Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

LE: Niemiecka lekcja pokory - relacja z II meczu Niemcy - Polska

Reprezentacja Polski tylko w pierwszym secie podjęła walkę z Niemkami. W kolejnych dwóch, biało-czerwone stanowiły jedynie tło dla Niemek, które udzieliły naszemu zespołowi surowej lekcji siatkówki.
Jacek Pawłowski
Jacek Pawłowski

Porażka w sobotnim spotkaniu z Niemkami sprawiła, że biało-czerwone aby móc myśleć  o awansie do turnieju finałowego, musiały pokonać podopieczne Giovanniego Guidettiego. Zadanie choć trudne, wydawało się być możliwe do zrealizowania. Pokazało to rewanżowe starcie w Płocku, które Polki wygrały 3:1, choć dzień wcześniej nie zdołały urwać rywalkom nawet seta.

Inauguracyjna odsłona rozpoczęła się po myśli Polek, które dzięki skutecznym atakom Katarzyny Zaroślińskiej i Klaudii Kaczorowskiej szybko uzyskały kilku punktową przewagę (5:2). Odpowiedź Niemek była jednak błyskawiczna i dzięki bardzo dobrej zagrywce, gospodynie zmniejszyły dystans do jednego oczka (4:5). Od tego momentu, przez kilka kolejnych minut, mecz toczył się według podobnego scenariusza. Nasze siatkarki najpierw odskakiwały przeciwniczkom, aby po kilku kolejnych akcjach, pozwolić rywalkom na zmniejszenie strat do jednego punktu. Dopiero przy prowadzeniu 11:10, podopieczne Piotra Makowskiego zdecydowanie odjechały miejscowym. Seria udanych akcji w wykonaniu Katarzyny Zaroślińskiej i Klaudii Kaczorowskiej, wspieranych przez dobrze dysponowaną Agnieszkę Kąkolewską, pozwoliła Polkom zejść na drugą przerwę techniczną przy prowadzeniu 16:11. W tym momencie wydawało się, że nasze zawodniczki na dobre przejęły  inicjatywę, jednak kiedy przy stanie 20:16 w polu zagrywki pojawiła się Mareen Apitz, gra przyjezdnych zupełnie się posypała. Doświadczona rozgrywająca swoim serwisem doprowadziła do remisu 21:21 i emocjonującej końcówki. W niej, więcej zimnej krwi zachowały Niemki, które ostatecznie zwyciężyły 31:29.

Drugi set rozpoczął się od wymiany ciosów. Taka sytuacja utrzymała się do pierwszej przerwy technicznej, na którą Niemki zeszły z minimalnym prowadzeniem (8:7). Po niej, na placu gry bezsprzecznie dominowały gospodynie. Seria skutecznych ataków Laury Weihenmeier i Jennifer Pettke sprawiła, że po kilku minutach, na tablicy wyników pojawił się rezultat 16:9. Trener Piotr Makowski próbował ratować wynik zmianami, delegując do gry Julię Twardowską i Emilię Kajzer, jednak nie przyniosło to efektu. Miejscowe utrzymały koncentrację do ostatniej piłki, gromiąc ostatecznie biało-czerwone 25:15.

