KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Asseco Resovia - Łuczniczka: Bydgoszczanie bez szans, Pasy wskoczyły na fotel wicelidera!

W 18. kolejce PlusLigi Asseco Resovia Rzeszów odprawiła z kwitkiem bydgoską Łuczniczkę. Mistrzowie Polski wygrali 3:0, dzięki czemu awansowali w ligowej tabeli na drugą pozycję.
Monika Skrzyniarz
Monika Skrzyniarz
WP SportoweFakty / Tomasz Fijałkowski

W szczęśliwej dla Asseco Resovii 18. kolejce PlusLigi do stolicy Podkarpacia przyjechała drużyna Łuczniczki Bydgoszcz. Zdecydowanym faworytem starcia byli gospodarze, jednak nie od razu ich dominacja była widoczna.

Mistrzowie Polski premierową odsłonę otworzyli od nieporadnej gry przez lewe skrzydło, na którym występował Nikołaj Penczew. Przyjezdni w ekspresowym tempie dzięki pasywnemu blokowi oraz trafnej zagrywce wyeliminowali z udziału w ofensywie bułgarskiego przyjmującego (8:7). Jednak wyrównana walka skończyła się wraz z powrotem obu drużyn na boisko po pierwszej przerwie technicznej. Wówczas siatkarze Asseco Resovii włączyli kolejny bieg za sprawą serwisu. Po wejściu w pole zagrywki najpierw Bartosza Kurka, potem Lukasa Tichacka i Russella Holmesa Pasy przejęły kontrolę nad setem (16:11). Osamotniony w punktowaniu gospodarzy Jakub Jarosz nie był w stanie podjąć wyzwania. Mimo paru punktów w serii przyjezdnych, po efektownej kontrze Kurka odsłona padła łupem gospodarzy (25:22).

W kolejnej części role na chwilę się odwróciły. Asseco Resovia skopiowała strategię bydgoszczan z poprzedniej partii i postąpiła w ten sam sposób z Michałem Ruciakiem, jak przyjezdni w poprzedniej partii z Penczewem. Thomas Jaeschke przytrzymał przyjmującego zagrywką, a Russell Holmes i Bartosz Kurek blokiem (7:2), co skutecznie wykluczyło go na dłuższy czas z gry. W dalszej części meczu amerykański środkowy zrobił ogromną różnicę na korzyść gospodarzy, skutecznie dystansując rywali na siatce i nie pozwalając na przedarcie się na rzeszowską stronę boiska (25:18).

Trzecia partia była bliźniaczo podobna do drugiej. Od samego początku warunki gry dyktowały Pasy, a ekipa znad Brdy jedynie broniła się przed atomowymi zagrywkami oraz potężnymi ciosami ze skrzydeł. Trener Piotr Makowski szukając sposobu na poprawę jakości gry swojej drużyny wprowadził na plac boju Łukasza Wiese, Nikodema Wolańskiego i Bartosza Krzyśka. Zmiany okazały się bardzo dobrym ruchem ze strony szkoleniowca Łuczniczki, bowiem ich postawa faktycznie uległa poprawie. Po serii bloków na atakującym Resovii, bydgoszczanom udało się nawet złapać kontakt z gospodarzami (19:18), jednak ostatecznie okazało się to niewystarczające. Mecz zakończył Julien Lyneel długim atakiem po skosie, po którym piłka idealnie uplasowała się w narożniku boiska (25:21)

Dzięki zwycięstwu z Łuczniczką z trzypunktową zaliczką w ligowej tabeli oraz bardzo korzystnymi z punktu widzenia mistrzów Polski wynikami meczów AZS Częstochowa - PGE Skra Bełchatów oraz Lotos Trefl Gdańsk - Jastrzębski Węgiel, Asseco Resovia z dorobkiem 40 punktów wskoczyła na fotel wicelidera, co jest premiowane grą w finale rozgrywek. 

