Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

LŚ: Srogi rewanż Canarinhos - relacja z meczu Polska - Brazylia

Brazylijczycy nie zwykli przegrywać dwóch spotkań z rzędu, co udowodnili w niedzielę w Bydgoszczy pokonując biało-czerwonych 3:0. Dominacja Canarinhos nie podlegała w tym meczu dyskusji.
Sebastian Nowak
Sebastian Nowak

Na zakończenie siatkarskiego weekendu biało-czerwoni zmierzyli się z Brazylijczykami. Spotkanie w bydgoskiej hali "Łuczniczka" miało szczególne znaczenie dla Canarinhos, bo brak punktów w tym spotkaniu oznaczał definitywne pożegnanie się z szansami na awans do finału Ligi Światowej we Florencji.

Już pierwsze akcje pokazały jak bardzo Brazylijczykom zależy na zwycięstwie w tym meczu. Canarinhos nie popełniali praktycznie błędów i przed dłuższy czas utrzymywali dwupunktową przewagę (6:4). Biało-czerwoni prezentowali dobry poziom gry, ale rywale wykorzystali jeden moment kryzysu gospodarzy i uciekli na trzy punkty (13:10). Na odpowiedź Polaków nie musieliśmy jednak długo czekać, bo po asie serwisowym Piotra Nowakowskiego i zepsutym ataku Sidao już był remis (13:13). Kilka następnych akcji to walka punkt za punkt, ale Brazylijczycy znowu włączyli drugi bieg i odskoczyli na trzy punkty (21:18). Biało-czerwoni mieli spore problemy z zatrzymaniem ofensywy rywali, którzy nie prezentowali wielkiej finezji w ataku, ale skutecznie kończyli akcje. Zmiany wprowadzone przez Antigę nie przyniosły skutku i po asie Ricarda Lucarellego  Brazylia wygrała 25:21.


W drugiej odsłonie biało-czerwoni mieli jeszcze większe problemy z zatrzymaniem rozpędzonych Brazylijczyków. Canarinhos na przerwie technicznej mieli już trzy punkty przewagi i grali cały czas na wysokiej skuteczności w ataku. W szeregach polskich siatkarzy było widoczne coraz większe zdenerwowanie, bo w krótkim czasie zepsuli dwie zagrywki. Polacy źle grali też w ataku i po aucie Andrzeja Wrony  Brazylijczycy prowadzili już 16:9. Biało-czerwoni odetchnęli po przerwie, bo Lucarelli zepsuł zagrywkę, kończąc dobrą passę swojego zespołu. Słońce dla Polaków wyjrzało zza chmur tylko na chwilę, bo Canarinhos kontynuowali swoją dobrą grę, dominując praktycznie w każdym elemencie. Kiedy Rafał Buszek nabił się na blok rywali (14:21) było wiadomo, że o odrobienie tych strat będzie gospodarzom trudno. Cudu nad Brdą nie było i Brazylijczycy wypunktowali nasz zespół, wygrywając, zwyciężają 25:16. 

Trener Stephane Antiga próbował rotować składem i Polacy na trzeci set wyszli już w mocno zmienionym składzie w porównaniu do pierwszych akcji, ale obraz gry pozostał ten sam. Brazylijczycy zaczęli przypominać ten zespół, który przed laty wygrywał turniej za turniejem, a biało-czerwoni mieli coraz mniej do powiedzenia w tym pojedynku (3:8). Sytuacja nieco poprawiła się po przerwie, a sygnał do ataku dał dobrą zagrywką Karol Kłos (6:8). Polacy nie poszli jednak za ciosem, bo skutecznie sparowali go Brazylijczycy, którzy po tej chwili kryzysu wrócili do swojej dobrej gry. Przewaga Canarinhos szybko zaczęła rosnąć i na drugiej przerwie technicznej wynosiła już sześć punktów. Biało-czerwonym nie brakowało ambicji, ale wola walki to nieraz za mało, a szczególnie, kiedy po drugiej stronie siatki stoi tak uznany zespół jak Brazylia. Trener Antiga próbował ratować sytuację zmianami, ale Polacy nie odwrócili już losów tego meczu, przegrali 17:25 i 0:3 w całym meczu. 

Polska - Brazylia 0:3 (21:25, 16:25, 17:25)

Polska: Drzyzga, Wrona, Mika, Nowakowski, Buszek, Konarski, Zatorski (libero) oraz Winiarski, Kłos, Bociek, Żygadło.

