Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Skra wyrównała stan rywalizacji - relacja z meczu Lotos Trefl Gdańsk - PGE Skra Bełchatów

Mecz rewanżowy w walce o medale PlusLigi wygrali bełchatowianie, tym samym przedłużając walkę w Lotosem o co najmniej dwa kolejne spotkania.
Marta Kośmicka
Marta Kośmicka

Mecz rozpoczął się wyrównaną grą obu ekip (2:2). Zgromadzeni w Ergo Arenie kibice, od pierwszych minut, mogli czuć wielkie emocje. Dopiero w momencie, gdy na zagrywce zameldował się Mariusz Wlazły bełchatowianie zaczęli wypracowywać przewagę (4:7, 6:8). Gdańszczanie, jako zwycięzcy pierwszego meczu o finał, starali nie poddać się presji, jednak mieli problemy z wykonywaniem trudnego serwisu (11:13, 11:16). Po drugim regulaminowym czasie przyjezdni zablokowali Sebastiana Schwarza, by po chwili sędzia odgwizdał podwójne odbicie Lotosu (12:19). W obliczu problemów trener Andrea Anastasi zdecydował się wykonać podwójną zmianę. Mimo to, wejście Stępnia i Schulza nie odmieniło gry gospodarzy (17:22). Po stronie PGE Skry Bełchatów punktował Andrzej Wrona oraz atakujący mistrza Polski, który zakończył tą odsłonę (18:25).

Druga partia od początku okazała się bardzo nerwowa. Zawodnicy co rusz ścierali się pod siatką, ale stale o punkt lepsza była drużyna z Bełchatowa (3:4). Gdy dwa razy zablokowany został Mateusz Mika w kolejnej akcji, rehabilitując się, zdobył on punkt w polu serwisowym wyrównując rezultat na tablicy wyników (5:5, 6:6). Także na pierwszą przerwę techniczną gdańszczanie schodzili po efektowym ataku przyjmującego, z szóstej strefy boiska (8:6, 9:7). Po kilku udanych akcjach gospodarze odzyskali rezon, natomiast Skra miała problem z rozegraniem (12:8). Skuteczność odzyskał Murphy Troy, po kolei obijając blok bełchatowian (15:12, 19:13). Wtórował mu przyjmujący żółto-czarnych - Sebastian Schwarz, punktując także na zagrywce (21:14). Bełchatowianie sprawiali wrażenie zaskoczonych nagłym przebiegiem sytuacji. Dominujący siatkarze Trefla zakończyli seta po błędzie zdezorientowanej Skry (25:16).

Mariusz Wlazły ponownie okazał się nieoceniony w końcówkach setów Mariusz Wlazły ponownie okazał się nieoceniony w końcówkach setów
Partię numer trzy lepiej otworzyli podopieczni Miguela Falaski (0:4, 3:6). Ponownie do łask wrócił Facundo Conte, który zaczął utrudniać grę blokującym Trefla (5:8). Jednak grający na zmiennym szczęściu gdańszczanie zaczęli odbudowywać się przy zagrywce Wojciecha Grzyba (12:14). Wtedy także punktował Gawryszewski i Troy (12:15, 15:16, 18:20). Gdy kolejne oczko w polu serwisowym zdobył 24-letni Mika, na tablicy wyników widniał remis 22:22. Mimo wszystko bliżej prowadzenia 2:1 byli bełchatowianie. Równą formę utrzymywał Wlazły, kończąc ataki w ważnych momentach (23:23, 24:25). Po intensywnej grze na przewagi wygrała drużyna zeszłorocznego mistrza Polski (26:28).

Kolejny set początkowo posiadał podobny przebieg jak partia druga. Gdańszczanie posiadali nieznaczną przewagę, którą utrzymywali przez dłuższą część odsłony (4:3, 11:10). Niestety w szeregach obydwu drużyn znacznie spadła skuteczność wykonywanego serwisu, co skutkowało także obniżeniem jakości widowiska (13:12). Siatkarze po ponad dwugodzinnej grze odczuwali trudy spotkania. Pokłosiem okazały się także inne niewymuszone błędy. Drużyną, która lepiej zniosła tą sytuację, była bełchatowska Skra. Nieoceniony okazywał się Wlazły zbijając kolejne piłki (14:16, 15:17, 16:19). W drużynie gospodarza skuteczność zachowywał Mika, a także Troy, jednak było to za mało na zdeterminowaną ekipę z województwa łódzkiego (18:21). Pod koniec meczu o swojej obecności przypomniał Wojciech Włodarczyk pełni sił atakując piłki (18:22). Intensywne zawody zakończyły się po błędzie na siatce gdańszczan (22:25). Tym samym Skra wyrównała stan rywalizacji na 1:1. Kolejne spotkanie tej pary odbędzie się już w środę 18 marca w Bełchatowie.

