Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

WGP, gr. L: Rywalki bezlitosne dla Biało-Czerwonych - relacja z meczu Polska - Holandia

Reprezentacja Polski nie sprostała drużynie z Holandii w pierwszym meczu turnieju w argentyńskiej Formosie, przegrywając w trzech setach.
Dominika Pawlik
Dominika Pawlik

Reprezentacja Polski na turnieje w Ameryce Południowej wybrała się w zupełnie innym składzie niż do Baku, gdzie zdobyła srebrny medal Igrzysk Europejskich. Biało-Czerwone mają jednak zapewniony awans do finałowej potyczki II dywizji w World Grand Prix, bowiem Final Four odbędzie się w Lublinie.


W premierowej imprezie tegorocznej odsłony World Grand Prix podopieczne Jacka Nawrockiego przegrały tylko z gospodyniami, Portorykankami. Ostatecznie ekipa zajęła drugie miejsce, wyprzedzając Kanadę i Bułgarię. Holenderki w pierwszym turnieju okazały się drużyną niepokonaną, więc awans wydaje się być dla nich formalnością. 

Faworytkami premierowej potyczki w Argentynie były podopieczne Giovanniego Guidettiego. Tylko początkowo Polki zdawały się dotrzymywać kroku przeciwniczkom, przytomna w ofensywie była Daria Paszek. Rywalki błyskawicznie zweryfikowały formę Biało-Czerwonych, szczególnie w przyjęciu. Kiedy na zagrywce pojawiła się Robin De Kruijf, Pomarańczowe odskoczyły i zdobytej przewagi nie miały zamiaru oddawać do końca seta.

Nasze reprezentantki miały ogromne problemy z kończeniem akcji, a Holenderki grały na tyle równo, że nie traciły punktów po błędach seriami. Przewaga wzrosła nawet do ośmiu punktów, a seta zakończyła Tamara Kaliszuk, zagrywając w siatkę.

Będące na fali przeciwniczki, przewagę zbudowały już na samym początku. Anna Grejman nie mogła skończyć ataku, nieporozumienia piętrzyły się, a Holenderki wypunktowywały słabości Polek. Były bezlitosne w kontrach, a Anne Buijs radziła sobie z ustawianymi blokami. Trener Jacek Nawrocki w końcu zdecydował się na zmianę na środku siatki, wpuszczając Agnieszkę Kąkolewską.

Biało-Czerwone zaczęły lepiej radzić sobie w polu zagrywki i to była recepta na rozpędzone Holenderki, a przynajmniej tak się wydawało. Polki znów zaczęły się mylić i na nic się nie zdało częściowe odrabianie strat. Lonneke Sloetjes rozstrzygnęła kolejnego seta na korzyść swojego zespołu, popisując się potężnym atakiem po skosie.

W trzeciej odsłonie na parkiecie niewiele się zmieniło. Pomarańczowe bezlitośnie wykorzystywały kolejne kontry, nie dając zupełnie dojść do głosu przeciwniczkom. Błyskawicznie rozstrzygnęły tę partię na swoją korzyść, przy drugiej okazji kończąc spotkanie.

Polska - Holandia 0:3 (18:25, 20:25, 15:25)

Polska: Piekarczyk (3), Grejman (2), Efimienko (7), Kaliszuk (10), Paszek (10), Sikorska (1), Krzos (libero) oraz Kąkolewska (3), Tobiasz, Wójcik (5).

Holandia: Dijkema (2), Buijs (17), Belien (5), Balkestein-Grothues (12), De Kruijf (9), Sloetjes (10), Schoot (libero) oraz Nummerdor (3), Stoltenborg (3), Plak.

Tabela grupy L:

Miejsce Drużyna Mecze Z-P Sety Punkty
1 Holandia 1 1-0 3:0 3
2 Kanada 1 1-0 3:1 3
3 Argentyna 1 0-1 1:3 0
4 Polska 1 0-1 0:3 0

Niemczyk o zwycięskiej walce z nowotworem i piciu alkoholu [3/3]


WGP, gr. L: Zwycięstwo kolejnych rywalek polskich siatkarek

Polub Siatkówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (4):

