Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Adam Grabowski: Dokonałem radykalnych zmian

Po przegraniu inauguracyjnej partii 8:25 z Impelem we Wrocławiu niewiele wskazywało, że bydgoszczanki wrócą do gry. Tymczasem przyjezdne po znacznych zmianach trenera zaczęły grać zdecydowanie lepiej. Jakie dokładnie były to roszady?
Szymon Łożyński
Szymon Łożyński
Justyna Serafin / Justyna Serafin

- Na przyjęcie została przesunięta Natalia Krawulska, a jej miejsce na prawym skrzydle zajęła Natalia Misiuna - wytłumaczył Adam Grabowski, który dodatkowo pochwalił swoje podopieczne. - Zmiany były znaczące, ale począwszy od drugiego seta dziewczyny poradziły sobie bardzo dobrze w tej trudnej sytuacji.

We wspomnianej już premierowej odsłonie ustawienie Pałacu Bydgoszcz wyglądało zupełnie inaczej. Mecz w podstawowej szóstce rozpoczęły m.in. Weronika Fojucik i Karolina Portalska. Z jakiego powodu we Wrocławiu nie zagrały Pola Nowakowska i Ewelina Krzywicka, które tak dobrze zaprezentowały się w wygranym starciu z KSZO Ostrowiec SA? - Obie siatkarki były chore. Wobec ich absencji w znaczącym stopniu zmieniła się nasza linia przyjęcia. Z tej podstawowej trójki została tylko Joanna Kuligowska. Niestety Karolina Portalska i Weronika Fojucik nie poradziły sobie z przyjęciem. Mimo wszystko postanowiłem jednak do końca inauguracyjnego seta zagrać w takim składzie personalnym, a później dokonać radykalnych zmian - stwierdził szkoleniowiec.

Po przegranych dwóch pierwszych odsłonach widowiska do 8 i 19, bydgoszczanki podniosły się i kolejną odsłonę meczu wygrały do 23. - Zespół bardzo zaciekle walczył o triumf w tej partii. Zagraliśmy dobrze w przyjęciu, dzięki czemu set nam nie uciekł. W kolejnej odsłonie mieliśmy moment zawahania. Wówczas spadł poziom naszego odbioru, przez co nie skończyliśmy kilku ataków i nie wsiedliśmy już do tego zwycięskiego pociągu - powiedział były trener m.in. Budowlanych Łódź i PGE Atomu Trefla Sopot.

Swojej szansy w sobotnim spotkaniu nie wykorzystała Fojucik, która po raz pierwszy w tym sezonie znalazła się wyjściowej szóstce bydgoszczanek. Dlaczego przyjmująca tak rzadko pojawia się w podstawowym składzie Pałacu? - Na razie przegrywa rywalizację sportową - odparł Adam Grabowski, kontynuując: - Dla Weroniki najważniejsze są w tej chwili rozgrywki Młodej Ligi Kobiet. Jeśli w tym zespole, wśród rówieśniczek, będzie wiodącą postacią, to wówczas rośnie szansa, że swoją formę przeniesie na boiska OrlenLigi. Nie jesteśmy jednak jeszcze w połowie sezonu, więc siatkarka otrzyma kolejne szanse zaprezentowania swoich umiejętności - zapewnił szkoleniowiec zespołu z województwa kujawsko-pomorskiego.

Po przegranej 1:3 z Impelem Wrocław bydgoszczanki podejmą w ósmej kolejce PTPS Piła. Podopieczne Nicoli Vettoriego są na razie największą niespodzianką rozgrywek. Drużyna z Wielkopolski od czterech spotkań nie zaznała smaku porażki, wygrywając m.in. z Budowlanymi Łódź i BKS-em Aluprofem Bielsko-Biała.

Czy Weronika Fojucik będzie w przyszłości wiodącą postacią Pałacu Bydgoszcz?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Siatkówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (0):

    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×
    Sport na ×