Perugia rozbita. Semeniuk bez błysku, Leon wciąż wyłączony

Zdjęcie okładkowe artykułu: Materiały prasowe / legavolley.it / Na zdjęciu: Kamil Semeniuk w ataku
Materiały prasowe / legavolley.it / Na zdjęciu: Kamil Semeniuk w ataku
zdjęcie autora artykułu

Sir Susa Vim Perugia zatrzymana we włoskiej Serie A. Zespół Kamila Semeniuka i Wilfredo Leona musiał uznać wyższość Gas Sales Bluenergy Piacenzy prowadzonej przez Andrea Anastasiego. W meczu tym nie błyszczał Semeniuk, a Leon tylko serwował.

Biorąc pod uwagę wszystkie rozgrywki Sir Susa Vim Perugia do meczu 17. kolejki włoskiej Serie A przystępowała z serią ośmiu zwycięstw z rzędu. A w ostatnim czasie zespół Kamila Semeniuka i Wilfredo Leona miał powody do świętowania, bo okazał się najlepszy w Pucharze Włoch.

W niedzielę (4 lutego) miał miejsce hit wspomnianej kolejki, bo drużyna Polaków zmierzyła się na wyjeździe z gwiazdorskim składem Gas Sales Bluenergy Piacenzy. W końcu podstawowymi siatkarzami tej ekipy są Antoine Brizard, Yuri Romano, Joandry Leal, Ricardo Lucarelli czy Robertlandy Simon.

Spotkanie zaczęło się lepiej dla gości z Perugii, którzy triumfowali 25:18. Był to jednak jedyny pozytyw z ich strony w tej rywalizacji. Trzy kolejne sety padły łupem miejscowych, którzy zdecydowanie zwyciężali w dwóch ostatnich partiach (25:17, 25:18).

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: można im pozazdrościć. Bajeczny urlop dziennikarki i piłkarza

W meczu tym znakomicie zaprezentował się wspomniany Leal, zdobywca 24 punktów. Tylko 10 "oczek" na swoim koncie zapisał Semeniuk, który skończył 9 z 22 otrzymanych piłek (41 proc. skuteczności). Dorzucił do tego asa serwisowego, a szczególnie słabo zaprezentował się w przyjęciu. Popełnił 3 błędy przy 11 próbach, a jedynie dwie piłki podbił pozytywnie.

Wciąż wyłączony z gry jest Leon, który w spotkaniu tym pojawił się jedynie trzy razy w polu serwisowym. Ani razu nie udało mu się zapunktować, przez co nie pomógł swojej drużynie w trudnym meczu z zespołem, który za sprawą triumfu awansował na 3. miejsce w tabeli. Do Perugii ekipa z Piacenzy traci pięć punktów.

Powody do zadowolenia miał Andrea Anastasi, bo udało mu się pokonać drużynę, którą prowadził w poprzednim sezonie. Jednak z uwagi na słabe wyniki został zwolniony przez prezesa Gino Sirciego. W listopadzie w Perugii lepsi okazali się gospodarze po tie-breaku, ale tym razem nie udało im się zwyciężyć.

Serie A, 17. kolejka:

Gas Sales Bluenergy Piacenza - Sir Susa Vim Perugia 3:1 (18:25, 25:22, 25:17, 25:18)

Standings provided by Sofascore

Przeczytaj także: Roszady na rozegraniu w klubach Serie A Argentyńska gwiazda z nowym klubem? Przetasowania transferowe we włoskiej Serie A

Źródło artykułu: WP SportoweFakty
Komentarze (0)