WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Ciemności kryją Muszynę - relacja z meczu Fakro Muszynianka Muszyna - Metal Galati

Wielu spodziewało się trudnego meczu, ale to, co wydarzyło się w hali Muszynianki przeszło najśmielsze oczekiwania. Fakro Muszynianka została zdeklasowana przez Mistrza Rumunii Metal Galati. Ani przez moment siatkarki Mistrza Polski nie potrafiły zagrozić dobrze dysponowanym rywalkom, wśród których pierwsze skrzypce grała reprezentantka Serbii, Ivana Djerisilo-Stanković.
Dawid Litwin
Dawid Litwin

MKS Fakro Muszynianka Muszyna - Metal Galati 0:3 (10:25, 18:25, 14:25)

Fakro Muszynianka: Bełcik, Frątczak, Mirek, Pycia, Jagieło, Plchotova, Zenik oraz Rosner, Kaczor, Śrutowska

Metal Galati: Djerisilo-Stanković, Molnar, Nneka Onyejekwe, Dirickx, Martinez Adlum, Marcovici Carmen, Filipova oraz Alina Albu

Sędziowali: Valdis Jankovskis (Łotwa) i Martin Hudik (Czechy).

Pierwszy mecz Muszynianki w elitarnej Lidze Mistrzyń rozpoczęła nieoczekiwana sytuacja. W chwili kiedy spiker zawodów przystąpił do zapowiadania pierwszych szóstek obydwu zespołów, w hali Mistrzyń Polski zgasło światło. Najpierw awarii uległa większość lamp zainstalowanych pod sufitem, a po chwili, w Muszynie zapanowała absolutna ciemność. Kibice i działacze zaczęli wspominać sytuację sprzed kilku lat, kiedy, również przy okazji meczu europejskich pucharów, w hali zepsuł się zegar. W klubie rozpoczęły się nerwowe poszukiwania przyczyny problemu. Służby techniczne dwoiły się i troiły, aby naprawić wadliwą instalację. Głośno mówiło się już o przełożeniu meczu na inny dzień, a największe zainteresowanie wzbudził prawny aspekt zaistniałej sytuacji. Według obserwatorów z ramienia PZPS, przepisy CEV mówią, o konieczności rozpoczęcia meczu do godziny 22. Jeśli do tego nie dojdzie, mecz zostaje przełożony. W Muszynie pozostało więc około trzech godzin na rozwiązanie problemu. Zamieszanie zakończyło się około godziny 18.40. Reflektory rozbłysły, a po krótkiej rozgrzewce, siatkarki przystąpiły do gry z godzinnym opóźnieniem.

Pierwszy set wyglądał tak, jakby siatkarki z Muszyny nadal znajdowały się w zupełnych ciemnościach. Podopiecznym Bogdana Serwińskiego absolutnie nic nie wychodziło. Problemy pojawiały się już w przyjęciu piłki, co skutkowało kiepskim rozegraniem i brakiem kończącego ataku. Po drugiej stronie siatki obserwowaliśmy za to zespół ułożony i nieustępliwy. Siatkarki Metalu walczyły do końca o każdą piłkę. Brylowały dwie reprezentantki Serbii: Ivana Djerisilo-Stanković i Brizitka Molnar. Ta pierwsza niemiłosiernie bombardowała gospodynie z każdej możliwej pozycji, druga natomiast zaliczyła sześć udanych zagrywek z rzędu, czym doprowadziła do przygniatającej przewagi 16:4. Trener Serwiński robił co mógł, na parkiecie pojawiły się Milena Rosner oraz Joanna Kaczor, jednak i one nie zdołały odwrócić biegu wydarzeń. Set, w którym miejscowe zdobyły zaledwie 10 punktów, zakończył as serwisowy Ivany Djerisilo-Stanković.

Drugi set zwiastował większe emocje. Co prawda zespół z Galati po raz kolejny wypracował sobie sporą przewagę, jednak przy stanie 5:9 do roboty wzięły się miejscowe. Izabelę Bełcik zmieniła Agnieszka Śrutowska, a akcje Mistrzyń Polski nabrały rozmachu. Dobre zagrywki Sylwii Pyci i skuteczna gra w ataku doprowadziły do pierwszego w tym meczu remisu, 14:14. chwilę później było już 16:14 dla Fakro Muszynianki, a kibicom wydawało się, że sytuacja nareszcie wróciła do normy. Nic z tych rzeczy. Kolejny popis rozpoczęła Ivana Djerisilo-Stanković. Zawodniczka z numerem 3 i pseudonimem "Djera" na koszulce, zarówno atakowała jak i blokowała. Jej pojedynczy blok na Milenie Rosner ponownie wyprowadził Metal Galati na prowadzenie, którego przyjezdne nie oddały aż do końca seta. Bogdan Serwiński nadal próbował roszad w składzie, na parkiecie co rusz pojawiały się kolejne siatkarki, jednak obrazu gry to nie zmieniło. Mistrzynie Polski myliły się w ataku, bloku i przyjęciu, czyli wszystkich najważniejszych elementach siatkarskiego rzemiosła. Doprowadziło to do kolejnej przygniatającej przewagi zespołu z Rumunii i piłki setowej przy stanie 18:24. Tak jak w pierwszym secie, na zagrywce stanęła Djerisilo-Stanković i już pierwsza okazja zakończyła tę partię. Piłkę na aut posłała Joanna Kaczor.

