Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Jastrzębski Węgiel "pobił" mistrza - relacja z meczu Jastrzębski Węgiel - Asseco Resovia Rzeszów

Spotkania pomiędzy Jastrzębskim Węglem a Asseco Resovią Rzeszów zawsze dostarczały niesamowitych emocji i nie inaczej było w sobotnie popołudnie w Jastrzębiu. Tym razem górą byli gospodarze.
Marek Knopik
Marek Knopik

Siatkarze Jastrzębskiego Węgla przegrali w Jastrzębiu inaugurujące ten sezon spotkanie z olsztynianami 1:3, po czym pokonali na wyjeździe Akademików z Częstochowy. W kolejnej potyczce we własnej hali z pewnością chcieli odbudować nieco reputację u swoich kibiców. Obecni mistrzowie Polski w plusligowy sezon weszli lepiej, bo rozpoczęli go od dwóch zwycięstw, nie tracąc w nich nawet seta. Zawodnicy Asseco Resovii Rzeszów zaledwie dwa dni temu rozegrali we Francji mecz w ramach Ligi Mistrzów, dodać należy też - wygrany, co mogło stawiać w nieco lepszej sytuacji gospodarzy bezpośredniego starcia złotych oraz brązowych medalistów ostatnich mistrzostw Polski.

Zanim obie ekipy rozpoczęły walkę o punkty, kibice z Jastrzębia serdecznie przywitali przybyłych na ten mecz fanów z Rzeszowa. Obie grupy od dawna sympatyzują ze sobą. Na tym jednak uprzejmości się skończyły i zaczął się bój o zwycięstwo.

Początek rywalizacji był bardzo wyrównany (7:8 na pierwszej przerwie technicznej). Poczynaniami jastrzębian dobrze kierował Michał Masny, zaś podopieczni Andrzeja Kowala silnymi atakami kończyli swoje akcje. Po powrocie na parkiet gra toczyła się przy minimalnej przewadze mistrza Polski. Kiedy wzrosła do 4 oczek (11:15), szkoleniowiec miejscowych poprosił o czas, co przyniosło pożądany efekt. Przy zagrywce Michała Kubiaka całość strat Jastrzębskiego Węgla została odrobiona i tym razem Kowal ratował się przerwą na żądanie.

Prawdziwych emocji dostarczyła kibicom końcówka pierwszej partii. Piłki "w górze" na skończenie partii mieli Michał Łasko oraz Jochen Schoeps. Ich ataki kończyły jednak w siatce po własnej stronie. Również w ten sam sposób doszło do, szczęśliwego dla gospodarzy, zakończenia tej odsłony po nieudanym ataku Oliega Achrema z drugiej linii. Ostateczny wynik 30:28 dla trzeciej drużyny poprzedniego sezonu. Na uwagę zasługuje aż 8 zdobytych punktów w tej części pojedynku przez kapitana jastrzębian, Michała Łasko.

Siatkówka na SportoweFakty.pl - nasz profil na Facebooku. Dla wszystkich fanów volleya i nie tylko! Kliknij i polub nas. Wolisz ćwierkać? Na Twitterze też jesteśmy!

Podopieczni Lorenzo Bernardiego poszli za ciosem i kolejnego seta rozpoczęli znakomicie, głównie za sprawą kapitalnej postawy Damiana Wojtaszka w obronie (9:5). Solidność w ataku i ambicja w obronie jastrzębian oraz kilka prostych pomyłek zawodników Resovii, nie pozwoliła tym drugim na odrobienie strat już do końca tej odsłony i gospodarze wygrali ją do 19. Do nadal świetnie dysponowanego Michała Łasko dołączył Krzysztof Gierczyński, zdobywca 5 oczek w tej partii (67 proc. skuteczności w ataku), zaś cała ekipa miejscowych objęła prowadzenie w tym spotkaniu już 2:0.

Górniczy zespół z Jastrzębia po 10-minutowej przerwie wyszedł na parkiet jakby sparaliżowany. Być może na taki stan miał wpływ wynik, bo przed śląską ekipą otworzyła się szansa na wygranie z mistrzem Polski do zera. Rzeszowianie szybko wykorzystali niemoc rywali i objęli wysokie prowadzenie (8:3). Jakie zdobycie, takie pozbycie - mówi przysłowie i w tym meczu znalazło ono potwierdzenie. Kilka błędów zawodników Kowala w ataku i straty miejscowych zostały zniwelowane do zaledwie jednego oczka.