Niemieckie siatkarki udzieliły biało-czerwonym surowej lekcji Niemieckie siatkarki udzieliły biało-czerwonym surowej lekcji
Polki podłamane wysoką porażką w drugiej partii, trzecią rozpoczęły od straty trzech oczek (0:3). Kolejne dwie akcje, skutecznymi atakami zakończyła Aleksandra Wójcik i wydawało się, że po niemrawym starcie, biało-czerwone zdołają nawiązać walkę z podopiecznymi trenera Guidettiego. Niestety tak się nie stało. Seria punktowa w wykonaniu miejscowych sprawiła, że na tablicy pojawił się rezultat 9:3. Od tego momentu, jeszcze bardziej uwidoczniła się różnica pomiędzy zespołami. Na nic zdały się przerwy na żądanie, wykorzystywane przez Piotra Makowskiego. Niemki konsekwentnie powiększały dystans, który na drugiej przerwie technicznej wynosił już dziesięć punktów (16:6). Krótka narada w polskim obozie i rozluźnienie po stronie gospodyń sprawiło, że po powrocie na plac gry Polki zanotowały serię pięciu udanych akcji, zmniejszając nieco dystans do przeciwniczek (11:16). Biało-czerwone nie zdołały jednak pójść za ciosem i po chwili różnica pomiędzy zespołami wzrosła do dziewięciu punktów (11:20). W końcówce gospodynie nie pozwoliły sobie na chwilę słabości i ostatecznie po skutecznym ataku Laury Weihenmeier z lewego skrzydła, przypieczętowały zwycięstwo 3:0, za co zostały przez swoich kibiców nagrodzone owacją na stojąco.

Niemcy - Polska 3:0 (31:29, 25:15, 25:16)

Niemcy: Lippmann, Poll, Kauffeldt, Pettke, Weihenmaier, Apitz, Thomsen (libero) oraz Mollers

Polska: Połeć, Kąkolewska, Zaroślińska, Wołosz, Kaczorowska, Wójcik, Durajczyk (libero) oraz Kurnikowska, Kajzer, Twardowska

Jesteśmy na Facebooku. Dołącz do nas! Na Twitterze też nas znajdziesz!

