KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Lotos Trefl Gdańsk zamknął skład na sezon 2015/2016, Sławomir Zemlik ostatnim przyjmującym

Wicemistrz Polski, Lotos Trefl Gdańsk, zamknął skład na kolejny sezon, zaś ostatnim zawodnikiem, który wstąpił w jego szeregi jest przyjmujący [tag=34638]Sławomir Zemlik[/tag].

Tomasz Rosiński
Tomasz Rosiński
Urodzony w 1992 roku Zemlik to zawodnik, który od 2010 roku jest siatkarzem gdańskiego klubu, jednak w ostatnim sezonie był wypożyczony do austriackiego Aich/Dob Posojilnica. - Jestem w tym klubie od pięciu lat i cieszę się, że wreszcie otrzymam prawdziwą szansę w pierwszym zespole. Zależało mi na tym, by zostać w Gdańsku, bo jestem już mocno związany z tym miastem. Chcę poczynić dalszy siatkarski postęp i otrzymać jak najwięcej okazji do pokazania swoich umiejętności – stwierdził mający 200 centymetrów wzrostu gracz.
- Konsekwentnie zamierzamy trzymać się naszej filozofii budowy zespołu w oparciu o graczy doświadczonych i wychowanków. Dzięki wieloletniej pracy z młodzieżą możemy sobie pozwolić na komfort uzupełniania składu wartościowymi siatkarzami pochodzącymi z regionu i od lat związanymi z naszym klubem. Sławek od kilku sezonów wyróżniał się w grupach młodzieżowych i regularnie trenował z pierwszym zespołem, również pod okiem trenera Anastasiego. W pierwszej drużynie LOTOSU Trefla ponownie grać więc będzie aż sześciu zawodników wyszkolonych w naszych strukturach, co jest dla nas niezwykle ważne - podkreślił prezes Trefla, Piotr Należyty.

- Cieszę się, że dołączył do nas kolejny gracz wychowany w naszym klubie. Sławek od lutego trenował z nami, więc doskonale znam jego możliwości. Doceniam zarówno jego umiejętności siatkarskie, jak i cechy charakteru. To techniczny siatkarz, który potrafi grać z wielkim poświęceniem dla drużyny. Jestem przekonany, że bez problemu dopasuje się do naszego systemu i będzie w stanie nam pomóc zarówno w PlusLidze, jak i Lidze Mistrzów - zakomunikował szkoleniowiec gdańszczan, Andrea Anastasi.

W przyszłym sezonie ekipa z Gdańska wystąpi na trzech frontach, gdyż zagra w PlusLidze, Pucharze Polski oraz Lidze Mistrzów.

Skład Lotosu Trefla Gdańsk na sezon 2015/16:

Rozgrywający: Marco Falaschi, Przemysław Stępień.

Atakujący
: Murphy Troy, Damian Schulz.

Środkowi: Wojciech Grzyb, Artur Ratajczak, Bartosz Gawryszewski, Karol Behrendt.

Przyjmujący
: Mateusz Mika, Sebastian Schwarz, Miłosz Hebda, Sławomir Zemlik.

Libero: Piotr Gacek, Mateusz Czunkiewicz.

***

Przybyli: Miłosz Hebda (MKS Banimex Będzin), Karol Behrendt (powrót z wypożyczenia).

Odeszli: Krzysztof Wierzbowski (Effector Kielce), Sławomir Stolc (ZAKSA Kędzierzyn-Koźle), Moustapha M'Baye, Kacper Chmielewski, Bartłomiej Kluth i Jan Tomczak (wszyscy czterej zostali wypożyczeni).

