WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Stanisław Gościniak: Zamknięcie ligi sprzyja rozwojowi młodzieży

Były selekcjoner reprezentacji Polski wierzy, że zawodnicy, którzy w tym sezonie awansowali z drużyn Młodej Ligi do zespołów ekstraklasy mogą w przyszłości stanowić o sile polskiej siatkówki.
Marcin Olczyk
Marcin Olczyk

Doświadczony szkoleniowiec cieszy się z tego, że coraz więcej utalentowanych zawodników z zespołów juniorskich trafia do drużyn występujących w rozgrywkach PlusLigi. Zwraca jednak uwagę, że nie wynika to tylko i wyłącznie z potencjału, jaki w tych siatkarzach drzemie. - Na fakt przejścia tylu graczy z Młodej Ligi do ekstraklasy złożyło się wiele czynników, m. in. budżety klubów. Różnica między siatkówką juniorską a seniorską jest duża. Jednak gdzie ci gracze mają się uczyć? Dorosłej siatkówki nie będzie bez tej młodzieżowej. Tak było, jest i będzie. To prawda oczywista, ale trzeba ją od czasu do czasu przypominać. Gra w PlusLidze jest doskonałym sprawdzianem umiejętności. Wszystko zależy od tego jak ci zawodnicy wykorzystają swoją szansę - zaznacza cytowany przez portal pzps.pl Stanisław Gościniak.

Siatkówka na SportoweFakty.pl - nasz nowy profil na Facebooku. Dla wszystkich fanów volleya i nie tylko! Kliknij i polub nas. Wolisz ćwierkać? Na Twitterze też jesteśmy!

Trener, który w swojej karierze dwukrotnie prowadził reprezentację Polski siatkarzy, przekonuje, że napływ juniorów do klubów ekstraklasy nie byłby możliwy, gdyby rozgrywki nie były zamknięte. - Czas pokaże czy młodzi zawodnicy spełnią powierzone im role. Na pewno młodemu chłopakowi na pozycji rozgrywającego nie jest tak łatwo poprowadzić grę, szczególnie kiedy brakuje doświadczenia i ogrania. Jednak teraz jest o tyle prościej, że liga jest zamknięta i nie można z ekstraklasy spaść. W związku z tym niektóre kluby stawiają właśnie na młodych. Dają im szansę rozwoju. Liczą na to, że to oni będą grać, rozwijać się i zdobywać doświadczenie, a w przyszłości być może również decydować o sile PlusLigi, a może i reprezentacji - opowiada mistrz świata z 1974 roku.

Stanisław Gościniak bacznie przygląda się młodym polskim siatkarzom i wierzy, że stanowią oni przyszłość volleya w naszym kraju Stanisław Gościniak bacznie przygląda się młodym polskim siatkarzom i wierzy, że stanowią oni przyszłość volleya w naszym kraju

Polub Siatkówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
pzps.pl

Komentarze (3):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • robal 0
    A Kurek to po Nysie jeszcze pograł trochę w Zaksie, ale tak naprawdę wystrzelił dopiero u Castellaniego. Wiesz, każdy wielki gracz gdzieś zaczynał.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • robal 0
    Z całym szacunkiem, ale nie dość, że sobie przeczysz, to jeszcze strasznie bredzisz. Po pierwsze:
    "Mówię o zawodnikach, którzy mają realną szansę zostać powołani do ligi światowej"
    No to ci wymieniłam jednego, mogę wymienić jeszcze kilku. Samo powołanie oczywiście nie jest równoznaczne z w miarę regularnym graniem, ale to wcale nie dlatego, że ci gracze są aż tak słabi. Anastasi po prostu ma już swoją umiłowaną dwunastkę i, poza drobnymi korektami, rewolucji nie zrobi i nie ma co na to liczyć.
    Po drugie - w Skrze czy Resovii nie ma miejsca na młodych graczy, bo te drużyny biją się o zupełnie inne cele niż np. AZS-y i to na wielu frontach. Zresztą nastolatek w pierwszej szóstce seniorów w poważnym graniu to ewenement, talent który zdarza się niezwykle rzadko, w dodatku musi być poparty odpowiednią budową fizyczną. Przedwcześnie wrzucając nieprzygotowanego zawodnika na tak głęboką wodę można go najzwyczajniej w świecie zajechać i wtedy już nic dobrego z niego nie będzie. Co do Krzyśka - był już powołany i będzie powoływany nadal, może coś z niego będzie a może nie. W każdym razie szansę dostanie. Ciekawych młodych mamy pełno i to właśnie dzięki tym pozostałym pięciu drużynom PlusLigi, które "się nie liczą" (no dobra, minus Trefl, bo tam to już w ogóle marność i żałość w tym sezonie). Co nam z obiecującego, na wszystkich już chyba frontach obrandzlownego Muzaja, skoro zamrozi go bełchatowski kwadrat?
    Senti Dziewczyno, kobieto :) Przecież Bartosz Krzysiek też był kiedyś powoływany i o niczym to nie świadczy. Samo powołanie to jeszcze nic. Najgorszy problem jest taki, ze młodzi zawodnicy z Polski przestali się rozwijać. Tak naprawdę w PlusLidze liczy się tylko 5 drużyn, w których niestety młodzież nie odgrywa czołowych ról. W Delekcie jedynie Dawid Konarski gra świetnie ale przecież nie jest to taki młody gracz. W Rzeszovie czy Bełchatowie nie widać młodych graczy, którzy wskoczyliby do pierwszej szóstki. I to jest niestety nasz największy problem. Porusze jeden temat. Gdzie zaczynał grać w siatkówkę Bartosz Kurek? W Nysie, gdzie naprawdę czasami rodzą się talenty. Gdzie one mają się rozwijać skoro Nysa nie ma hali z prawdziwego zdarzenia i wedle przepisów nigdy nie dostanie się do PlusLigi. Musimy to zmienić bo naprawdę może być kiedyś źle
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Senti 0
    Dziewczyno, kobieto :) Przecież Bartosz Krzysiek też był kiedyś powoływany i o niczym to nie świadczy. Samo powołanie to jeszcze nic. Najgorszy problem jest taki, ze młodzi zawodnicy z Polski przestali się rozwijać. Tak naprawdę w PlusLidze liczy się tylko 5 drużyn, w których niestety młodzież nie odgrywa czołowych ról. W Delekcie jedynie Dawid Konarski gra świetnie ale przecież nie jest to taki młody gracz. W Rzeszovie czy Bełchatowie nie widać młodych graczy, którzy wskoczyliby do pierwszej szóstki. I to jest niestety nasz największy problem. Porusze jeden temat. Gdzie zaczynał grać w siatkówkę Bartosz Kurek? W Nysie, gdzie naprawdę czasami rodzą się talenty. Gdzie one mają się rozwijać skoro Nysa nie ma hali z prawdziwego zdarzenia i wedle przepisów nigdy nie dostanie się do PlusLigi. Musimy to zmienić bo naprawdę może być kiedyś źle
    robal Dziewczyno, jeśli już. I Łukasik prawdopodobnie zostanie powołany do szerokiej kadry (razem z czteroma innymi siatkarzami Olsztyna) na Ligę Światową właśnie, takie informacje pojawiły się po wizycie AA w Olsztynie.
    [ pokaż odpowiedzi ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (3)
Pokaż więcej komentarzy (3)
Pokaż więcej komentarzy (3)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×