Polub Siatkówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (17):
  • ksdani Zgłoś komentarz
    Pelna zgoda co do prowadzenia zespolu w meskiej LE. Tam widac sens i "myslenie" trenera. Moze i miejsce marne ale zawodnicy wiele skorzystali i to bylo widac..slychac i czuc.
    • Paweł szczygielski Zgłoś komentarz
      I założę się że gdyby Niemczyk je trenował to nie potrzebnie by było teraz męczyć Zaroślińską,Wołosz czy Kaczorowską.A Polki by na pewno tak z Niemkami przegrały,jestem za zmianą
      Czytaj całość
      trenera
      • ksdani Zgłoś komentarz
        Mialem sie nie wtracac do tej pasjonujacej dyskusji ale piszac o wybitnych siatkarkach w przeszlosc i braku takowych obecenie moze tak poczytajcie sobie co mowil Niemczyk o brakach w wyszkoleniu
        Czytaj całość
        Zlotek...co robiono na treningach... Problemem nie jest brak utalentowanych siatkarek tylko ich dobor do repry i prowadzenie w kadrze przez Makowskiego. Na rozegraniu mamy dosc jasna sytuacje bo srednie pokolenie nie istnieje w OL. Z grajacych mlodych w zasadzie sa tylko Kajzer i "czesciowo" Jasinska. Obie dostaly powolania i po dlugim siedzeniu nawet troche pograly w LE. Do 1 ligi gdzie graly lepsze sypaczki kolcz nie raczyl siegnac.. . Kajzerka zaplacila duzo za debiut podczas ktorego byla tak zdenerwowana, ze zapomniala o "podskakiwaniu" i rozgrywala z ziemnii.. . Pytanie do obroncow Makowskiego: co w takiej sytuacji powinien zrobic dobry trener ( przypomne, ze LE ma sluzyc za OGRYWANIE mlodych)? Moze powinien dac dziewczynie troche czasu, porozmawiac, uspokoic....i dac szanse w kolejnym meczu ale nie na serwisie i 2 akcjach ale na przestrzeni kilku setow? Przeciez nie chodzi o wyniki a o OGRYWANIE. Ile czasu spedzila Kajzerka no boisku chocby wczoraj, przy momnetami bardzo slabej grze Wolosz? Zeby nie przedluzac. Zespol jest "budowany" kolejny sezon i go nie ma. Trener nie zrobil doslownie niczego aby powstala druzyna na IO bo selekcja w jego wykonaniu to farsa. Chcecie przykladu> prosze. Atakujaca z zasiegiem 300 cm i raczej nie ma szans na wiele wiecej. Juz widze jak przebija sie przez blok Rosjanek czy Serbek..taa . Przyszlosc repry w wykonaniu Makowskiego... . HEH brak atakujacych to miszczu wpadl na pomysl aby przestwic Malwine na przyjecie.. . Jakos sie udalo temu zaradzic ale swiadczy o calkowitym oderwaniu kolcza od rzeczywistosci. Mialo byc krotko.. ;) .. Mlode zaliczyly debiuty, kilka poznalo smak zwyciestwa a wszystkie smak kleski. O to chodzilo? Na wgp pewnie znowu zagramy "mlodym" skaldem czyli Wolosz, Belcik, Kaczorowska, Skowronska, Sieczka, Zaroslinska, Kowalinska...i dostaniemy becki od Niemek, Belgijek ( niezle graly na wlasnie zakonczonym turnieju w ..Chinach).. O IO mozmy powoli zapominac
        • jureczek Zgłoś komentarz
          [quote]To pokolenie jest po prostu słabsze od poprzedniego! Jeśli do tego starsze zawodniczki z różnych przyczyn nie kwapią się do gry w kadrze, po prostu nie mamy atutów.[/quote] Jak to
          Czytaj całość
          mawiał nasz prezydent 25-lecia "jestem za, a nawet przeciw". To znaczy, zgodzę się z tobą co do pewnej oczywistości, że pokolenie siatkarek jakie miał do dyspozycji trener Niemczyk, było jak na nasze polskie warunki pokoleniem wybitnym, zupełnie jednak nie zgodzę się z twierdzeniem (chyba, że coś innego miałeś na myśli), że obecne pokolenie siatkarek w naszym kraju jest zdecydowanie gorsze od np. pokolenia siatkarek niemieckich i dlatego nas młode Niemki leją niemiłośiernie. Już trener Bonita wypowiadał się pozytywnie o siatkarkach pochodzących z Polski, po nim mógłbym cytować naprawdę całą plejadę znanych trenerów czy to obecnie pracujących w Polsce czy tych co w Polsce pracowali którzy bardzo pochlebnie wypowiadali się o siatkarkach z Polski. Ja również mam takie zdanie, że zespół z naszego kraju mógłby walczyć w Europie o medale. Oczywiście zapewne nie stałoby się to w przeciągu jednego sezonu, lecz sądzę, że jest to możliwe. W