  • Hanibal Lecter Zgłoś komentarz
    po co one wogóle grają , zarząd nie potrafi trenera dobrego ściągnąć wiec niech kobieca reprezentację rozwiążą , po co kibice mają taka żenadę oglądać.
    • jureczek Zgłoś komentarz
      Mi tam również żal jest naszych dziewczyn. :( Rozumiem, że trener Nawrocki nie ma doświadczenia w prowadzeniu kadry dziewczyn i nie ma także rozeznania, która z dziewczyn coś może
      Czytaj całość
      potrafić. Dlaczego jednak nie zaufać w takim przypadku tym trenerom którzy już pracują w OL jakiś czas i coś na temat siatkówki kobiecej więcej wiedzą? A tak już konkretniej Ewelina Tobiasz - rozgrywająca która jest klasyfikowana na ostatnim miejscu w OL, a na parkiecie spędziła kilka setów. Natalia Piekarczyk - również zajmuje jedno z ostatnich miejsc w klasyfikacji rozgrywających OL i na parkiecie spędziła również kilka setów. Co one robią w kadrze Nawrockiego ? Rozumiem, że trener Nawrocki chciał dać odpocząć po IE Bełcik i Wołosz, ale dlaczego w takim razie nie powołał w jej miejsce jakiejś innej bardziej doświadczonej rozgrywającej np. Mileny Radeckiej, która jak sama stwierdziła w wywiadzie jest gotowa do gry w kadrze, tylko trener Nawrocki się z nią nie kontaktował. Ale nawet jak z jakich tam powodów trener nie życzy sobie Mileny w kadrze, to dlaczego zrezygnowano z tych rozgrywających które w kadrze grały już w ubiegłym roku jak Gabrysia Jasińska, czy Paulina Bałdyga czy chociażby Ania Kaczmar, które zdecydowanie wyżej stoją w klasyfikacji rozgrywających i mają już doświadczenie reprezentacyjne i tak w ogóle są zdecydowanie lepszymi siatkarkami. No nie wiem, ale żal mi dziewczyn po prostu.
      • stary kibic Zgłoś komentarz
        Szkoda mi naszych dziewczyn w dalszym ciągu. Wyszły na ten mecz jakby były po pierwszym wspólnym treningu, bez przekonania, że w ogóle cokolwiek mogą, grając bez koncentracji i pomysłu.
        Czytaj całość
        Zaczynało się od fatalnego przyjęcia, a później było tylko gorzej. Pierwsze soczyste uderzenie Kaliszuk zobaczyłem po połowie trzeciego seta, z zupełnie przypadkowej kontry. W każdym secie była może jedna, dwie dobre mierzone wystawy. Ataki z reguły kończyły się chaotycznymi plasami z szukaniem piłki w powietrzu. Tak się nie da wygrywać. I tylko duet komentatorski dziarsko trzymał fason i pobudzał kibiców.
        • Kazimierz Szczygieł Zgłoś komentarz
          Krótko o naszej grupie grającej, w Argentynie: Polki - Holenderki 0:3, wow; i co mam tu pisać?, jeno w zarysie: Jak ja kocham oglądać Polskie siatkarki, ale nie ten ich nędzny/rozpaczliwy
          Czytaj całość
          styl; nie nastawiłem się na to, że Polki wygrają z Holenderkami, bo wiem, jak grają Holenderki. Holenderki, to zespół zgrany mimo, że odmłodzony, to jednak bardziej doświadczony/rozgarnięty, poukładany, zdyscyplinowany, bo mają właściwego trenera, na właściwym miejscu, tj; trenera Giovanni Guidettiego. Gra Holenderek była spokojna, bez większych emocji - wszak, były pewne siebie od początku pierwszego seta i tego, że go wygrają bez większych problemów, jak i następne dwa sety, bo Giovanni Guidetti, to zawodowiec, który prowadzi najlepsze zespoły kobiece w Europie, tak w Niemczech, jak i Turcji i teraz Holenderki. Giovanni Guidetti, to trener z nieprzeciętnymi osiągnięciami zawodowymi, od którego trener J. Nawrocki teraz, może się tylko uczyć, bo Giovanni Guidetti wiecznie nie będzie żył, a skoro się spotkali w jednym turnieju Grand Prix, w Argentynie, to jest okazja – ciekawe, czy