samym łodzianki będą chciały wrócić na zwycięską ścieżkę, na której obecnie jest MKS. Nie przegrał on bowiem od trzech spotkań, a co ciekawe wszystkie mecze rozgrywał na wyjeździe.

Teraz również przed kaliszankami wyjazdowa potyczka, ale z obecnie najsilniejszym zespołem Tauron Ligi. Stąd też szansa przyjezdnych na czwarte zwycięstwo na terenie rywala wydaje się nikła.

23. kolejka PlusLigi:

Ślepsk Malow Suwałki - PGE Skra Bełchatów, godz. 14:45 (transmisja w Polsacie Sport)

Barkom Każany Lwów - Cerrad Enea Czarni Radom, godz. 17:30 (transmisja w Polsacie Sport)

14. kolejka Tauron Ligi:

ŁKS Commercecon Łódź - Energa MKS Kalisz, godz. 19:00 (transmisja w Polsacie Box Go)

Przeczytaj także: Udany rewanż Chemika Police. Decydowały końcówki setów

Źródło artykułu: WP SportoweFakty