Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Blamaż Polek - relacja z meczu USA - Polska

W drugim meczu pierwszego turnieju World Grand Prix w brazylijskim Campinas, reprezentantki Polski po raz kolejny doznały porażki. Tym razem lepsze okazały się Amerykanki.
Mateusz Lampart
Mateusz Lampart

Od mocnego uderzenia rozpoczęły Amerykanki (3:0), jednak po blokach na Nicole Fawcett był już remis (3:3). Większość punktów biało-czerwone zdobywały po błędach rywalek, a do tego bardzo słabo spisywały się w przyjęciu. Polki odrabiały straty i ponownie wyrównały dzięki dobrej zagrywce Katarzyny Skowrońskiej-Dolaty (13:13). Także po jej ataku po raz pierwszy ekipa Piotra Makowskiego prowadziła (16:17). Niestety potem było coraz gorzej, akcji nie kończyły m.in. Joanna Kaczor i Agnieszka Kąkolewska (24:19). Na nic zdał się zryw w końcówce, premierową odsłonę wygrały Stany Zjednoczone (25:22). 

Na początku drugiego seta przewagę uzyskały Polki za sprawą bloku Moniki Martałek, która zmieniła Kąkolewską (1:3). Kiedy na zagrywkę weszła Skowrońska-Dolata, podopieczne Karcha Kiraly'ego nie mogły sobie poradzić z bardzo silnym serwisem, przez co biało-czerwone zdystansowały przeciwniczki (4:8). Za moment z przewagi nie zostało nic - rywalki wyrównujący punkt zdobyły po przebiciu palcami (10:10). Kolejne błędy Karoliny Różyckiej pogarszały sytuację polskich zawodniczek (14:13). Świetnie wyglądała współpraca na linii Alisha Glass - środkowe (18:16). Polki zdołały wyrównać, z lewego skrzydła nie do obrony atakowała niezawodna Skowrońska-Dolata (21:21). Następne błędy w przyjęciu, szczególnie Różyckiej sprawiły, że Amerykanki były o krok od zwycięstwa w trzech setach. Decydujące "oczko" zdobyła Kelly Murphy (25:23). 

W trzeciej partii zamiast Kaczor na boisku pojawiła się Katarzyna Konieczna, która "na dzień dobry" została zatrzymana blokiem (4:2). Jedynym pocieszeniem dla fanów polskiej siatkówki był bardzo dobry występ Kimberly Hill, nowej zawodniczki Atomu Trefl Sopot. Obydwa zespoły szły równo (11:11), ale za chwilę obrończynie tytuły włączyły piąty bieg i było bardzo blisko drugiej porażki w World Grand Prix. Do gry wróciła Kąkolewska i od razu zaliczyła udany atak (17:14). Końcówka nie dała żadnych złudzeń - Polki traciły punkty w głupi sposób i druga porażka stała się faktem.

USA - Polska 3:0 (25:22, 25:23, 25:16)

USA: Glass, Fawcett, Hildebrand, Hill, Paolini, Gibbemeyer, Miyashiro (libero) oraz Lichtman, Murphy, Hagglund, 

Polska: Radecka, Kaczor, Skowrońska-Dolata, Różycka, Kąkolewska, Efimienko, Maj (libero) oraz Sieczka, Martałek, Konieczna, Wołosz

Były tylko momenty - relacja z meczu Brazylia - Polska

Siatkówka na SportoweFakty.pl - nasz nowy profil na Facebooku. Dla wszystkich fanów volleya i nie tylko! Kliknij i polub nas. Wolisz ćwierkać? Na Twitterze też jesteśmy!

Polub Siatkówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf.własna

Komentarze (8):

  • bobaas Zgłoś komentarz
    Dokładnie D2U. Jakie pojęcie taka gadka. Ale co się dziwić jak to pewnie "niedzielni" kibice, którzy słuchają tych farmazonów bez pojęcia serwowanych co i rusz przez komentatorów.
    Czytaj całość
    Wszystkie siatkarki USA (chyba oprócz Hill) to dziewczyny grające w dobrych klubach zagranicznych i to od lat. Podkreślam grające. Nasze panie mają z tym problem w naszej OrlenLidze. Na domiar złego pracują z kim pracują, czyli z antytrenerami.
    • D2U Zgłoś komentarz
      Bez ogrania, no bez przesady proszę sprawdzić gdzie grywały : Glass , Fawcett, Gibbrmeyer, Miyoshiro, Harmotto. Te zawodniczki graja tez w rozgrywkach CSV i Noreca jak np. Pan American CUP.
      • Asha88 Zgłoś komentarz
        Muszą jeszcze troszkę ze sobą pograć, a wyniki będą przychodzić- spokojnie.
        • Sotar Zgłoś komentarz
          Nasze dziewczyny mają ogromne problemy z odpornością psychiczną. Możliwość wygrania seta je paraliżuje. Do czasu dobra , wyrównana gra a nagle ciemność , banalne błędy ,
          Czytaj całość
          nerwowość. Kasia Skowrońska to klasa sama dla siebie ale sama meczu nie wygra. Kaczor sprawia wrażenie jakby się bała atakować , Konieczna ma wyskok jak przeciętna rencistka i na dodatek bije przed siebie. Z resztą w lidze też szału nie robiła. Kosek miała krótki fragment dobrej gry ale potem znowu zablokowywana, wyblokowywana , podbijana w obronie. Przeciętna postawa Maj w obronie, wczoraj niestety też się niespecjalnie wykazała. Na plus środkowe, Skowrońska i w sumie tyle. Liczę że jutro zdobędziemy jakiś punkt do tabeli bo z Rosjankami na ogół potrafimy grać dobrze i wygrywać.
          • Eroll Zgłoś komentarz
            Oczywiście, że był to blamaż. Drużyna przegrała kolejny mecz drużyną, która jest budowana od zera. Z drużyną, która nie ma żadnego międzynarodowego doświadczenia i składa się z
            Czytaj całość
            młodych, nowych zawodniczek. Blamażem jest nie wygrać seta z zawodniczkami akademickimi. Blamażem jest postawa naszych doświadczonych zawodniczek, które w żaden sposób nie były w stanie utrzymać przyzwoitej jakości gry. A wiecie, co jest najgorsze? Że ta drużyna nie ma żadnych perspektyw w tym zestawieniu. Nic nie da zmiana trenera, skoro ciągle będziemy grać tymi samymi-przegranymi siatkarkami jak Kaczor, Radecka, Różycka.
            • maly PzB Zgłoś komentarz
              Blamazem to jest tytul tego newsa oraz jego autor.Pozdro z Buczy.
              • Siła Spokoju Zgłoś komentarz
                Może autor wytłumaczy czytelnikom jakie według niego znaczenie ma słowo blamaż? Bo chyba nie bardzo je rozumie, albo ma mylne pojęcie na ten temat. Blamażem jest przegranie seta z
                Czytaj całość
                wicemistrzem olimpijskim, drużyną, która przez ostatnie trzy lata wygrywa WGP różnicą dwóch-trzech punktów? Jeżeli tak, to wynika z tego, że trener Makowski powinien zostać zwolniony w trybie natychmiastowym! Widzę, ze niektórych już fantazja ponosi i liczyli na to, że USA, Rosję i Brazylię kulniemy bez straty seta niczym Japonia Algierię, a tu niespodzianka.
                • Lampi Zgłoś komentarz
                  Póki co nie ma wyników, ale jest jeden plus - grają młode i to na pewno jest dobra inwestycja.
                  Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                  ×
                  Sport na ×