trener Nawrocki ją wykorzysta! :) Włoski trener Giovanni Guidetti, prowadził m.in. reprezentację kobiecą Niemiec, w Turcji drużynę VakifBank Stambuł i teraz przeszedł do Holandii, by trenować holenderską reprezentację kobiet. Zwróciliście uwagę, jaka jest różnica w prowadzeniu przez Giovanni Guidettiego Holenderek?, ano taka, że każdej zawodniczce z osobna tłumaczy; gdzie popełniła błędy i jak ma je poprawić, jak kiwnie zawodniczka głową, że jest ok., czyli rozumie to, co on od niej trener chce, wówczas zwraca się Giovanni Guidetti do następnej, i tak samo tłumaczy o wadach w grze, i jak ma je poprawić! A jak prowadzi naszą reprezentację trener J. Nawrocki?, zwraca się do wszystkich, tak; "grajcie spokojnie i bawcie się piłką", na drugiej przerwie w secie trzecim, mówi machając rękoma, jak kogut skrzydłami; "grajcie spokojnie i nie przyspieszajcie"; kurka wodna, to jak grać i wygrać z wysokimi Holenderkami nie przyspieszając rozegrania i ataków?! Tak widzicie, jak trener J. Nawrocki chciał, tak Polki grały i wygrały, ale na fujarce gorzkie żale, bo z Holenderkami by wygrać, to trzeba grać siatkówkę urozmaiconą i szybką, a nie z boczku na boczek, i na wprost - pac, plasik! :))) Na meczu Tajek z Niemkami, którą to reprezentację po trenerze włoskim Giovannim Guidetti, prowadzi teraz zespół Niemek, też Włoch, który ma ten sam styl prowadzenia reprezentacji Niemek, co miał i ma: Giovanni Guidetti. Tak prowadzą zespoły trenerzy z powołania/talenty - zawodowcy, a amatorzy tak, jak teren Nawrocki; kupą jejmościanki - kupą, z całym szacunkiem do jego prywatnych, osiągnięć z mężczyznami! Kobiety, to kobiety, mają swoje zdanie, fochy i by to rozgryźć, to trzeba lata z nimi spędzić, a nie jeden sezon w Orlen Lidze, jako pomocnik trenera Budowlanych Łódź Błażeja Krzyształowicza , jeden i drugi może kiedyś będą dobrymi trenerami zespołów kobiecych, ale na pewno nie teraz i nie dzisiaj! Mam tylko nadzieję, że zmądrzeje prezes PZPS pan Papke, bo inaczej będziemy mieli stracone lata i zero osiągnięć naszych siatkarek! Oglądałem też nad ranem pojedynek: Argentyna – Kanada; Kanadyjki wygrały 3:1(22:25; 25:23; 25:14; 31:29), ale mogły wygrać 3:0, jak też mogło być odwrotnie, czyli oba zespoły dla Polek, stanowią mur prawdopodobnie, nie do przebycia przy tej obecnej strategii i taktyce – mimo, że gra Argentynek i Kanadyjek, była bardzo mocno falująca, to jednak Kanadyjki mocno poprawiły swoją grę od ostatniego spotkania z Polkami, to pewne! Pierwszy set, do pierwszej przerwy technicznej 8:6 dla Kanadyjek, na drugą przerwę techniczną schodziły z wynikiem 16:13, i jeszcze prowadziły Kanadyjki, ale set w końcówce wygrały 22:25 Argentynki. Drugi set, do pierwszej przerwy tech. 4:8, prowadziły Argentynki, na drugiej przerwie technicznej 15:16 jeszcze prowadziły Argentynki, by set przegrać prowadząc 20:23, wynikiem 25:23. Trzeci set, do pierwszej przerwy tech. 8:5 prowadzą Kanadyjki, do drugiej przerwy tech. 16:8 prowadza Kanadyjki, by cały set wygrać 25:14. Czwarty set, do pierwszej przerwy technicznej prowadzą 8:4 Kanadyjki, na drugą przerwę techniczną schodząc prowadzą 16:12 jeszcze Kanadyjki i tu szok, bo Argentynki ich dochodzą przy stanie 17:17 i trwa bardzo emocjonujący i wyrównany set do jego końca, w którym jednak wygrywają 31:29 Kanadyjki i cały mecz, a o mały włos byłby tie-break i loteria! Pogodnego dnia życzę, bo ja teraz idę spać :)))
          Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
          ×
          Sport na ×