sumie moja opinia tak naprawdę nic nie znaczy. Bo jak zauważył (pan trener) jestem jedynie fachowcem znad klawiatury, choć zapewne (pan trener) jest również trenerem klawiaturowym, to jednak staram się kierować wżyciu racjonalnymi przesłankami i chętnie poznam zdanie innych, zwłaszcza jeżeli potrafią swoje zdanie uzasadnić logicznie. Co do drugiej części cytowanego prze zemnie zdania, chciałbym jedynie zauważyć, że poprzedni trener Świderek potrafił jakoś dogadać się z siatkarkami i grały u niego i Bednarek-Kasza i Gajgał i Werblińska i nawet Kaśka Skorupa. Jedynie Glinka mu odmówiła twierdząc, że karierę reprezentacyjną ma już za sobą.
          • D2U Zgłoś komentarz
            baleron ; ty naprawdę wierzysz w możliwość kwalifikacji do IO, ja myślę ze szanse są prawie zerowe. Nie mamy punktów rankingowych FiVB i zapewne będzie tylko jedna możliwość -
            Czytaj całość
            kwalifikacje kontynentalne (o ile nie będzie jakiś istotnych zmian w zasadach) . A ponieważ zmniejszają ilość kwalifikacji z PŚ to na turnieju europejskim pojawi się więcej silnych zespołów. Ponadto bardzo wątpię aby Makowski był wstanie zbudować odpowiednio silny zespół.
            • baleron Zgłoś komentarz
              Zgadzam się z Jokerem odnośnie zmian w Orlen Lidze. Warto by promować polskie zawodniczki, zamiast ogrywać zagraniczne takie jak np. Bjelica w Policach. Przecież Kowalińska jest od niej
              Czytaj całość
              lepsza, a siedzi na ławce. Natomiast nie zgodzę się z tym, że z "tej mąki chleba nie będzie" jak napisał klossh92. Przemyślana, konsekwentna praca i może być dobry chleb, ale dopiero na IO 2016, o ile się zakwalifikujemy.
              • Trener. Zgłoś komentarz
                Mnie tylko jedno zastanawia. Co osiągnęły w życiu osoby krytykujące trenera. Założę się że nic, a sport uprawiają jedynie na komputerze, konsoli PS lub w telewizji. No ale przecież
                Czytaj całość
                najłatwiej kogoś krytykować i udawać że się wszystkie rozumy pozjadało, zwłaszcza, że nie trzeba przy tym nic robić.
                • Joker. Zgłoś komentarz
                  Po pierwsze, to zmiany powinny zajść w OL. Obowiązkowo powinna grać na parkiecie jedna juniorka non stop. Do tego powinno wprowadzić się limit obcokrajowców na boisku. W przeciwnym razie
                  Czytaj całość
                  dalej przyjeżdżać będą wynalazki z trzeciego świata, żeby grać za marną kasę. Wystarczy spojrzeć gdzie są teraz gwiazdy Legionowii, Nafty czy kilku innych klubów. Roczek gry i koniec. A w ich miejsce mogła grać młoda siatkarka. W OL mamy 12 drużyn, więc to potencjalnie 12 ogranych młodych zawodniczek. Po kilku latach to by przyniosło efekty, bo kluby musiałyby zacząć szkolić.
                  • Budofan Zgłoś komentarz
                    klossh92 ode mnie masz plusa, bo w zdecydowanej większości napisałeś prawdę. Nie zgodzę się do końca w niektórych kwestiach. Makowski popełnił wiele błędów i to widać gołym
                    Czytaj całość
                    okiem. Nie oznacza to, że jest głównym winowajcą, ale ja jego kilku decyzji nie rozumiałem i nie popierałem. Skoro nasza, polska myśl szkoleniowa jest taka dobra to jakim cudem od blisko dekady siatkarzy prowadzą obcokrajowcy? Zagraniczny trener, który nie byłby częścią naszego grajdoła mógłby spojrzeć na pewne sprawy z innej perspektywy. Odnośnie słabszego pokolenia to masz w zupełności rację. Ludzie w wielu młodych zawodniczkach widzą potencjał, a skoro jest młoda to musi zrobić progres. Nie musi i wiele z nich go nie zrobi, a bynajmniej nie taki, żeby myśleć o powrocie reprezentacji do europejskiej czołówki. Zresztą młoda to aktualnie dla wielu zawodniczka w wieku 24-25 lat. Lepiej jeszcze może być, ale przy innym trenerze i/lub kilku powrotach niektórych siatkarek, bo "nowe" musi pomału zastępować czy wypierać "stare". Wyniki w Lidze Europejskiej mnie jakoś bardzo nie smucą. W końcu miał być to poligon doświadczalny dla wielu młodych dziewczyn. Rozczarowała mnie bardziej postawa niektórych zawodniczek, bo liczyłem na to, że pokażą się jednak z lepszej strony. Bywa.
