KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Mateusz Bieniek: Mam nadzieję, że wydostaniemy się z przedostatniego miejsca

Pierwsza część sezonu zasadniczego za nami. Kielczanie nie prezentowali się w niej najlepiej, ale tę rundę zakończyli zwycięstwem. Mateusz Bieniek wierzy, że jest to zwiastun lepszej gry Effectora.
Nicole Makarewicz
Nicole Makarewicz

Dwie wygrane, jedenaście porażek - takiego bilansu po pierwszej części plusligowych zmagań nikt w Effectorze Kielce się chyba nie spodziewał. Rozczarowująca postawa zawodników rodziła plotki o złej atmosferze w drużynie. Frustracja sięgnęła zenitu, kiedy siatkarze z Kielc przegrali w trzech setach z Indykpolem AZS-em Olsztyn. - Mecz z ekipą z Olsztyna to był blamaż, strasznie zagraliśmy. Nie mieliśmy nic do powiedzenia w tym spotkaniu, nie walczyliśmy w ogóle, no i rywale po prostu nas "przejechali". Nie możemy tak grać - podsumował to spotkanie Mateusz Bieniek.


Gorzkich słów po tym spotkaniu nie szczędził szkoleniowiec kielczan, Dariusz Daszkiewicz. Trener porównał grę swoich zawodników do gry oldbojów z kategorii "50+". Mogło się zatem wydawać, że podłamani gracze Effectora Kielce nie przywiozą z meczu wyjazdowego z MKS-em Banimeksem Będzin punktów. Stało się jednak inaczej.

Dzięki trudnej zagrywce i skuteczności na kontrach przyjezdni z Kielc wygrali całe spotkanie 3:0, choć ich gra falowała. W drugim secie kielczanie prowadzili 8:1, ale będzinianie zdołali doprowadzić do remisu i o losach odsłony decydowała walka na przewagi. - I drugim i w pierwszym secie ta sytuacja, że traciliśmy bardzo sporą przewagę punktową się powtarzała. Musimy jak najszybciej znaleźć sposób na zniwelowania tych strat punktowych. No niestety, jedna czapa, druga – brakowało nam lidera w najważniejszych momentach, ale na całe szczęście udało nam się wygrywać te partie. Jeśli przegralibyśmy tego drugiego seta, to myślę, że gralibyśmy pod dużą presją. - skomentował Bieniek.

Młody środkowy rozegrał w Sosnowcu dobre spotkanie Młody środkowy rozegrał w Sosnowcu dobre spotkanie
Zwycięstwo zapewniło Effectorowi awans na przedostatnie miejsce w tabeli. Razem z trzema punktami do Kielc wróciła nadzieja na coraz lepsze wyniki. - Mam nadzieję, że zaczniemy zdobywać punkty z ekipami z Radomia, Warszawy, bo teraz będziemy grać z zespołami spoza "wielkiej czwórki" - wyznał środkowy.

Mateusz Bieniek nie ukrywa, co jest dla niego najważniejsze w rundzie rewanżowej. - Wierzę, że wydostaniemy się z tego przedostatniego miejsca, chociaż w tym sezonie najważniejsze są play-offy i miejsce w nich dużo daje. Musimy trafić formą w play-offy żeby zająć w nich dobre miejsce - zakończył.

Effector Kielce rozpocznie rundę rewanżową od spotkania z Cerradem Czarnymi Radom.

Sprawdź terminarz polskich siatkarzy na igrzyska oraz składy grup

Czy Effector Kielce zakwalifikuje się do najlepszej ósemki ligi?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Siatkówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (0)
    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×
    Sport na ×