WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Mecz bez historii - relacja ze spotkania Finlandia - Polska

Reprezentacja Polski pewnie pokonała Finlandię w pierwszym dniu turnieju w Tampere. Podopieczni Andrei Anastasiego zwyciężyli 3:0.
Michał Nawrot
Michał Nawrot

Początek pierwszego seta należał do Polaków. Po dobrych zagrywkach Bartosza Kurka podopieczni Andrei Anastasiego uzyskali aż czteropunktową przewagę (6:2), którą przed przerwą techniczną powiększyli jeszcze o jedno oczko.

Po czasie, w ataku pomylili się Antti Siltala oraz Mikko Oivanen co sprawiło, że polscy siatkarze odskoczyli gospodarzom na siedem punktów (12:5). Po bardzo dobrej grze Biało-Czerwonych, ich przewaga na drugiej przymusowej przerwie wynosiła aż 9 punktów (16:7). Reprezentantom Finlandii do końca pierwszej partii nie udało się odrobić choćby punktu. Set zakończył się pewnym zwycięstwem reprezentacji Polski 25:16.

Drugą odsłonę piątkowego meczu lepiej zaczęli Finowie. Siatkarze Daniela Castellaniego osiągnęli dwupunktową przewagę (3:1), ale Polacy szybko dogonili i jeszcze szybciej przegonili reprezentację Finlandii prowadząc na pierwszej przerwie technicznej w drugim secie 8:6.

Po przerwie w polu zagrywki po stronie Polaków wciąż pozostawał Piotr Nowakowski, który dobrymi zagrywkami odrzucił Finów od siatki, co z kolei przełożyło się na skuteczne bloki siatkarzy Anastasiego. Na drugą przerwę techniczną polscy siatkarze schodzili z dwupunktową przewagą.

Po czasie na boisku oba zespoły nie dawały za wygraną. Punkt zdobywali raz jedni, raz drudzy. W końcówce seta Polacy powiększyli swoją przewagą o kolejne dwa punkty, ale wprowadzony na zagrywkę Mikko Esko dał się we znaki polskim przyjmującym. Na szczęście dla Polaków, w ostatniej akcji seta pomylili się podopieczni Castellaniego, i to Biało-Czerwoni ostatecznie wygrali drugą partię 26:24.

Punkt za punkt - w ten właśnie sposób zaczęła się walka w trzecim secie. Jednak na pierwszą przymusową przerwę w grze, z dwoma punktami przewagi schodzili gospodarze.

Zaledwie kilka chwil po czasie to Polacy przejęli inicjatywę i szybko odrobili stratę do Finów. Dobra gra blokiem oraz punktowe kontry szybko wyprowadziły polskich siatkarzy na dwa oczka przewagi (13:11) i Daniel Castellani był zmuszony wziąć pierwszy czas dla swojego zespołu.

Słowa nowego trener ZAKS-y Kędzierzyn Koźle nie wpłynęły w sposób znaczący na jego siatkarzy. Wprawdzie Finowie odrobili stratę punktową do Polaków, ale zaraz po drugiej przerwie technicznej znów to polscy siatkarze odskoczyli na dwa oczka i później konsekwentnie tę przewagę powiększali.

Polacy do końca trzeciego seta nie dali już sobie wydrzeć prowadzenia pewnie pokonując Finów 25:19 i wygrywając cały pojedynek 3:0.

Finlandia - Polska 0:3 (16:25, 24:26, 19:25)

Finlandia: Siltala, Heitanen, Esko A., Oivanen Mik., Oivanen Mat., Lehtonen, Mantyla (libero) oraz Sammelvuo, Palokangas, Tuominen, Esko M.

Polska: Nowakowski, Winiarski, Żygadło, Kurek, Możdżonek, Bartman, Ignaczak (libero) oraz Ruciak, Kubiak, Kosok.

Tabela grupy B:

LŚ grupa B

Drużyna M Z P Ratio set Ratio m. punkty Punkty
Polska 12 10 2 2.538 1.099 29
Brazylia 12 8 4 1.824 1.135 26
Kanada 12 3 9 0.500 0.905 10
Finlandia 12 3 9 0.387 0.873 7

 

Polub Siatkówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (7):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • stary kibic 0
    Mnie cieszy, że ten trening wyszedł Polakom na poważnie :) mimo kłopotów z podróżą i niedospaną nocą. Najgłośniej w hali to zabrzmiał wyśpiewany acapella przez nagłośnienie hymn fiński. Widać było, że w miarę stawiania warunków przez Finów, nasi znajdywali receptę i szybko wybijali im z głowy możliwość podjęcia równorzędnej walki. To było tak, jakby Anastasi próbował różnych wariantów obrony i ataku z jednej strony, próbując rozwiązań z drugiej strony. Z Brazylią tak łatwo nie będzie, ale na dziś się porobiło, że wystarczy nam wygrana wogóle.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • rzeszowiak 1
    Nudny mecz jak cholera ,zero dopingu ze strony kibiców zero wrzawy ,mało co bym się nie zaziewał na śmierć. Kibice na hali zachowywali się jakby ich wogóle nie było, porażka - ten mecz pod względem dopngu niczym się nie różnił od treningu.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • 85Lukasz 0
    Co ważniejsze w tabeli, liczba wygranych meczy z danym zespołem, czy punkty setowe/meczowe?
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (4)
Pokaż więcej komentarzy (7)
Pokaż więcej komentarzy (7)
Pokaż więcej komentarzy (7)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×