                    • D2U Zgłoś komentarz
                      Jakie cechy powinien mieć dobry trener kadry: 1) Dobry selekcjoner - tz. potrafi dobrać właściwe zawodniczki 2) Dobry warsztat trenerski 3) Osiągnięcia trenerskie 4) Powinien posiadać
                      Czytaj całość
                      charyzmę i autorytet 5) Dobry organizator 6) Pasjonat siatkówki Czy Makowski spełnia te warunki, oceńcie sami.
                      • klossh92 Zgłoś komentarz
                        Z tej mąki chleba nie będzie! Najgorsze w tym wszystkim będą (już są!) analizy i wnioski. Winien trener (kolejny), wyrzucić nieudacznika! W futbolu sytuację taką mamy od ponad 20-tu
                        Czytaj całość
                        lat. Jedenastu selekcjonerów pod rząd i każdy wylatuje z hukiem ogłoszony winnym! Jedenaście pomyłek w wyborze człowieka? O tym, że piłkarz nie potrafi zrobić zwodu przed przyjęciem, nie umie z prawej flanki lewą nogą zacentrować, podaje "na zapalenie płuc" itd.. nikt nie myśli. W siatkówce kobiet od jakiegoś czasu jest podobnie. Wychodzi na to, że sportowców mamy wspaniałych, tylko źli trenerzy nie pozwalają im wygrywać... To pokolenie jest po prostu słabsze od poprzedniego! Jeśli do tego starsze zawodniczki z różnych przyczyn nie kwapią się do gry w kadrze, po prostu nie mamy atutów. Kibic analizujący sercem a nie chłodną głową nigdy nie dopuści do siebie myśli, że nie ma podstaw pod sukces i między chcieć i móc zawsze będzie stawiał znak równości. Wystarczy zmienić jedną osobę i będzie cacy. Nie będzie! Notabene podczas ME w Polsce, gdy Matlaka musiał zastąpić Makowski, jego właśnie ogłoszono ojcem sukcesu. Wtedy był dobry, teraz już nie... Jeśli już źródeł słabości dopatrywać się w sferze szkoleniowej, to prędzej w szkoleniu od podstaw, nie mam wątpliwości. Siatkarki, które do niedawna były dalekimi rezerwowymi stały się "szóstkowymi". Czy Kaczorowska, Zaroślińska, Żebrowska podniosły ostatnio swoją klasę sportową? Odpowiedź się narzuca... Powtórzę - nie ma podstaw pod sukces! Można oczywiście rozumować "wańkowiczowskim chciejstwem" i wmawiać sobie (i innym), że wystarczy jedna prosta zmiana na stołku. Przed wielu laty Łazuka śpiewał fajną piosenkę o podrywaczach. "... bo najbardziej z wszystkich dziewcząt zawsze wolą tę następną, podrywacze, podrywacze". Kolejny trener będzie lepszy. Dlaczego? Bo następny! Teraz mnie minusujcie, przeżyję to!
                        • Paski Zgłoś komentarz
                          Do czego ten dureń Makowski doprowadził że Niemcy nas leją w siatkówke . Z tym żałosnym trenerem nic nigdy nie osiągniemy . Nie ma szans żeby z młodych zawodniczek , które na co
                          Czytaj całość
                          dzień grają w przeciętnych klubach OrlenLigi zrobić dobre reprezentantki kraju.
                          • jureczek Zgłoś komentarz
                            [quote]Przede wszystkim trzeba je jakoś nauczyć przyjmować. Większość hejtuje Makowskiego ale przyjęcia on ich w miesiąc nie nauczy.[/quote] To są błędne przekonania, które biorą
                            Czytaj całość
                            się najczęściej z głowy czyli z niczego. Przyjrzyjmy się statystykom przyjęcia Polskiego zespołu w LE w rozegranych meczach. 52% 39% 51% 41% 52% 39% 57% 38% 45% 24% 43% 22% 43% 31% 51% 44% 40% 23% 50% 29% Co z tego wynika. Że po pierwsze naprawdę nie są to złe statystyki przyjęcia naszego zespołu. Przyjęcie mamy jedno z lepszych zespołów występujących w LE. Po drugie, przyjęcie polskiego zespołu ma tendencję opadającą. Czyli, zawodniczki pod wpływem nauk naszego trenera przyjmują coraz gorzej a nie coraz lepiej jak to niektórzy sugerują.
                            Zobacz więcej komentarzy (4)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×