Brazylia: Bruno Rezende, Wallace, Sidao, Murilo, Lucarelli, Lucas Saatkamp, Mario (libero) oraz Raphael, Vissotto.


Tabela grupy A :

Miejsce Drużyna Mecze Z-P Sety Punkty
1. Włochy 10 6-4 22:16 19
2. Iran 8 4-4 16:15 13
3. Polska 8 4-4 14:16 11
4. Brazylia 10 4-6 17:22 11


Jesteśmy na Facebooku. Dołącz do nas! Na Twitterze też nas znajdziesz!

Polub Siatkówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (49):

  • MWflower Zgłoś komentarz
    Nie wiem skąd ta aż tak duża samokrytyka.Rozumiem ambicje i rozbudzone nadzieje,ale każdy interesujący się siatkówką i innymi grami zespołowymi wie,że takie mecze się
    Czytaj całość
    zdarzają.Szczególnie zespołom budowanym na nowo.To nie był spadek formy jednego zawodnika,to taka zapaść gry zespołu.Tak zdarza się w długich turniejach,gdzie nawet dobre drużyny mają takie mecze.Racjonalnie chyba nie da się tego do końca wytłumaczyć.Jeżeli przeniesie się to na dalsze mecze,a mam nadzieję że nie,wtedy możemy sobie podywagować o przyczynach.
    • marulek Zgłoś komentarz
      możecie mnie minusować, ale Ja się ciesze, że przegrali .... Przynajmniej część osób przejrzy na oczy, że z Wroną, Zatorskim, Buszkiem czy Miką etc. MŚ nie zwojujemy ... Niestety
      Czytaj całość
      skład jakoś nie może się skompletować to z winy trenera to z winy urazów czy samych zawodników, mówię tu chociażby o Zagumnym, czy Wlazłym, Kurku, Igle i Kubiaku oraz Wiśni zawodnicy którzy mają największy potencjał nie grają, jeśli nasi nie awansują do finałów LŚ, o zgranie bd ciężko .....tym bardziej, że Antiga ma problem ze zdjęciem tych zawodników, którzy grają regularnie...jak kiedyś AA ..
      • nartsoma Zgłoś komentarz
        Tylko spokój może nas uratować z Iranem na wyjeździe wątpię żeby wygrali u nas jest szansa.My Polacy no może nie wszyscy żeby nasza drużyna wszystkie mecze wygrywała i była
        Czytaj całość
        najlepsza na całym Świecie a jak przegrają mecz to nie z byle kim to zaraz panika w oczach i żałość jak by przegrali z 10 meczów pod rząd .
        • panda25 Zgłoś komentarz
          Pytanie, czy bardziej chodzi o wejście do F6, czy o zbudowanie dobrej (= liczącej więcej niż 6 zawodników) drużyny na MŚ? Tak, wiem o zaletach udziału w F6, chociaż tak naprawdę ważny
          Czytaj całość
          był/jest sam udział w tej fazie grupowej. W finale będzie turniej - fakt, test na tego rodzaju napięcie. Ale nie przeceniam. Dlaczego o tym piszę? Chyba z podobnych powodów, co niektórzy piszący "obok". Wolę zobaczyć "eksperymenty" (ale sensowne!) okupione nawet przegraną, niż "grę o wszystko". Kto zakładał wygrane z Brazylią u nich? Po prostu zażarło (niezależnie od tych dzisiejszych uwag o słabej grze "kanarków"). Teraz należy (moim zdaniem) szukać wzmocnień na poszczególnych pozycjach - alternatyw prawdziwych, a nie na papierze.
          • czewka ewka Zgłoś komentarz
            Tak frajersko przegrany mecz.Polacy nic się nie stało.Winiarski ,Kurek.Zapomnieli grać.Oprócz Wlazłego i ukradzionego nam Boćka.Nie mamy atakujących .Plasy w parkiet to domena polskich
            Czytaj całość
            siatkarzy.Żal tego meczu.
            • ares87 Zgłoś komentarz
              Mecz bardzo kiepski i niestety kolejny gdzie nie ma lewego skrzydła. W Katowicach był Wlazły który dostał 50 piłek - takiej gry od Konara, który dopiero 2 mecz rozpoczął w 6, nie można
              Czytaj całość
              oczekiwać. I tak zaprezentował się bardzo solidnie. Niestety jak zazwyczaj trzeba bić się do końca a szkoda bo liczyłem że zrobimy 6 pkt na Brazylii i z pewnym awansem w Iranie wyjdziemy z Kurkiem, Winiarem, Wlzałym, Fabianem, Pitem, Wiśnią i Igłą bo Oni muszą zacząć grać.
