Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Dragan Travica: Resovia przegrała przez dwie akcje

Asseco Resovia Rzeszów, pomimo zaciętej walki przegrała mecz z Lube Bancą Maceratą 0:3. Syn byłego szkoleniowca rzeszowian - rozgrywający Włochów potwierdził, że jego team musiał się dużo napracować.
Tomasz Stawarski
Tomasz Stawarski

Dragan Travica jak sam niedawno wspomniał mógł reprezentować barwy Asseco Resovii. Tak się jednak nie stało i we wtorkowy wieczór wystąpił przeciwko drużynie, którą niegdyś trenował jego ojciec. Mecz zakończył się po myśli Włochów, a sam Travica nie krył zadowolenia po tym zwycięstwie. - Na szczęście wszystko skończyło się po naszej myśli - powiedział z ulgą tuż po spotkaniu.

Rozgrywający uważa, że mecz w Rzeszowie nie pokazał pełnych możliwości obu ekip. - Mecz był zacięty tylko w pierwszych dwóch setach. Resovia mocno serwowała, wywierała na nas presję. Zawalili sobie w sumie tylko dwie akcje i przez to skończyło się to tak jak się skończyło. To nie była najlepsza gra z obu stron - podsumował.

W drugim secie graliśmy lepiej niż w pierwszej odsłonie. Poprawiliśmy praktycznie wszystko i już trochę "doganialiśmy" mistrzów Polski. W trzecim secie po prostu dopisało nam szczęście a Resovia trochę się podłamała - dodał Travica. 

Co sądzi o meczu rewanżowym, który zostanie rozegrany we Włoszech? - Mecz w Maceracie będzie cięższy, bo Resovia nie ma nic do stracenia i będzie chciała pokazać klasę jaką na pewno posiada - skończył rozgrywający.

Polub Siatkówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (5):

  • Lu33cas Zgłoś komentarz
    Trener Kowal przed meczem mówił że sam Zajcew meczu nie wygra. Jak się okazało, był w błędzie...
    • stary kibic Zgłoś komentarz
      Resovia zagrała bardzo dobry mecz - w pierwszych dwóch setach. I mecz był do wygrania, ale z przeciwnikiem na tym poziomie decyduje jedna, dwie piłki. A tak na prawdę rozgrywać powinien
      Czytaj całość
      nie Tichacek, a Maciek od początku meczu, choćby z tego powodu, że zespół bardzo dobrze prezentował się z jego rozgrywaniem w ostatnich meczach. Tichacek po dobrym początku (zapewne pamiętał założenia z odprawy) wrócił do swoich "wystaw" pod koniec seta i "załatwił" wynik całej drużynie. Jeszcze gorzej kończył drugiego seta, a z zespołu zeszło powietrze po nieudanych akcjach z jego partaniny, bo ileż można?
      • zibi Zgłoś komentarz
        Zgadzam się z Soviakiem19 .Mecz był dobry i nie ma nic do zarzucenia trenerowi.Trudno jedna nieraz piłka i ustawia cały mecz.Wierni kibice i tak zostaną z tą drużyną a maruderzy i tak
        Czytaj całość
        będą gadac.
        • Soviak1905 Zgłoś komentarz
          "To nie była najlepsza gra z obu stron" Porównując poziom gry Resovii, to chyba lepiej się grać nie dało, na tę chwilę to było maksimum co Kowal mógł wycisnąć z tych ludzi i chwała
          Czytaj całość
          mu za to. Gdyby nie te farfocle Tichacka w drugim secie to kto wie... Co do Lube, to zagrali JAK NA SWOJE MOŻLIWOŚCI dość słabo, zagrywka tragiczna - cisnęli tylko Zajcew i Kooy, Dragan nie mógł się wstrzelić, reszta waliła baloniki nie lepsze od Dobrowolskiego. Za to ładnie grali w obronie, nie wpadła im żadna głupia piłka. Widać że Giuliani kładzie nacisk na defensywę, nawet po tym jak Lotman próbował ich kiwać z niedokładnych piłek, a za blokiem Lube był podbijany z uśmiechem na twarzy. Do tego środek funkcjonował perfekcyjnie, tyle wystarczyło na Resovię.
          • cecco Zgłoś komentarz
            Też tak uważam, chociaż większość i tak się ze mną (i z Draganem) nie zgodzi :)
            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
            ×
            Sport na ×