Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Puchar Wielkich Mistrzów 2013: Amerykanie lepsi od Włochów w siatkarskim thrillerze, debiut Clarka

Reprezentacja Stanów Zjednoczonych w 3. kolejce Pucharu Wielkich Mistrzów w Japonii pokonała Włochów, odnosząc tym samym swoje drugie zwycięstwo w turnieju.
Tomasz Rosiński
Tomasz Rosiński

Spotkanie USA - Włochy miało być starciem zespołów, które do tej pory wygrały jedno spotkanie i jedno przegrały. Dla obydwu drużyn było ono ważne w kontekście walki o podium PWM.

Pierwszy set tylko do pewnego momentu był wyrównany (15:15), ale po drugiej przerwie technicznej przyspieszyła amerykańska ekipa, która wyszła na prowadzenie 20:17 i nie oddała go już do końca (25:21).

Podrażniona takim obrotem spraw Italia, szybko wzięła się do pracy. Dobrze wśród podopiecznych Mauro Berruto radzili sobie przyjmujący Jiri Kovar oraz atakujący Luca Vettori, dzięki czemu dwie kolejne odsłony padły łupem wicemistrzów Europy do 20 i 22.

Matthew Anderson świetnie radzi sobie w Pucharze Wielkich Mistrzów. Amerykanin z Włochami zdobył 27 punktów Matthew Anderson świetnie radzi sobie w Pucharze Wielkich Mistrzów. Amerykanin z Włochami zdobył 27 punktów
Nie mający już nic do stracenia Amerykanie zaczęli poczynać sobie od czwartej partii odważniej i wtedy to również na parkiecie pojawił się leworęczny atakujący Carson Clark. Siatkarz Transferu Bydgoszcz grał nieźle i to za jego sprawą reprezentacja USA wyszła na prowadzenie 15:12, lecz ich rywale szybko byli w stanie doprowadzić do remisu (15:15), by niedługo potem wypracować sobie dwa "oczka" przewagi nad Amerykanami (17:19). Jednak wtedy na zagrywce dał o sobie znać Clark (20:20), a wszystko miało się rozstrzygnąć na przewagi (24:24). Ostatecznie więcej zimnej krwi zachowali srebrni medaliści Ligi Światowej 2012 (28:26), którzy doprowadzili do tie-breaka.

Cały piąty set okazał się praktycznie walką punkt za punkt (10:10). W decydującym momencie lepiej zachowali się zawodnicy USA, którzy wygrali 15:13, a cały mecz 3:2.

Najlepiej w tym pojedynku punktował Matthew Anderson, który zdobył 27 "oczek".

USA - Włochy 3:2 (25:21, 20:25, 22:25, 28:26, 15:13)

USA: Priddy (9), Rooney (6), Holt (12), Christenson (3), Lee (13), Anderson (27), Shoji E. (libero) oraz Shoji K. (1), Menzel (4), Clark (8).

Włochy: Vettori (12), Lanza (22), Beretta (7), Piano (10), Travica (2), Kovar (15), Rossini (libero) oraz Dolfo, Birarelli, Zajcew (14).

MVP: William Priddy (USA)

Miejsce Drużyna Mecze Z-P Sety Punkty
1. Brazylia 3 3-0 9:1 9
2. Rosja 3 2-1 7:3 6
3. USA 3 2-1 6:6 5
4. Włochy 3 1-2 7:7 5
5. Iran 3 1-2 4:8 2
6. Japonia 3 0-3 1:9 0


Siatkówka na SportoweFakty.pl - nasz profil na Facebooku. Dla wszystkich fanów volleya i nie tylko! Kliknij i polub nas. Wolisz ćwierkać? Na Twitterze też jesteśmy!

Puchar Wielkich Mistrzów 2013: Japonia bez szans z Brazylią, dobry występ Fontelesa

Polub Siatkówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf.własna
Komentarze (3)
  • arik Zgłoś komentarz
    Co to było w tym czwartym secie ?
    • arik Zgłoś komentarz
      Dałem plusa za artykuł ale czekam na wiecej
      • rbk17 Zgłoś komentarz
        Brawo Amerykanie, świetny mecz Andersona, Zajcew znów słabo - tak się kończy szastanie zawodnikiem z pozycji na pozycję, doskonale to znamy na przykładzie Piotra Gruszki. Widzę, ze
        Czytaj całość
        Lotman nie wszedł nawet na moment, nawet 36-letni Priddy jest wciąż lepszy od niego. Trentino gratuluję Lanzy - wszyscy myśleli, że nikt nie zastąpi Kaziyskiego i Juantoreny a jednak Lanza robi to może nie w 100% ale jest solidnym przyjmującym.
        Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
        ×
        Sport na ×