Trzeci set nie przyniósł wyczekiwanej zmiany w postawie siatkarek Fakro Muszynianki. Mistrzynie Polski nadal nie mogły znaleźć sposobu na dobrze dysponowany zespół rywalek. Zawodniczki z Rumunii grały ładnie, pomysłowo, a przede wszystkim skutecznie. Atakowały Serbki Djerisilo-Stanković i Molnar, dobrze zagrywała Belgijka Frauke Dirickx. Co prawda gospodynie prowadziły jeszcze przy stanie 7:6, jednak już kilka chwil później przewagę uzyskały Mistrzynie Rumunii. Po asie serwisowym zmienniczki, Speranty Aliny Albu, i prowadzeniu przyjezdnych 21:11 nikt już nie miał wątpliwości, że polskiej drużynie nie uda się odmienić losów spotkania. Ostatecznie trzeci set zakończył się wynikiem 25:14 dla drużyny Metalu. Metal Galati zdeklasował Fakro Muszyniankę wygrywając 3:0, w całym meczu pozwalając gospodyniom na zdobycie zaledwie 42 punktów...

Polub Siatkówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (6):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • WÓJEK FRANEK 0
    DZIEWCZYNY DACIE RADE !!! PAMIETAM JAK BYLEM NA MECZACH O MISTRZA KRAJU W PILE KIEDY MUSZYNIANKA PRZEGRALA MECZ 3-0 DOSTAJAC LANIE NIE WIEDZIALY ZUPELNIE O CO CHODZI O MY OPUSZCZALISMY HALE ZP LACZEM WTEDY TO DOROTKA PYKOSZ POWIEDZIALA ŻE ZOBACZYSZ CO BEDZIEJ UTRO BEDZIEMY JAK OSY ŻĄDLIĆ !!! JAK POWIEDZIALA TAK I WSZYSTKIE UCZYNILY CO PRAWDA PROWADZILY 0-2 Z PILA BY POTEM BYLO W SETACH JUZ 2-2 ALE MECZ SKONCZYL SIE NA SZCZESCIE 2-3 DLA MUSZYNIANKI DLATEGO WIEM ŻE TO SIĘ ZDAZA DZIEWCZYNOM Z MUSZYNY I MAM NADZIEJE ZE WE WTOREK WE WLOSKIEJ PERUGI ZOBACZYMY CALKIEM INNA DRUZYNE Z MUSZYNY MINERAŁKI BADZCIE JAK OSY I PRZYWIEZCIE Z WLOCH 2 PKT !!!! WASI KIBICE WAS O TO PROSZĄ !!!!
    Odpowiedz Zgłoś
  • coperfield 0
    Oglądałem ten mecz na wyrywki z Lechem z przewagą na Lecha bo czułem co się może zdarzyć to od paru tgodni możn abyło przeczuwać, ale ten wspaniały dzisiejszy wyczyn, którego dokonały pozostawię bez komentarza, bo nie chcę powiedzieć czegoś niesprawiedliwego i niesłusznego wobec Serwińskiego, który jest bardzo dobrym trenerem i bab tworzących Muszyniankę, które spośród wszystkich siatkarek w Posce najbardziej lubię i cenię i które są najlepsze! to że do Muszyny ni dotarło zupełnie, że sezon się zaczął to nie od paru godzin wiadomo, ale dziś pokazały jak ten wielki zespół, jak polski jakikolwiek zespół, jak zespół siatkarski, nie powinien, nie może, nie ma prawa grać w lm ba w pucharach!!!! a w ogóle dajcie spokój: Resowia,węgiel, Skra Bełchatów, Częstochowa, Piła, Olsztyn, w łeb w łeb w łeb tak przez dwa dni w coraz gorszym stylu tylko Piła ładnie pięknie tyle że po frajersku, o kimś zapomniałem? nie życzę nikomu, na prawdę, zwłaszcza kibicowi siatkówki oglądania przez dwa dni takich niesamowitych wyczynów brrr brrr brrr każdy miał innego przeciwnika w innej sytuacji itditp. ale położyliśmy się obiema ligami pod świata stopami jak ta lala, coś niebywałego. Nie zmienia to faktu, że Muszynianka ma najlepszy zespół w Polsce i że obroni, tak myślę więrzę, koronę i nie potrzebuje tych zawodniczek wymienionych, bo te, które ma powinny grać zupełnie inaczej, bo potrafią, w każdym razie wyczyny naszych zespołów w tym tygodniu to coś czego od paru lat nie pamietam nie mogę sobie podobnej sytuacji przypomnieć nawet gdy byliśmy na znacznie niższej półce europejskiej niż teraz, ręce opadają, opadają. Częstochowa i Bełchaów mają lm z głowy choć nie powinno się tak mówić w tej fazie rozgrywek. No, ale w Muszynę wierzę, tj. w lidze nie jestem naiwny. Do tej pory trudno mi zrozumieć te dwa dni, przy tym Wisła czy Gdynia wyrastają na bohaterki tygodnia, ale jeśli po tym czarnym tygodniu zacznie się podejmować jakieś głupie decyzje to leżymi i jedziemy.Oby niee..Muszynianka, y
    Odpowiedz Zgłoś
  • lewy 0
    te dwie serbki do Muszynianki to bedziemy walczyc o mistrzostwo do tego Wilogby z Perugi i walczymy o medale w Lidze Mistrzów!!!! a teraz to przynoszą Polsce Wstyd!!!!! a moze i wiecej na minus!!!!!
    Odpowiedz Zgłoś
Pokaż więcej komentarzy (3)
Pokaż więcej komentarzy (6)
Pokaż więcej komentarzy (6)
Pokaż więcej komentarzy (6)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×