Lotos Trefl Gdańsk - PGE Skra Bełchatów 1:3 (18:25, 25:16, 26:28, 22:25)

Lotos: Grzyb, Falaschi, Schwarz, Gawryszewski, Troy, Mika, Gacek (libero) oraz Stępień, Schulz, Wierzbowski

Skra: Wlazły, Kłos, Conte, Wrona, Uriarte, Marechal, Tille (libero), Piechocki (libero) oraz Brjovic, Muzaj, Włodarczyk, Lisinac

MVP: Mariusz Wlazły  (PGE Skra Bełchatów)

Stan rywalizacji (do 3 zwycięstw): 1-1.

Polub Siatkówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (17):

  • jendrula Zgłoś komentarz
    Skra pokazała klasę a Lotos to drużyna złożona która gra dopiero z tym składem 1 sezon.Wydawało się że zmęczona Skra meczem LM nie da rady świeższemu i wypoczętemu Lotosowi i to w
    Czytaj całość
    meczu rozgrywanym w Gdańsku.Widać jak na dłoni ze musi być dłuższa ławka rezerwowych bo po prostu grać się nie da.Lotos się przekona jak w przyszłym sezonie kiedy zagra w pucharach.
    • kara Zgłoś komentarz
      Według fb Skry Winiar pojechał do Łodzi na konsultacje medyczne u lekarza kadry. Chcą być na 100% pewni,że jest zdrowy i mogą go bardziej obciążyć w graniu.
      • Eleonor_ Zgłoś komentarz
        MVP Mariusz,gratulacje!Skra,oszczędzać siły na Berlin.Powodzenia:)
        • Kris59 Zgłoś komentarz
          Gratki dla Skry a szczegolnie dla Wlazłego, ktory się odrodził w końcówce. Natomiast co do Winiara to dzięki za super meczyk z Perugią i najwyższy czas... zdrowotną emeryturę. Ile to
          Czytaj całość
          lat Skra ma mu dostarczać darmowego leczenia? Po powrocie z Trento ponad rok się leczył .Teraz znów kontuzje. I jak mozna polegać na takim zawodniku. Tyle grana a on ciągle "leniuchuje". Myślalem ,ze zagra z Lotosem i odciaży kolegów ale temu znowmu się kontuzja odnowiła. Po co Skrze taki zawodnik skoro jest permanentnie kontuzjowany? Moze już najwyższy czas skończyć z "sanatoriami" dla Winiara?
          • Mefiu Zgłoś komentarz
            Pozdrawiam pseudo kibicków Resovii Rzeszów, którzy przed meczem pisali, że skra jest zmęczona, dzisiaj przegra z Lotosem i stan dwumeczu bedzie wynosic 2:0 dla Gdanska.
            • baleron Zgłoś komentarz
              Jak się dowiedziałem, że SP to portal należący do WP to myślałem, że zwymiotuję. Kiedyś założyłem pocztę na WP, ale żeby wchodzić na tą stronę i czytać tamtejsze treści to
              Czytaj całość
              trzeba mieć iloraz ameby.
              • baleron Zgłoś komentarz
                KTO I DLACZEGO USUNĄŁ MÓJ KOMENTARZ?!!!! Co to k... Rosja radziecka?
                • stary kibic Zgłoś komentarz
                  Jak widać po obydwu meczach gra obydwu drużyn mocno faluje. Dziś to gdańszczanie nie unieśli presji wygranej i oddali łatwo końcówki setów, które wymagały koncentracji, bezbłędnej
                  Czytaj całość
                  gry i skuteczności. Gra jedną szóstką ma swoje zalety, ale jej wadą jest brak pełnowartościowego podparcia w ważnych momentach - dziś Włodarczyk dobrze uzupełnił skład, kiedy Marechal oddawał pole, ale Schwarza już nie miał kto zastapić. W Gdańsku Anastasi jedynie Schulza posyła na krótkie zmiany i ewentualnie na środku Ratajczaka do bloku, albo na zmianę po kontuzji. W dalszym ciągu jestem przekonany, że następny mecz może znowu wygrać każda z tych drużyn.. Zależy od dyspozycji dnia.
                  • baleron Zgłoś komentarz
                    Przypomnijcie sobie togo gwoździa, którego po zejściu na środek siatki wbił Conte. Miód malina.
                    • ZIBI59 Zgłoś komentarz
                      Lotos nie wykorzystal szansy braku w skrze Winiarskiego .jak wroci Michal to rozjada Lotos .
                      • Bounty Hunter Zgłoś komentarz
                        Czyli zabawa zaczyna się od nowa a skra odzyskała przewagę własnej hali.
                        • MWflower Zgłoś komentarz
                          Czy Wierzbowski zagrał chociaż chwilę w tym sezonie,bo już zapomniałam,że on w ogóle gra w Lotosie?
                          • marulek Zgłoś komentarz
                            Za Skrą w tym roku nie przepadam, grają bardzo nierówno, przeplatając bardzo dobre akcje, z tymi - kompletnie nieudanymi...no ale brak ich w LM byłby wielką stratą dla polskiej
                            Czytaj całość
                            siatkówki, tym bardziej, że w przyszłym sezonie będziemy mieli tylko 2 zespoły w LM...chyba, że dostaliby dziką kartę.
                            Zobacz więcej komentarzy (4)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×