Asseco Resovia Rzeszów - Łuczniczka Bydgoszcz 3:0 (25:22, 25:18, 25:21)

Asseco Resovia: Tichacek, Jaeschke, Holmes, Kurek, Penczew, Dryja, Ignaczak (libero) oraz Lyneel

Łuczniczka: Radke, Ruciak, Jurkiewicz, Jarosz, Klinkenberg, Kosok, Żurek (libero) oraz Krzysiek, Wolański, Murek, Wiese, 

MVP: Krzysztof Ignaczak (Asseco Resovia Rzeszów)

# Drużyna Mecze Punkty Bilans Sety
1. ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 18 50 17-1 53:8
2. Asseco Resovia Rzeszów 18 40 12-6 47:24
3. PGE Skra Bełchatów 18 39 14-4 46:24
4. Lotos Trefl Gdańsk 17 35 13-4 42:27


Zobacz wideo: Kuriozalna sytuacja podczas sparingu w Hiszpanii. Wiatr niemal zdmuchnął bramkę z boiska


Źródło: WP SportoweFakt

Czy twoim zdaniem Krzysztof Ignaczak został słusznie wybrany MVP spotkania?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Siatkówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf.własna
Komentarze (10)
  • Hanibal Lecter Zgłoś komentarz
    Pytam się gdzie jest ten ciul który obraża Pana Kowala gdy Resovii się nie wiedzie i chce jego dymisji , pokaż sie trolu!!!!
    • ShirleyBenek Zgłoś komentarz
      • Riorwar Zgłoś komentarz
        Kowal ogrywa Pencheva od początku sezonu, a ten jak wtedy nic nie grał, tak nadal cieniuje. No ale niech go ogrywa, byle tylko zdążył przez F4, bo z takim przyjęciem i atakiem
        Czytaj całość
        przyjmujących jak dzisiaj, to nawet o brązie nie ma co marzyć.
        • alk123 Zgłoś komentarz
          Kurek najlepszym serwującym ligi.
          • stary kibic Zgłoś komentarz
            W zasadzie teraz Resovia rozpoczyna realną walkę o finał MP. Ma dwa wyjazdy do bezpośrednich rywali (do niezagrożonej ZAKSy już w najbliższą środę) i paru rywali, ż którymi nie moze
            Czytaj całość
            już teraz sobie pozwolić na zgubienie punktów. Trochę sytuację skomplikował znowu uraz Alka, który wchodził do gry w szóstce i zaczął wchodzić na wysoki poziom. Stąd powrót do Penczewa, ogranego z drużyną, ale nieogranego w sezonie. Osobiście nie bałbym się ryzykować gry Olkiem Śliwką - z tym że Kowal ma swoją zasadę i przyzwyczajenie, i chce mieć na F4 do Krakowa swoją szóstkę. Tu okazuje się bezcenne doświadczenie Dryji z poprzedniego sezonu, który musi wchodzić z braku Pita. Dawid całkiem dobrze sobie radzi i jest coraz pewniejszy. Dima musi o skład powalczyć Holmesem, który też ma przewagę doświadczenia w Resovii.. Niech to wszystko w końcu jakoś się ustabilizuje, żeby ewentualna walka o tytuły przyniosła drużynie chlubę.
            • alk123 Zgłoś komentarz
              Kurek - klasa. Pewniak i prawdziwy lider.Tichy bardzo ciekawie prowadzi grę. Załatać dziurę po Penchevie i będzie dobrze.
              • Pretty Flacko Zgłoś komentarz
                Gratulacje dla Resovii!! Oby dalej w podstawowym składzie wychodził Lukas, bo gra wyśmienicie jak na ten moment. Widać było że dziś cieszyli się chłopaki z gry. Najbardziej mnie martwi
                Czytaj całość
                na ten moment forma Pencheva, bo nie za bardzo dziś brylował, szkoda że wcześniej za niego nie wszedł Lyneel czy Śliwka. Russell jak na ten moment lepiej spisuje się na środku od Paszyckiego, też dzisiaj imponował swoją grą. Wszyscy dzisiaj równie i dobrze grali oprócz Pencheva ale liczę że na Kędzierzyn będzie gotowy, bo potrzebna jest nam skuteczna linia przyjęcia a 25% to słabiutko jest...
                • ares909 Zgłoś komentarz
                  Świetna gra Sovii. Bartek trzyma poziom, Igła podbija wszystko, Tichy bardzo dobre rozegranie, super mecz środkowych no i asy Rześkiego. Jedynie słaba gra Nikiego zarówno w przyjęciu jak
                  Czytaj całość
                  i w ataku. O dziwo dobre wejście pod koniec Lyneela. Szkoda, że wcześniej nie wszedł Lyneel lub Śliwka za Pencheva.
                  • Hanibal Lecter Zgłoś komentarz
                    Bravo Sovia oby tak dalej.
                    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                    ×
                    Sport na ×