WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Superpuchar Polski kobiet: Krajobraz po kadrze

Drużyny mistrza i wicemistrza Orlen Ligi w końcu będą miały okazję zaprezentować się podczas prestiżowego spotkania w Zawierciu w pełnych składach.
Michał Kaczmarczyk
Michał Kaczmarczyk

- To jest finał, mecz o trofeum, więc coś istotnego. Będzie to także test, sprawdzenie dla naszych ekip, czy praca idzie we właściwym kierunku. Chcemy powalczyć, pokazać charakter. Mam nadzieję, że to się spodoba kibicom - mówił trener PGE Atomu Trefla Sopot Lorenzo Micelli na konferencji poprzedzającej mecz Superpucharu Polski kobiet, w tym roku rozgrywanym w Zawierciu. Włoch podkreślił, że po Chemiku Police oraz jego drużynie nie należy się spodziewać już teraz najlepszej dyspozycji, w końcu obie kadry od niedawna trenują w pełnych składach. Wcześniej oba czołowe zespoły Orlen Ligi borykały się z problemami niedoborów kadrowych i musiały sobie z nimi jakoś radzić w okresie przygotowawczym.

Sopocianki nie mogły w większości sparingów liczyć na swój nowy nabytek, Maret Balkestein-Grothues, która występowała w kadrze Holandii od towarzyskiego turnieju w Montreux do mistrzostw Europy, zakończonych srebrnym medalem Oranje. 27-letnia przyjmująca zdążyła rozegrać z PGE Atomem dwie towarzyskie gry z SK bankiem Legionovią Legionowo (3:1, 3:0), podobnie jak powołane do kadry Jacka Nawrockiego Klaudia Kaczorowska i Agata Durajczyk. Trener Micelli wykorzystał nieobecność swoich najważniejszych zawodniczek do wypróbowania w boju młodzieży z ekipy Atomu występującej w Młodej Lidze Kobiet, czyli Darii Dąbrowskiej i Klaudii Kulig. Do tego pokazała się Ukrainka Olga Sawenczuk, sprowadzona do Sopotu w miejsce Falyn Fonoimoany

Zdecydowanie z gorszą sytuacją musiał sobie radzić Giuseppe Cuccarini, który nie mógł skorzystać z usług aż ośmiu swoich zawodniczek. Anna Werblińska, Agnieszka Bednarek-Kasza, Paulina Maj-Erwardt, Joanna Wołosz, Izabela Bełcik i Izabela Kowalińska dołączyły do treningów mistrza Polski dopiero po czempionacie Starego Kontynentu, podobnie jak Czeszka Helena Havelkova i Serbka Stefana Veljković (Isabel Yonkaira Paola Pena, ostatnia z zakontraktowanych przez Chemika zawodniczek, przyleci do Polski tuż po Superpucharze). Na czas wspólnych treningów z SC Potsdam, Impelem Wrocław i Schweriner SC do ekipy mistrzyń Polski została dołączyła rozgrywająca Agnieszka Rabka, mało tego, we wspomnianych zajęciach czynny udział brał... asystent trenera Cuccarinego, Giacomo Mescheri. Od 8 października wielkie nieobecnie w składzie polickiego zespołu zdążyły odbyć kilka treningów i wziąć udział w... sesji zdjęciowej drużyny na nowy sezon.

Wygląda na to, że póki co to zdobywczynie Pucharu Polski są nieco lepiej zgrane od swojego czwartkowego rywala i mają większe szanse na sięgnięcie po pierwszy w swojej historii Superpuchar Polski. Jednak nie wiadomo, czy na nadchodzące spotkanie będzie gotowa Katarzyna Zaroślińska, która dochodzi do pełnej sprawności po urazie kolana.

Polub Siatkówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (0):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×