Holmes, Borovnjak, Lipiński i inni, czyli faceci wciąż do wzięcia

Polub Siatkówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
lotostrefl.pl
Komentarze (15)
  • awe.rt Zgłoś komentarz
    Nie zaszaleli, ale było wiadomo, że nie zaszaleją. Sponsor zdecydował się pójść w kopaną i nie sypnął dodatkową kasą. Nie wiem, na ile Ruciak się cenił, ale Skra za mało mu
    Czytaj całość
    dawała, więc możliwe, że Gdańska też nie było stać. Zobaczymy jak to w sezonie pojedzie. Mam nadzieję, że wylądują na 3. miejscu na koniec sezonu.
    • toni123 Zgłoś komentarz
      Tyle ze Lotos ma silniejszą szóstkę od Skry,Falaschi=Uriarte,Troy>Wlazły,Mika=Conte,Schwarz
      • stary kibic Zgłoś komentarz
        I gra drużyny Lotosu, i gra Skry zależeć będzie od woli i chęci zmian przez trenerów - na ile Anastasi i Falasca będą chcieli, a na ile będą musieli korzystać ze zmian. To były dla
        Czytaj całość
        obydwu niewykonalne decyzje w poprzednim sezonie. A tak na marginesie - mimo ogromnego pozytywnego trendu wizerunkowego polskiej siatkówki, Plus Liga nie bardzo ma bogactwo klubów z zamożnym sponsoringiem. Pytanie - gdzie tkwi błąd?
        • kinagyo Zgłoś komentarz
          Z wcześniejszych wypowiedzi przedstawicieli Lotosu Trefla już wnioskowałam, że wzmocnień na miarę zrobienia dobrego wyniku w LM nie ma co oczekiwać. Ale jednak myślałam, że może
          Czytaj całość
          wzmocnią się kimś w miarę solidnym na Plusligę. Choćby Ruciakiem. Z Hebdą mogliby dać realne wsparcie podczas mecżów ligowych w zależności czy szwankowałby atak czy przyjęcie. No i przede wszystkim Ruciaka Anastasi zna i nie bałby się go wpuszczać na boisko, jak to było w poprzednim sezonie, gdy niedoświadczonego Sławka trudno mu było posłać w bój Cóż, najlepiej byłoby odpaść we wczesnej fazie LM i rzucić wszystkie siły na ligę. Zmęczenie meczami LM, przejazdami może tylko spowodować, że w lidze w setach Mice i Schwarzowi zdarzać się będą częste przestoje, a teraz system Plusligi jest ułożony w sposób taki, że nie można odpuścić ani jednego meczu czy seta, by nie tracić punktów. Może być ciężko utrzymać koncentrację, zwłaszcza że zespoły, które skończyły sezon za Lotosem -Cuprum, Bydgoszcz, Czarni (Lozano!) - dokonały wzmocnień i nie jest to takie oczywiste, że bez problemu Lotos je pokona
          • Taab Zgłoś komentarz
            Również jestem rozczarowany, że nie doszło do poważniejszych wzmocnień - mając na uwadze bardziej LM, niż ugruntowanie swojej w PlusLidze. W poprzednim sezonie Lotos w dużej mierze z
            Czytaj całość
            zaskoczenia brał kolejnych rywali, a tym razem może to nie wystarczyć i powinny były nastąpić wzmocnienia, a widać przede wszystkim dążąno do utrzymania składu - o co Anastasi najbardziej zabiegał. Mimo to jednak myślałem, że jednego przyjmującego - takiego z wyższej półki, uda im się zakontraktować. A tymczasem zanosi się na to, że znowu będą jedną szóstką ciągnąć sezon, tylko ciekawe, jak to się na nich odbije i wyjdzie w praktyce, bo przecież wiadomo, że czeka ich więcej grania i podróży po Europie. To się może niestety skończyć słabym wynikiem w obu najważniejszych rozgrywkach, gdyż PP to już w ogóle nie liczę, aby mieli powtórzyć poprzedni sukces. Oby tylko przetrzymali fizycznie i nie dopadł ich taki kryzys, jak ostatnio Skre, która szła jak burza przez pół sezonu, a jak przyszło do do czego - do tych najważniejszych rozstrzygnięć, to zabrakło im mocy, trochę kontuzji się pojawiło i się skończyło na 3. miejscu, które jakoś tam im osłodziło goryczy wcześniejszych porażek. No ale trudno, będzie Lotos grał tym co ma. Może nie będzie tak źle, a za to będzie procentować zgranie, które niewątpliwie udało im się uzyskać. Bardziej ciekawi mnie za to, czy "efekt AA" się utrzyma i Włoch nadal będzie miał tak duży posłuch wśród zawodników - tak wyraźny wpływ na obraz drużyny, bo wiemy jak z nim wielokrotnie było, że jak już gdzieś przychodził, to przede wszystkim działał u niego ten początkowy efekt w postaci zarażenia zawodników swoją charyzmą i wizją gry. W ten sposób potrafił doprowadzić Hiszpanów do mistrzostwa Europy. Zresztą też do nas jak przyszedł i objął reprezentację, to był tak samo, że wszyscy go słuchali jak zahipnotyzowani i z ochotą realizowali nakreślony przez niego plan gry. Ogólnie gdzie się tam Andrea nie pojawił i czego się nie dotknął, czy w klubach, czy w reprezentacjach, to niemal zawsze gwarantował sukces - a jedynie najsłabiej to mu poszło z własną reprezentacją, mimo że 4. miejsca na IO i MŚ były dobrymi rezultatami, tylko że wiadomo - nie na skalę oczekiwań Włochów, szczególnie, że MŚ grali u siebie.
            • Mr. Eko Zgłoś komentarz
              Skład praktycznie taki jak w poprzednim sezonie - ciężko będzie walczyć na trzech frontach.
              • Lotos Gdańsk Zgłoś komentarz
                Jestem jednak mimo wszystko rozczarowany tym oknem transferowym. Liczyłem na solidnego przyjmującego pokroju Schwarza, a skończyło się jak się skończyło. W zasadzie lekkie wzmocnienie na
                Czytaj całość
                linii Hebda-Wierzbowski a i to bez szału. Max walka o 3 miejsce ze Skrą.
                Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                ×