              • Godfather-Darth Vader Zgłoś komentarz
                Co to za skład - nie awansują na własne życzenie.
                • dujszebajew Zgłoś komentarz
                  Choć dzisiaj zagrali słabo, to ja jednak wierzę, że za tydzień pokonamy Irańczyków i będziemy już pewni awansu. Mało, ja postawię nawet chyba pieniądze na te zwycięstwa. Pewnie
                  Czytaj całość
                  sporo ryzykuje, jednakże uważam, że już tak źle jak dzisiaj nie zagramy a nasi będą za wszelką cenę chcieli zmazać lekką dzisiejszą rysę i zagrają dużo agresywniej niż dzisiaj.
                  • kristobal Zgłoś komentarz
                    my za tydzień gramy w Teheranie dwumecz z Iranem, Włosi z Brazylią pauzują. Zatem tabela się wyrówna. Iran i Polska będą chciały zapewne odskoczyć Brazylii. W lipcu zaczną Włosi z
                    Czytaj całość
                    Brazylią w czwartek, potem my gramy z Iranem w piątek i sobotę w Ergo Arenie, by w niedzielę Włosi z Brazylijczykami zakończyli rywalizację w naszej grupie. Więc Polska i Iran będą wiedziały czego potrzebują przed dwumeczem w Gdańsku do awansu do Final Six.
                    • kristobal Zgłoś komentarz
                      wystarczy umówić się z Iranem na cztery mecze z tie-breakami i równy podział zwycięstw. Wówczas obie ekipy pojadą do Florencji. Zresztą Włosi pewnie będą chcieli pozbyć się zawsze
                      Czytaj całość
                      groźnych Brazylijczyków z turnieju finałowego.
                      • kara Zgłoś komentarz
                        Mecz, który pokazał, że brakuje kogoś z mocnym atakiem na skrzydłach. Szkoda, że Bartek znów ma problemy z plecami - to martwi.
                        • panda25 Zgłoś komentarz
                          No i prysznic! :-) Taki trochę studzący ten optymizm, jaki pojawił się po ostatnich występach. Słabo nasi zagrali na wszystkich pozycjach. Gra dobra non-stop nie jest możliwa, poza tym
                          Czytaj całość
                          jeszcze teraz należy spodziewać się takich "zapadek" formy. Naprawdę intrygująco zapowiada się ten czwórmecz z Iranem. Trzy wygrane (wbrew wieszczeniu niektórych komentatorów tutaj) są realne, choć poczekam z tym do pierwszego spotkania (bo bardziej realny jest ten drugi na wyjeździe).
                          • stary kibic Zgłoś komentarz
                            Skład na LŚ ogłoszony przez szkoleniowców w kwietniu: 22-osobowy skład reprezentacji Polski na Ligę Światową 2014: Rozgrywający: Fabian Drzyzga, Paweł Zagumny, Łukasz
                            Czytaj całość
                            Żygadło Atakujący: Grzegorz Bociek, Dawid Konarski, Mariusz Wlazły Przyjmujący: Rafał Buszek, Wojciech Ferens, Michał Kubiak, Bartosz Kurek, Mateusz Mika, Michał Ruciak, Michał Winiarski Środkowi: Karol Kłos, Marcin Możdżonek, Piotr Nowakowski, Łukasz Perłowski, Łukasz Wiśniewski, Andrzej Wrona Libero: Krzysztof Ignaczak, Damian Wojtaszek, Paweł Zatorski Różnica między tym składem, a oficjalnym składem w FIVB to zmiana Damiana Wojtaszka na Woickiego i zgłoszenie Ruciaka jako libero. Z tego wiadomo było, że Guma nie zagra w większości meczów, a na koniec zrezygnował w ogóle z LŚ. Ilu zawodników zagrało z tej ekipy na długości meczu? Coś mi się wydaje, że trochę przeciągnięto zmienników.. Z 12 spotkań grupowych zostało 4 - coś mi się zdaje, że to są nowe doświadczenia sztabu - może się udać, a może nie zgranie ekipy. Do mistrzostw co prawda jeszcze 2 miesiące i wiele się zmieni - mam tylko nadzieję, że na korzyść, bo nie ma wątpliwości, że potencjał jest.
                            Zobacz więcej komentarzy (36)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×