W dalszej części tego seta żadna z drużyn nie potrafiła zbudować dużej przewagi i zapowiadała się powtórka z partii otwarcia. Przy stanie 23:21 dla Resovii sędziowie odgwizdali błąd ustawienia temu zespołowi i ich trener wziął czas, by uspokoić swoich zawodników. Po wznowieniu gry Piotr Nowakowski zaatakował pewnie ze środka, co udowodniło, że z nerwami u gości z Rzeszowa wszystko jest w najlepszym porządku. Trzecią część spotkania wygrali siatkarze Asseco Resovii po punktowym bloku Petera Veresa na Michale Łasko.

Skład rzeszowian na czwartą partię różnił się nieco od wyjściowej szóstki, bo na parkiecie oglądaliśmy wprowadzonych wcześniej Nikołaja Penczewa oraz Wojciecha Grzyba. To nie oni występowali jednak w głównych rolach, lecz zawodnicy z Jastrzębia, którzy szybko wyszli na wyraźne prowadzenie (8:3). Wychodząc na boisko po chwili przerwy kapitan Jastrzębskiego Węgla pokazywał partnerom na głowę, dając im do zrozumienia - teraz pełna koncentracja panowie.

Grzechem głównym przyjezdnych w tym okresie były ataki bezpośrednio w aut. Pomylił się między innymi wprowadzony Paul Lotman, który zastąpił Veresa. Nieudane zagrania przytrafiały się również jastrzębianom i po przyjęciu Gierka na drugą stronę, przewaga miejscowych wynosiła już tylko dwa punkty.

Obawy Michała Łasko znalazły potwierdzenie na parkiecie, bo już na drugiej przerwie technicznej prowadzili siatkarze Resovii. Masny często korzystał ze środkowych, lecz bez efektu, bo oni w tym fragmencie spotkania byli bardzo nieskuteczni. Gra drużyny z Podkarpacia nabrała tempa i wydawało się, że nieuchronnie zmierzamy do tie-breaka. Sygnał do decydującego zrywu siatkarzom Bernardiego dał Alen Pajenk. Jego as dał im dwupunktowe prowadzenie 22:20, którego nie oddali już do końca seta.

Jastrzębski Węgiel pokonał aktualnego mistrza Polski, Asseco Resovię Rzeszów za trzy punkty.

Jastrzębski Węgiel - Asseco Resovia Rzeszów 3:1 (30:28, 25:19, 23:25, 25:22)

Jastrzębski Węgiel: Łasko, Masny, Pajenk, Kubiak, Gierczyński, Van de Voorde, Wojtaszek (libero) oraz Popiwczak, Bontje,

Asseco Resovia Rzeszów: Konarski, Perłowski, Drzyzga, Achrem, Veres, Nowakowski, Ignaczak (libero) oraz Schoeps, Tichacek, Penczew, Lotman, Grzyb

MVP: Damian Wojtaszek


Czy czwartkowy mecz w Lidze Mistrzów i podróż z Francji miała wpływ na postawę mistrza Polski w tym meczu?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Siatkówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (15):

  • Stary rzeszowiaka Zgłoś komentarz
    No przecież o tym m.in mówię, o jego słynnych zmianach a raczej ich braku. Konarski 31% w ataku przy 49% Schoepsa. Drzyzga to faktycznie lepszy od Tichacka, ale po kiego grzyba trzymał na
    Czytaj całość
    siłę Veresea to nie wiem.
    • stary kibic Zgłoś komentarz
      Jeżeli ktoś nie rozumie, że przygotowanie do meczu, to nie jest tylko wejście do hali, rozgrzewka i mecz, to niech się zajmie tym, na czym się zna (budownictwo, hutnictwo, czy górnictwo),
      Czytaj całość
      a nie sportem. Jeżeli ktoś nie wie, że przelot, to nie jest tylko 2 godziny w samolocie, ale dotarcie na lotnisko w czasie umożliwiającym odprawę, oczekiwanie na wejście na pokład, a później odbiór bagaży i przejazd na docelowe miejsce (może się uzbierać 5-6 godzin), co włącznie z nieprzewidzianym opóźnieniem może dać nieprzewidziany czas podróży, to niech nie pisze głupot. Mieli być w piątek przed południem, a dotarli w sobotę przed południem. Cała doba, a dwie godziny, to subtelna różnica. Nie szukam usprawiedliwienia dla zespołu, ale pisanie bzdur i wyzywanie zawodników świadczy o zupełnej nieświadomości lub złych intencjach. Jeżeli JW miał czas na pełne przygotowanie do meczu, a przeciwnik nie, to też nie zasłużył na bluzgi. Głupota smarkaterii powala..
      • rr778 Zgłoś komentarz
        Jesli 2 godz. lotu z Paryza zmeczyly Mistrzow Polski,to ja proponuje by panowie zabrali sie za normalna prace w kopalni, hucie czy budownictwie i wowczas zobacza co to jest prawdziwe zmeczenie i
        Czytaj całość
        praca.2 godz. grania i 2 dni przerwy tak zmeczyly gwiazdorow ze nie potrafili normalnie zaserwowac czy pograc w obronie,nie mowiac juz o ataku z przechodzacej pilki. CZYM SIE TAK ZMECZYLI? lotem czy moze nic nie robieniem ???? a moze spaniem w hotelu ??? ale ZENADA !!!
        • rr778 Zgłoś komentarz
          BEZNADZIEJNA gra gwiazdek Mistrzow Polski !! Wzmocnienia mialy dac jakosc od poczatku sezonu,a znow mamy TOTALNA ZENADE ! ZERO serwisu,bloku,obrony a to co panowie wyprawiaja na boisku wola o
          Czytaj całość
          pomste do nieba.Taki Perłowski powinien juz dawno dac sobie spokoj z siatkowka,a nie wychodzic w pierwszej 6. Inni nie sa lepsi,a kuriozum degrengolady to ataki z przechodzacej pilki !! JAK MACIE TAK GRAC to moze lepiej dac szanse juniorom,na pewno nie braknie im ambicji !!! RESOVIO-WSTYD !!
          • whoviaan Zgłoś komentarz
            Brawo JW ;) Grali dzisiaj dużo lepiej, dość solidne przyjęcie, dużo środka, wszystko idzie w dobrą stronę.
            • Stary rzeszowiaka Zgłoś komentarz
              Kowal pajac znowu ni robi zmian...konarski zagrał mega słabo a nie wpuści Schoepsa.... już Polacy widać, że od początku stali się pupilkami. Tichacek i Schoeps już mogą do końca
              Czytaj całość
              grzać ławę.
              • jendrula Zgłoś komentarz
                Resowia narazie gra przeciętnie i gra faluje,ale jak się rozpędzi to trudno ją będzie zatrzymać !!! Liczy się efekt końcowy a nie pojedyncze mecze.
                • nowa Zgłoś komentarz
                  powiedzmy dla ochłody porażka, lepie teraz niż później
                  • pieczo1980 Zgłoś komentarz
                    Według mnie na wynik meczu miał wpływ pierwszy set, w którym Resovia, prowadziła miała szanse na zwycięstwo, ale popełniła 3 błędy w 3 ostatnich akcjach. Od tego momentu Jastrzębie
                    Czytaj całość
                    złapały wiatr w żagle i zaczęli swój koncert w obronie. Były momenty, w których drużyna z Rzeszowa nie mogła skończyć ataku na czysto. Za każdym razem piłka odbijała się od zawodników Jastrzębskiego. Gospodarze wykorzystali słabość Resovii i wygrali zasłużenie
                    • Bohatejro Zgłoś komentarz
                      Mamy bardzo mocną pakę i przyda się kubeł zimnej wody. Martwi mnie tylko forma Achrema... jak tak dalej pójdzie to Bułgar będzie grał pierwsze skrzypce.
                      • zalas Zgłoś komentarz
                        Łasko wraca powoli do dobrej formy. Wojtaszek MVP meczu, solidny Gierek jak zawsze zresztą w PlusLidze. Na Resovię dziś wystarczyło
                        • stary kibic Zgłoś komentarz
                          Szkoda, że nie mogłem obejrzeć meczu. Chętnie obejrzę powtórkę. Gratulacje dla Jastrzębia za wynik.
                          • rbk17 Zgłoś komentarz
                            Dziś cały zespół Resovii wyglądał nieświeżo. Mnóstwo błędów i nieskończonych ataków. Perłowski sięgnął dna o czym świadczy 1 zdobyty pkt przez 2,5 seta grania. Veres i Achrem
                            Czytaj całość
                            myślami chyba pod prysznicem. Lotman "forma" reprezentacyjna. JW zagrało solidnie i pewnie co wystarczyło na zwycięstwo.
                            Zobacz więcej komentarzy (2)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×